• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Postacie niezależne Istotni fabularnie Theseus Burke (Szef Departamentu Skarbu)

Theseus Burke (Szef Departamentu Skarbu)
Czarodziejska legenda
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Strażnik Tajemnic
#1
05.08.2025, 20:21  ✶  
Theseus Burke
Szef Departamentu Skarbu

Wysoki, przystojny sześćdziesięciolatek, o przyjemnym dla ucha "radiowym głosie". Jest znany ze swojej nienagannej prezencji i bardzo gładko formułowanych wypowiedzi dla mediów. Jak ognia unika wszelkich kontrowersji, mając przygotowane rozległe i kwieciste opowieści tłumaczące brak państwowych funduszy i szereg przygotowywanych reform, które mają te fundusze zapewnić. Reformy, których efektów nigdy nie widać. Wnikliwy słuchacz szybko może wyłapać, że jest to pustosłowie i czysta rządowa propaganda, dziennikarze łatwo ulegają jednak jego naturalnej charyzmie i pozwalają podczas wywiadów na zmianę na wygodniejsze dla polityka tematy.

Theseus jest młodszym synem Minosa Burke, potentata na rynku kamieni szlachetnych. Nominowany na Szefa Departamentu Skarbu zaraz po zaprzysiężeniu Eugenii Jenkins, uważany jest za jednego z lojalistów względem obecnej Ministry Magii. Wcześniej piastował stanowisko szefa Biura Kontroli w rzeczonym Departamencie. Złośliwe plotki głoszą, że jego awans jest efektem kompromisu z konserwatystami, w zamian za pozostawienie na stołku Kanclerza Skarbu młodego Malfoya, syna poprzedniego Ministra Magii wywodzącego się z tego stronnictwa. Ostatecznie, otrzymanie stołka Szefa Departamentu wciąż pozostawała mniej kontrowersyjna niż wywindowanie półkrwistego Maxwella Cattlemore'a (Departament Magicznych Wypadków i Katastrof), a układność i tuszowanie przeróżnych przejawów kreatywnej księgowości na wysokich szczeblach, przydał mu więcej przyjaciół niż wrogów.

Mężczyzna w wolnych chwilach uwielbia polowania, z chęcią pojawia się na wszelkich turniejach i pokazach klubu Artemis. Jest właścicielem trzech pięknych chartów afgańskich, o których zawsze z wielką chęcią rozmawia podczas przyjęć. Jego dwadzieścia lat młodsza małżonka Deidre ciągnie go ku wydarzeniom artystycznym i pełnieniu raczej funkcji mecenasa artystów niż obstawianie łowczych. Uważa to za bardziej adekwatne zajęcie dla pełnionej obecnie przez niego funkcji, a on dla świętego spokoju jej ulega. Uważani są za udaną, dopasowaną parę, chociaż ich małżeństwo było kojarzone. Jego nastoletni syn Fergus ukończył w ubiegłym roku Hogwart i jest obecnie stażystą w Departamencie zarządzanym przez ojca.
autorstwo: Dearg Dur
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie stale były niegdyś przyobleczone w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Teraz widnieje na nich tylko rodowy sygnet Mulciberów, który Alexander odziedziczył po ojcu. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#2
22.04.2026, 16:24  ✶  
Znajomi. Theseus Burke pozostawał w przyjaznych stosunkach ze zmarłym przed niecałym rokiem ojcem Alexandra: to on przedstawił ówczesnej głowie rodu Mulciber swoją bratanicę, Dianę Burke, jako kandydatkę na rękę dziedzica rodu, Donalda Mulcibera. Wtedy też poznał go Alexander... Ale Alexander mało zwraca uwagi na znajomości zawarte w podobnych okolicznościach. Alexander zapamiętał Theseusa Burke w nieco innym wydaniu, a mianowicie po tym, jak został mu przedstawiony przez wspólnego znajomego, Fortinbrasa Malfoya. We troje gości wówczas na jednym przyjęciu, i nawiązali rozmowę na temat hodowli ukochanych psów. Wszyscy trzej panowie są wielkimi pasjonatami tematu, więc Alexander może i nie pamięta imienia syna pana Burke, ale doskonale zna imiona jego chartów afgańskich.


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Paserka z Nokturnu
Nagroda przynależy zuchwałym, a splendor zwycięzcom.
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Skup, sprzedaż, pośrednictwo.
Wysoka na 175cm i szczupła kobieta o długich blond włosach luźno okalających nieco podłużną twarz o chłodnej cerze, błękitnych oczach i rubinowych ustach. Ubrana zazwyczaj schludnie i klasycznie w długą spódnicę i pasującą koszulę, którą okrywa tradycyjną szatą. Całość najczęściej w barwach czerni i zieleni z deseniami czerwieni i fioletu oraz kontrastującym eleganckim dodatkiem. Jej uroda idealnie współgra z melodyjnym głosem, bezbłędną dykcją oraz naturalną gracją ruchów. Niezależenie od miejsca i sytuacji sprawia wrażenie jakby zawsze była właściwą osobą we właściwym miejscu.

Ceolsige Burke
#3
25.04.2026, 12:28  ✶  
Rodzina
Minos Burke oraz dziadek Ceolsige to bracia, których życiowe wybory pchnęły w skrajnie różne rejony magicznego Londynu. Choć przez lata ich drogi biegły równolegle, na stare lata nestorzy rodu zbliżyli się do siebie, co wymusiło częstsze spotkania przy okazji świąt, urodzin i imienin. Dzięki temu Theseus, mimo swojej wysokiej pozycji, pozostał dla Ceolsige po prostu „wujem”. Nawet kiedy nestorzy pozostawali nieco zdystansowani Theseus i Friderick pozostawali w rodzinnym zażyłościach. Zaowocowało to rolą guwernantki dla Fergusa jaką Ceolsige podjęła awaryjnie w jedne wakacje zanim nie znaleziono kogoś lepiej przystającego do zadania.

Ostatecznie w kolekcji Ceolsige znajduje się nawet kilka eleganckich broszek – prezentów urodzinowych od Theseusa. Paserka podejrzewa jednak (słusznie), że ich wybór był dziełem Deidre, młodszej żony wuja, która posiada znacznie subtelniejsze wyczucie estetyki i artystycznego smaku niż jej mąż, zajęty „kreatywną księgowością”.

Obecna relacja Ceolsige z Theseusem przypomina misterny taniec pozorów, w którym każde słowo i gest są starannie wyważone. Theseus, jako Szef Departamentu Skarbu, jest mistrzem dyplomacji i gładkich słówek, oficjalnie odcinającym się od mroku zwykle kojarzonego z Nokturne. Ceolsige z kolei powiązana jest ze sprawami, których Theseus unika w swoich kwiecistych przemówieniach dla mediów. Pewien poziom wzajemnego szacunku pojawił się właśnie na obszarze tego jak sprawnie oboje posługują się słowem i gestem w retorycznych pojedynkach.

Mimo tych różnic, łączy ich silna lojalność krwi oraz pewien poziom wzajemnego szacunku dla biegłości w retorycznych starciach. Theseus zdaje się dostrzegać w krewniaczce dyskretne narzędzie do zadań, których nie może powierzyć ministerialnym urzędnikom, ona zaś dostrzega w wuju potężne, choć usztywnione etykietą, aktywo w świecie wysokiej polityki. Obecnie ich relacja opiera się na wzajemnych, uprzejmych, dyskretnych i mało kontrowersyjnych przysługach. Panuje między nimi ciche porozumienie – obie strony dostrzegają potencjał płynący z połączenia wpływów Ministerstwa z kontaktami na Nokturnie, jednak na razie bezpiecznie trzymają się sfery rodzinnej życzliwości.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa