06.05.2023, 15:01 ✶
Jedno, przelotne spojrzenie wystarczyło, by potwierdził swoje przypuszczenia - był w gorszym stanie niż przypuszczał. Jedna dłoń promieniowała bólem, niezdatna do ruchu i z palcami, chyba jakoś tak dziwnie wygiętymi. Skóra na przedramionach i brodzie piekła, sygnalizując obrażenia wywiłane wleceniem w czarny ogień, który teraz na szczęście już przygasł. Jedynym pocieszeniem w całej tej sytuacji był fakt, że jego plan powiódł się : ciało śmierciożercy pokrył kamień, unieruchamiając go i uniemożliwiając jakikolwiek ruch. Jedynym, bo żywiołak postanowił faktycznie obrać ich sobie na cel kolejnego ataku.
Bulstrode był zmęczony i czuł, że powinien znależć medyka szybciej, jak później. Szkoda tylko, że żadnego nie miał aktualnie pod ręką, bo ta zdrowa zaczynała rzucać zaklęcia coraz bardziej koślawo. Niemniej jednak, znowu podniósł różdżkę, celując nią w skamieniałego śmierciożercę, którego najchętniej sam rozszarpałby na strzępy, a nie wyręczał się ruchomą kupą kamieni. Machnął, chcąc rzucić zaklęcie, które odepchnęłoby skamieniałego mężczyznę z obszaru uderzenia, samemu też zaczynając się szybko cofać, by nie paść ofiarą golema.
Rzucam na translokacje żeby odepchnąć śmierciożercę od miejsca gdzie go skamieniało.
Bulstrode był zmęczony i czuł, że powinien znależć medyka szybciej, jak później. Szkoda tylko, że żadnego nie miał aktualnie pod ręką, bo ta zdrowa zaczynała rzucać zaklęcia coraz bardziej koślawo. Niemniej jednak, znowu podniósł różdżkę, celując nią w skamieniałego śmierciożercę, którego najchętniej sam rozszarpałby na strzępy, a nie wyręczał się ruchomą kupą kamieni. Machnął, chcąc rzucić zaklęcie, które odepchnęłoby skamieniałego mężczyznę z obszaru uderzenia, samemu też zaczynając się szybko cofać, by nie paść ofiarą golema.
Rzucam na translokacje żeby odepchnąć śmierciożercę od miejsca gdzie go skamieniało.
Rzut O 1d100 - 3
Akcja nieudana
Akcja nieudana