• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[12.08.1972] kłopoty w raju | Heather & Cameron

[12.08.1972] kłopoty w raju | Heather & Cameron
Nieoceniony Stażysta
god gives his silliest battles to his most tragic of clowns
wiek
20
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
stażysta, szpital św. munga
zdezorientowane spojrzenie; ciemnobrązowe oczy; ciemnobrązowe włosy w wiecznym nieładzie; cienkie usta; przeciętny wzrost 174 cm; dobrze zbudowany, jednak wynika to raczej z diety i ciągłego latania z jednego zakątka szpitala św. Munga w drugi niźli intensywnym ćwiczeniom fizycznym; wada wymowy (jąkanie się) objawiające się w sytuacjach stresowych

Cameron Lupin
#21
15.06.2024, 19:34  ✶  
Na szczęście Lupin nie miał bladego pojęcia, co właściwie wydarzyło się na wyspie. Heather trzymała go z dala od wszelkich szczegółów związanych z działalnością Zakonu Feniksa. Może to i lepiej? Czasem lepiej było nie wiedzieć wszystkiego. Gdyby tylko dziewczynie udawało się unikać kontuzji z taką samą gracją, z jaką poruszała się na miotle podczas swojej kariery w drużynie Harpii z Holyhead - wtedy naprawdę mógłby wybaczyć jej każde przewinienie.

— Chyba wolałbym jakiś cieplejszy miesiąc — przyznał chłopak, szurając butami o kępy trawy rosnącej wokół drzewa, przy którym się zatrzymali. — Chociaż dałbym się namówić na zimę. O ile faktycznie spadłby śnieg. Taki klimat... Wiejskiej chaty podczas zawieruchy: futra, drewniane ławy, dużo świec.

Uśmiechnął się pod nosem. Chociaż nie miał zbyt dużgo doświadczenia z weselami, tak miał świadomością, że listopadowe czy grudniowe śluby były sporym odstępstwem od reguły. Bądź co bądź, był to okres Yule, który był dosyć hucznie obchodzony przez rodziny czarodziejów, którzy aktywnie angażowali się w sabaty. Wepchnięcie w tym terminie jeszcze drugiego dużego święta poniekąd mocno zaburzało kalendarz. Nie tlyko personalny, ale też taki urlopowy. Gdyby zaprosili dużą liczbę ludzi ze swoich miejsc pracy, to mogłoby być hmm ciekawie.

Wystarczyło pomyśleć o Brygadzie Uderzeniowej czy Biurze Aurorów! Chociaż Heather pracowała tam stosunkowo krótko, tak zdecydowanie nawiązała tam całkiem sporą siatkę znajomości. Gdyby przyszło co do czego, na zmianie zostaliby chyba sami stażyści. Lupin pokręcił powoli głową. Zabawna myśl. W jego umyśle na moment zapłonął obraz Heather przed zaśnieżoną kapliczką w białej sukni i tych płomienno-rudych włosach. Och, wiele by dał, aby zobaczyć coś takiego na żywo.

— Mhmm... W sumie fakt. — Pokiwał głową, opierając się niepewnie ramieniem o pień drzewa. — To co, może mały spacer do centrum miasteczka na małe co nieco?

Uniósł sugestywnie brew. Oczywiście nie miał na myśli nic zbereźnego... W końcu byli parą bardzo grzecznych młodych ludzi! Po prostu proponował Rudej przejście się do lokalu Lizzy z zamiarem przetestowania tamtejszych deserów. Eh, przy tej pogodzie wiele by dał za to, żeby napić się jakiegoś chłodzonego jogurtu. Och albo pucharek podwójnych lodów! Ceny w Dolinie Godryka na pewno były niższe niż w centrum Londynu, więc mógł trochę zaszaleć!

Cameron złapał delikatnie Heather za rękę i poprowadził ją w stronę drogi, która ich tu sprowadziła. Może tym razem nie udało im się skraść jabłek z sadu Abbottów, ale kto wie, może jeszcze kiedyś przyjdzie im rzucić wyzwanie tutejszym drzewkom owocowym?

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (4019), Heather Wood (3767), Pan Losu (20)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa