Violet Greengrass
Koncepcja postaci
Matka Natura śni pod ziemią. Jej korzenie są żyłami, las — oddechem, a każda roślina cząstką pradawnego ciała. Powiadają, że pamięta tych, którzy ją ranią. Trudno jednak czcić naturę, kiedy całe życie spędza się, grzebiąc w jej wnętrznościach.Violet Greengrass przyszła na świat 21 czerwca 1947 roku jako czystokrwista córka rodu Greengrassów. Jej matka pochodziła z rodu Macmillanów. Ta młoda pannica jest zielarką i badaczką magicznych mutacji roślin. Hoduje gatunki przywiezione z odległych borów, bagien oraz górskich dolin. Krzyżuje je, obserwuje ich przemiany pod wpływem magii i pielęgnuje okazy, których żaden rozsądny czarodziej nie posadziłby obok mandragory. Co więcej, jej animagiczną postacią został krogulec.
Miłość Violi do flory nie wzięła się znikąd. Dorastała w rodzinie Greengrassów, od pokoleń związanej z zaklinaniem roślin. Między wonią mokrej ziemi a ciężkim zapachem dojrzewających ziół, Violka od najmłodszych lat poznawała tajemnice magicznej flory. W rodzinnych księgach znajdowała opisy roślin, których próżno było szukać w hogwarckich zielnikach. W Slytherinie natomiast szybko dała się poznać jako pannica o niemałej ambicji i jeszcze większej dociekliwości. Mawiano jej: „tego czynić nie wolno”, nie pytała czemu — jeno cóż by się stało, gdyby jednak spróbowała.
Rośliny stały się przedmiotem jej nieustannej ciekawości. Co sprawia, że jedna łodyga pozostaje zielona, podczas gdy druga, wyrosła z tego samego nasiona, przybiera srebrzysty odcień? Co pozostaje z magii, kiedy roślinę wysuszy się, zmiażdży, spali lub podda działaniu zaklęcia? Viola eksperymentuje z nimi bez najmniejszej ostrożności. Krzyżuje gatunki, które wedle wszelkiego rozsądku nigdy nie powinny rosnąć obok siebie, zmienia im glebę, światło oraz porę kwitnienia, poi sadzonki własnymi wywarami alchemicznymi i poddaje ich korzenie działaniu zaklęć.
Obecnie włóczy się po starych borach i mokradłach, szukając roślin, których nie opisano jeszcze w żadnym zielniku. Wraca ubłocona, z podrapanymi dłońmi i kieszeniami pełnymi nasion, sadzonek oraz próbek ziemi, po czym znika na długie godziny. Znacznie bardziej interesuje ją to, co dzieje się pod warstwą mchu, w ciemności korzeni i w ciszy przed zakwitnięciem, aby ostatecznie coraz śmielej zwracać się ku alchemii.
![[Obrazek: 7e4afbd881e83c91d3dd3a4cd9fb4e82.gif]](https://i.pinimg.com/originals/7e/4a/fb/7e4afbd881e83c91d3dd3a4cd9fb4e82.gif)