• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
1 2 Dalej »
[sierpień 1972] Wodna panna

[sierpień 1972] Wodna panna
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#11
24.09.2024, 15:16  ✶  
Gdyby Heather postanowiła wyjść teraz na własne życzenie i spadła z miotły, to cóż, Florence nic nie mogłaby na to poradzić, a panna Wood trafiłaby po prostu na oddział na jednym z niższych pięter, gdzie być może złożono by jej kości – jeśli miałaby szczęście. I Bulstrode by się specjalnie tym nie przejęła. Jako że póki co Wood miała jednak zostać jeszcze chwilę w łóżku, to gdy już jej temperatura i organizm wrócą do normy, mogła potem próbować lecieć nawet na Grenlandię (chociaż pewnie to też źle by się skończyło).
– Na szczęście nie wywołują pożarów i nie utrudniają spania.
Florence, gdy przeczytała pierwszy raz o tym przypadku, zmarszczyła brwi, wyobrażając sobie ogrom zaklęć, jakie trzeba było rzucać na poduszkę, nie wspominając już o pieniądzach, jakie z pewnością kosztowała każda wizyta u fryzjera.
Zdołała utrzymać poważną minę profesjonalistki, kiedy Heather powiadomiła, że mogą brać, co zechcą. Przez ułamek sekundy kusiło ją, żeby wspomnieć coś o terminie pobrania śledziony, ale zależało jej na współpracy tej wodnej panny, postanowiła więc ugryźć się w język i nie zaprezentować swojego czarnego humoru.
– Na razie wystarczy szczegółowy wywiad, krew i kilka włosów. Jeśli nastąpiłby kiedyś kolejny atak, też powinna się pani zgłosić i chętnie pobierzemy próbki również od rodzica, z którego linii wywodzi się klątwa – powiedziała Florence, ponownie unosząc swój notatnik. Nadzieja. Nadzieja bywała ulotna, a dawanie jej tylko po to, by ją utracić można było uznać za okrucieństwo, Bulstrode pozostawała więc bardzo ostrożna w szafowaniu jakimikolwiek obietnicami: chociaż musiała przyznać, że uważała, że mają całkiem duże szanse powodzenia w leczeniu klątwy. – Na wstępie poproszę panią o odpowiedź na kilka pytań, panno Wood, dotyczących przede wszystkim okoliczności pierwszej emanacji i tego, jak dokładnie wyglądały jej kolejne aktywacje…
„Scenariusz wywiadu” miała już przygotowany, bo Heather nie była pierwszą osobą, z którą uzdrowicielka rozmawiała. Choć więc zwykle pozwoliłaby jej odpocząć, tym razem zadała te podstawowe nie chcąc czekać aż Wood się rozmyśli, a potem pobrała krew, by dołączyć ją do próbek, mających podlegać badaniom.
Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (1967), Heather Wood (1583)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa