a flower of melodrama
in eternal bloom.
jak Twoje samopoczucie po pomocy na polanie ognisk? Jak mówiłem - dobrze było zobaczyć Twoją pełną uroku twarz, lecz okoliczności były bardzo mało sprzyjające. Jeśli w ogóle o sprzyjaniu można mówić. Mam szczerą nadzieję, że widoki z polany nie wciskały się pod powieki i że noce, jak i dni, pozostały spokojne po opuszczeniu tego zbyt cichego miejsca.
Jeśli potrzebowałabyś chwili odetchnięcia zapraszam do New Forest, na przejażdżkę brzegiem morza. Albo i nad nim, jeśli zechciałabyś dać się ponieść abraksanowi. Całkiem skutecznie rozprasza to od trudnej codzienności, jaka nas zastała. Zaproszenie jest całkowicie niezobowiązujące, jesteś mile widziana w progach mojego domu.
mogę sobie jedynie wyobrażać, z jakim poświęceniem wiąże się zawód, do którego aspirujesz. Podejrzewam, że moja wyobraźnia to i tak zbyt mało, by to ocenić. Odruch obronny - ciekawe, że właśnie tak to ujęłaś. Przyznaję, że jestem nieco mniej przyzwyczajony do tak potwornych widoków, choć udało mi się to przepracować. Używając odpowiedniego słowa "przepracować", bo od czasu Beltane nie brakuje pracy.
Czy rozmowy o Twoich doświadczeniach w pracy, planach z tym związanych, sprawiają Ci przyjemność? Bardzo chętnie posłucham, jak przebiega kształcenie medyka i Twój rozwój kariery, która dopiero ma rozkwitnąć. Mam nadzieję, że będę miał okazję posłuchać, kiedy się spotkamy.
Będę z niecierpliwością wyczekiwał w takim razie Twojego przybycia. Poślij mi proszę jedynie pocztę kilka dni wcześniej, żebym na pewno znalazł czas dla tak wspaniałej damy.