22.08.2023, 23:45 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.12.2024, 13:17 przez Eutierria.
Powód edycji: poprawiam datę
)
Mieszkanie Severine Crouch
Desmond Malfoy & Severine Crouch
Desmond Malfoy & Severine Crouch
Za pięć dwudziesta zmaterializował się w pobliskim zaułku, odziany w standardową niebieską koszulę z brązową marynarką i równie brązowymi eleganckimi spodniami. Pomimo lekkiego ubioru było mu podejrzanie ciepło. Odczuwał dyskomfort w całym ciele (a szczególnie w plecach) po długim siedzeniu za biurkiem, w końcu to już był sobotni wieczór. Od dwóch miesięcy nalegał na pracowanie przez sześć dni w tygodniu, nierzadko po ponad dziesięć godzin dziennie, i powoli odbijało się to na jego zdrowiu.
Severine nie mogła mieć pojęcia, jaki problem sprawiła Desmondowi nakazaniem mu przyniesienia wina i kwiatów. Nie była to kwestia wstydliwości, lecz zbyt szerokiego wachlarza możliwości i absolutnego braku wskazówek. Nie wiedział, jakie wino lubi Severine, a typ preferowanych przez prawniczkę kwiatów (tj. „kwitnące zielsko z parku”) okazał się zawierać w sobie multum przeróżnych gatunków. Gdyby miał więcej czasu na decyzję, to zapewne wybrałby coś bardziej wyrafinowanego, lecz tym razem postanowił pozostać przy bezpiecznym bukiecie pomarańczowych tulipanów i równie bezpiecznej butelce umiarkowanie drogiego białego wina z odmiany Chardonnay.
Kroczył przed siebie pewnie i spokojnie - na przerwie lunchowej dokładnie przyjrzał się każdej mapie okolicy, więc wiedział doskonale, gdzie powinien pójść. Nie było możliwości, żeby się spóźnił. Minęły dwie i pół minuty a już wkraczał do niewielkiego ogródka na przedzie kamienicy, w której mieszkała siostra Oleandra. Minutę przed dwudziestą stanął przed jej drzwiami. Patrzył na zegarek na ręce i czekał, aż wybije godzina zero. Wtedy dopiero zapukał.