Prudence siedziała przy kuchennym stole. Wokół niej panował spory bałagan. Na blacie można było dostrzec różne przedmioty, jakieś liście, klej, suszone owoce, czy kolorowy papier. Bardzo skrupulatnie wyklejała właśnie jedną z kartek. Próbowała stworzyć coś z niczego. Było to ich pierwsze Samhain jako małżeństwa, a więc warto było wysłać kartki z sabatowymi życzeniami do najbliższych. To nie mogło być jednak takie proste, prawda? Nie poszła na łatwiznę, nie zamierzała kupować gotowych kartek w sklepie. Postanowiła wykonać je własnoręcznie - co najwyraźniej nie było wcale najlepszym pomysłem, bo Prue nie do końca mogła poszczycić się talentem artystycznym.
Nie poddawała się jednak, dzielnie walczyła, co chwila można było usłyszeć jej westchnięcie, kiedy znowu przykleiła liść nie do końca tam gdzie chciała, miała nadzieję, że nikt nie pomyśli sobie, że te kartki tworzyły dzieci z przedszkola Pettigrew, chociaż pewnie i tam znalazłoby się sporo osób, które robiłyby to lepiej.
Podniosła się na chwilę ze swojego stanowiska pracy, aby dolać sobie grzańca. Alkohol ponoć dobrze działał na ukryte talenty, liczyła więc na to, że nieco pomoże jej znaleźć jakieś wizje artystyczne. Kiedy dolała sobie go do kubka ponownie rozsiadła się na swoim miejscu. Kot leżał na blacie i patrzył na nią nie do końca przychylnym spojrzeniem, chyba nawet on wiedział że nie do końca coś z tego będzie. Jeszcze mu pokaże.
Sięgnęła po kolejny, drobny kawałek pomarańczowego papieru, który chciała dokleić do narysowanej wcześniej przez siebie dyni, nie była ona do końca taka jakby chciała, liczyła jednak na to, że dalsza część procesu nieco poprawi to, jak wyglądała ta kartka. Ręka jednak jej się odrobinę omsknęła, przez co przykleiła ją w tle. - Szlag, dlaczego Elias umie wszystko, a mi nic nie wychodzi. - Mruknęła pod nosem nieco rozczarowana. Jej brat był prawdziwym artystą, robił cuda ze szkła, a ona? Ona nie potrafiła nawet za bardzo poradzić sobie z głupią kartką. Na pewno dało się to jakoś wyćwiczyć, być może był to właśnie bodziec co do tego. Chciała nieco rozwinąć swoje zdolności manualne, tylko, czy faktycznie miała co do tego cierpliwość? To się pewnie jeszcze okaże.
Confusion in her eyes that says it all
She's lost control
![[Obrazek: 4GadKlM.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=4GadKlM.png)