• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[ wieczór, 06/08/1972] Patrz, jaka świeczka! | Electra & Jessie

[ wieczór, 06/08/1972] Patrz, jaka świeczka! | Electra & Jessie
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#11
04.09.2024, 23:05  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2024, 23:18 przez Jessie Kelly.)  

Na samym początku, gdy Electra częściej używała (NIEWIELKIEJ) różnicy wzrostu między nimi, jako swojego głównego argumentu, gdy się sprzeczali, mocno działało mu to na nerwy. Jasper ze swoim wzrostem wpasowywał się w miarę "średnią", co dla chłopaka nie było w sumie taką złą miarą, ale gdy otaczało go coraz więcej osób, które w czasie dorastania wręcz "wystrzeliły" w górę, można było nabawić się kompleksów, przez co akurat ten szczegół jego osoby stał się w pewnym momencie jednym z jego słabych punktów. Z czasem jednak nauczył się nie przejmować tym za bardzo - w końcu takim natura go stworzyła, więc takim musiał go świat pokochać - więc teraz tak naprawdę wkurzał się "na pokaz", żeby dalej móc się po prostu poprzekomarzać.

-Trwa rozruba - zaczął powoli, między kolejnymi salwami krótkiego, cichego śmiechu, i pociągnął delikatnie smycz, bo Benji zaczął odbiegać trochę za daleko. -Ludziom coś się stało i potrzebują pomocy medycznej... Swoją drogą, wiesz, co tam się stało? Ktoś zemdlał? Nic się nie stało tym ludziom? - co takiego wydarzyło się podczas kiermaszu, że ktoś potrzebował pomocy medycznej? Oby to nie był żaden z jego wujów... O ile dobrze pamiętał, widział wuja Anthony'ego i wuja Jonathana na scenie. -Na kiermaszu pobojowisko, a on już teraz chce złożyć skargę, bo dostał woskowym fiutem po twarzy. Którego z twoich kuzynów tak wkurzył? I faktycznie, brzmi jak buc[a] - co wywoływało pewien zawód, bo Jessie wciąż bardzo lubił Quidditicha i słuchanie o tego typu zachowaniu graczy, którzy w pewien sposób byli dla niejednego młodego czarodzieja inspiracją, a nawet idolami, było trochę bolesne. -Ktoś powiedział ci coś więcej? Aurorzy przyjęli w końcu to zgłoszenie, czy kazali mu nie zawracać im głowy, kiedy mają poważniejsze rzeczy na głowie, i cieszyć się, że nikt mu tej świeczki nie wepchnął do gardła?

Gdyby profesor Binns miał opowiadać o tym zdarzeniu, Electra i niejeden inny uczeń z całą pewnością nadal by zasypiali. Ten duch potrafił uśpić nawet najbrutalniejszą opowieścią o morderstwach, czy ostrej orgii. To się nazywał Talent, który mało kto chciałby posiadać.

-Mulciberów? - znowu gwizdnął. -Oj, gość musi być szalony albo odważny. Podejrzewam, że jego rodzinie raczej to się nie spodobało. Szkoda. Najwidoczniej świat tego właśnie teraz potrzebował - walka na woskowe fiuty odskocznią od strachu przed Śmierciożercami? -Trochę się nie dziwię, że go skrytykowali. Raczej mało która rodzina czystej krwi chciałaby, żeby jej członek - he he - bawił się w takie interesy - był to kontrowersyjny, a przez to ryzykowny dla tego Charlesa pomysł. -Czyli pogratulowałaś mu nie dlatego, że uważasz pomysł za godny podziwu, tylko dlatego, że ten chłopak jest ładny? - pokręcił z rozbawieniem głową.

Musiał jednak przyznać, że krok, który wykonał ten cały Charles, był godny podziwu. Chłopak wiele ryzykował, jeżeli jego rodzina wcześniej nie wiedziała o jego pomyśle i nie wyraziła na to aprobaty. Ale może właśnie dzięki temu jego interes miał się rozwinąć? Młody wizjoner, którego rodzina nie dość, że nie wsparła, to jeszcze okropnie zbeształa, więc może znajdzie się ktoś, kto zechciałby udzielić mu tego wsparcia, oczywiście za odpowiednim wynagrodzeniem, i rozwinąć biznes?

Cofnął trochę głowę, gdy prezent, którym Electra postanowiła się pochwalić na środku ulicy, nagle znalazł się tak blisko jego twarzy. Był w stanie wyczuć delikatny zapach małego tworu, ale wolał nie dostać małym fiutkiem w nos. Nie dlatego, że penis przy twarzy nie był szczytem jego marzeń, ale bardziej dlatego, że uderzenie w nos nie było przyjemne.

-Zdecydowanie oryginalny - przyznał, przyglądając się świeczce. -Wygląda uroczo i- Czy to jest minka? - no świeczuszka była zdecydowanie przeurocza.

sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#12
05.09.2024, 12:32  ✶  
Electra zmarszczyła brwi, próbując sobie przypomnieć co dokładnie opowiadała jej Florence o bójce na kiermaszu.
– Wydaje mi się, że jedna osoba dostała zawału, a inna jakoś źle rzuciła zaklęcie? Wybacz, nie pamiętam szczegółów, ale ostatecznie medykom udało się wszystkim pomóc. Na szczęście wśród poszkodowanych nie było nikogo z naszych znajomych. – warto było dodać, bo Jessie mógł martwić się o swoją rodzinę. – Wkurzył Atreusa Bulstrode, wiesz, tego, który jest aurorem. Najzabawniejsze, że Atri był jednym z tych funkcjonariuszy, którzy później próbowali ogarnąć kolejną bójkę. – ta historia brzmiała jakby była scenariuszem jakiegoś filmu komediowego. Pomimo grania w drużynie quidditicha, Electra sama nigdy nie interesowała się oglądaniem rozgrywek sportowych. Nie traktowała więc Notta jako idola, a bardziej jak kolejnego patocelebrytę. – Basil i Florence nie mówili nic więcej, a oni sami osobiście pomagali zająć się rannymi. Heh, nie mam pojęcia, czy w końcu złożył to zgłoszenie, ale uważam, że funkcjonariusze powinni właśnie tak mu odpowiedzieć. – posłała koledze rozbawiony uśmiech.
– Może jest szalony i odważny. Możliwe też, że już wcześniej chciał się odciąć od rodziny i zaplanował ten skandal jako promocję własnego biznesu. Szkoda by było, gdyby Mulciberowie totalnie się od niego odcięli przez taką głupią akcję. Serio myślę, że to był potrzebny powiew świeżości. – nieironicznie uważała, że sytuacja z fallicznymi świeczkami może być początkiem rewolucji seksualnej w środowisku czarodziejów. Skoro społeczeństwo mugoli się zmieniało, to na nich też przyszedł już czas. Electra w pewnym sensie utożsamiała się z Charlesem – sama miała bardziej frywolne pomysły, które nie pasowały do wizerunku jej rodziny. Skoro jej zawód był kontrowersyjny dla Prewettów, którzy byli przecież dość ekscentrycznym rodem, to mogła sobie wyobrazić reakcję konserwatywnych Mulciberów na peniso-świeczki.
– Wysłałam list, bo spodobał mi się pomysł na biznes oraz dlatego, że ten chłopak jest ładny. – rzuciła Jessiemu znaczące spojrzenie. Powinien znać już ją na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że nigdy nie przepuściłaby okazji by zagadać do jakiejś ładnej osoby. – Powinieneś zobaczyć jego wywiad w "Czarownicy", jest tam zdjęcie bez koszulki! Zresztą, mówił w tym wywiadzie, że świat czarodziei jest zbyt pruderyjny, z czym zupełnie się zgadzam. No więc zaoferowałam mu swoją pomoc z promocją sklepu i znalezieniem sponsorów. – powiedziała, dumna ze swojego networkingu. Trzeba przecież wspierać młodych przedsiębiorców, zwłaszcza tych przystojnych.
– Tak! Wygląda jak jakiś uśmiechnięty stworek i jednocześnie jak coś innego. Może niektórzy nawet by się nie domyślili, że to kutas. – Electra była ciekawa efektu afrodyzjaku, ale z drugiej strony, świeczka była tak urocza, że nie chciała jej zapalić by nie zniszczyć kształtu.
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#13
06.09.2024, 10:18  ✶  

-Zawał? - na moment policzki mu trochę zbladły. -O Merlinie, co tak się działo? Za drugim razem kto się pobił, wiesz może?

Zawał, auror nawala się z celebrytą woskowymi kutasami, sprzedawanymi przez chłopaka w ich wieku z czystokrwistej rodziny, która z pewnością mocno przeżywa ten skandal, i jeszcze druga bójka. Co się działo na tych sabatach? A jeśli Ministerstwo zdecyduje, że następny sabat się nie odbędzie z obawy przed kolejnymi wypadkami.

-To mógłby być ciekawy artykuł w Proroku, gdyby ktoś dodał odpowiednie zdjęcie. "Gwiazda Qudditcha ssie woskową pałę" - i to zdjęcie, na którym Nott miałby tę świeczkę wepchniętą w gardło.

Nie powinien tak myśleć, zbeształ się w myślach. Jasper też nie byłby zadowolony, gdyby ktoś przywalił mu w twarz świeczką, tym bardziej taką w kształcie penisa, ale nie zgłaszałby tego w momencie, w którym czyjeś życie było zagrożone i należało najpierw zająć się bardziej potrzebującymi.

-Wiesz, jakie są rody czystej krwi - nie chciał, oczywiście, urazić jej rodziny. -Dla nich reputacja jest bardzo ważna, szczególnie jeśli zajmują albo mają w planach zajmować jakieś wysokie stanowiska. Rodzina mojej matki wciąż się do niej nie odzywa za to, że nie poślubiła mojego wujka, tylko mugolaka. Nie twierdzę, że Charles źle zrobił, ale faktycznie musiał być szalony i odważny. Możliwe, że się od niego odetną, albo może będą próbowali zatuszować sprawę i będzie to koniec jego kariery, albo może sam się od nich odetnie i zacznie wszystko na swoim. Ciężko stwierdzić. Możemy mu tylko życzyć jak najlepiej.

No cóż, Electra sama pochodziła z rodziny czystej krwi, więc z pewnością rozumiała, co miał na myśli. Nie tak łatwo było wprowadzić nowość w stare zasady. A jeśli ta nowość wywoływała kontrowersję - szanse powodzenia były jeszcze niższe.

-Przekonałaś mnie zdjęciem bez koszulki - zażartował, chociaż zanotował sobie w pamięci, że powinien przeczytać ten artykuł.

Nie tylko ze względu na zdjęcie.

-Mogłoby im to zająć trochę czasu - przyznał. -No, facet ma talent.

Miał tak sprawne ręce i talent od odwzorowywania kształtów, czy może prosił kogoś, by pozwolili mu zrobić odcisk na formie?

sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#14
06.09.2024, 23:40  ✶  
– Nie mam pojęcia Jessie, ja też dostałam tylko skrawki informacji. – westchnęła, bo brak źródła, z którego mogłaby się dowiedzieć wszystkich szczegółów akcji na Lammas dawał się we znaki. – Chyba pobili się przed stoiskiem Mulciberów, ale ten cały Charles raczej nie brał w tym udziału. – to był najbardziej chaotyczny sabat, na jaki w życiu przyszła. Na szczęście ani jej ani braci nie było na Beltane, bo pewnie staliby się jednymi z wielu ofiar ataku śmierciożerców.
W reakcji na kolejne słowa chłopaka otworzyła szeroko usta i teatralnie zasłoniła je dłonią.
– Panie Kelly! Przed chwilą bardzo przejmował się pan moją cnotą, a teraz opowiada pan takie rzeczy w towarzystwie damy? – powiedziała tonem udającym zgorszenie. Kiedy byli tylko we dwoje cały czas opowiadali sobie jakieś sprośnie żarty. Zastanawiał się, czy by jeszcze się z nim nie podroczyć i nie zapytać, po co mu zdjęcie idola ssącego pałę, ale to chyba byłoby za dużo.
– Ta, wiem. – odparła. Nie obraziłaby się, gdyby Kelly skrytykował jej rodzinę (zwłaszcza ojca). Chłopak wiedział już o tym, że miała brata bękarta półkrwi. Wiedział też, że dla Electry status krwi nie miał znaczenia, bo kochała Icarusa tak samo jak Basila. Sama również słyszała już historię ślubu rodziców Jessiego; nie tylko od niego samego ale również od własnej matki. Elise Prewett była bowiem plotkarą i kiedy usłyszała od małej Electry z kim zadaje się jej córka w szkole, nie omieszkała opowiedzieć jej o tym skandalu. Dziewczyna uważała jednak, że ta historia była bardzo romantyczna. Miłość, dla której jest się gotowym zostawić wszystko, nie zdarzała się przecież tak często. Takiego uczucia na pewno nie było między jej własnymi rodzicami. – No cóż, zobaczymy. Jeśli faktycznie uda mi się spotkać z Charlesem, to dowiem się wszystkich szczegółów i ci opowiem. Włącznie z tym, skąd brał formę. – bo tego chyba wszyscy byli ciekawi.
Zaaferowana rozmową, dopiero teraz zorientowała się, że Cerber wybiegł zdecydowanie za daleko. Jedną ręką pociągnęła więc za smycz, a drugą złapała kolegę za ramię.
– Dobrze wiem, co może cię przekonać słońce. – oczywiście, wyczuła żartobliwy ton w głosie Kelly'ego. Ale znała chłopaka już na tyle długo, że mogła wyczuć w jego wypowiedzi coś więcej. Zresztą, nawet jeśli Jessie nie wiedział o ostatniej dziewczynie Electry, to przez ostatni rok opowiadała mu jak parę razy przelizała się z innymi dziewczynami.
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#15
07.09.2024, 00:33  ✶  

Brak źródła prawdziwych informacji bywał naprawdę irytujący, a dowiadywanie się wszystkiego z drugiej, czy nawet z trzeciej, czy czwartej ręki, nosiło ze sobą to ryzyko, że każdy lubił dodawać od siebie kilka słów, albo jego pamięć mogła coś przekręcić, przez co cała historia mogła nabrać zupełnie nowej treści.

Jeżeli na Lammas był któryś z jego wujków, to może oni będą wiedzieli, czego dotyczyła ta cała bójka. Odnotował sobie w pamięci, by przy okazji spróbować o to zapytać, a jeśli dostałby jakąś konkretną odpowiedź, mógłby przekazać ją również Electrze, o ile byłaby zainteresowana.

-To dobrze - powiedział. -Gdyby jeszcze on dołączył do bójki, raczej nie wyszłoby mu to na dobre.

Bo sprzedawać świeczki w kształcie penisów, to jedno - Mulciberowie mogliby nawet wymyślić historyjkę, że ktoś Charlesa podpuścił, a że jest on młody, może jeszcze naiwny, to podłapał pomysł, ale został już zbesztany i to koniec jego "oryginalnego" biznesu. Gdyby jednak dołączył jeszcze do bójki... Tego mogliby mu nie odpuścić. Biedny Charles.

W odpowiedzi na jej udawane oburzenie uniósł w obronnym geście ręce.

-Na swoją obronę, moja droga - zaczął oficjalnym tonem, przez który zaczynał przebijać się śmiech - to ty postanowiłaś pochwalić się na ulicy miniaturową pałą, którą nosisz w torebce, więc chyba oboje możemy wstydzić się za swoje zachowanie - ona za wyciąganie mini pały, a on za podtrzymywanie tematu.

Na świecie powinno być więcej takich ludzi, jak Electra - czasami tak myślał. Będących po prostu sobą, umiejących śmiać z wielu rzeczy i nieprzejmujących się tym, czy czyjaś krew była "czysta", czy "brudna". Nie żyli już przecież w średniowieczu, krew czarodziei i mugoli zaczynała mieszać się już wiele lat temu, więc dlaczego niektórych wciąż tak strasznie to mierziło?

Jasperowi zdarzało się również czasami zastanawiać, jak wyglądałoby jego życie, gdyby jego matka tamtego dnia zdecydowała się iść do ołtarza i pozwoliła Jonathanowi wsunąć na swój palec pierścionek. Czy byliby w stanie stworzyć szczęśliwe małżeństwo, czy jednak pozostaliby na stopie przyjaźni? A może "zmiana statusu" zrzuciłaby na ich barki za wiele i kompletnie zniszczyłaby ich relację?

Kim byliby on i jego rodzeństwo? Czy w ogóle pojawiliby się na świecie? A może Charlotte odmówiłaby urodzenia dziecka mężczyźnie, którego nie chciała poślubić? A może to Jonathan nie chciałby mieć z Charlotte dzieci?

Zdarzało się Jasperowi nad tym zastanawiać i widział w swojej wyobraźni wiele różnych możliwości, ale jedna rzecz pozostawała niezmienna - ciężko było mu wyobrazić sobie swojego ojca chrzestnego jako jego ojca.

-W takim razie czekam na więcej informacji. Benji! - zawołał i pociągnął smycz, bo jego pies pobiegł za Cerberem i właśnie zaczął obwąchiwać jakąś starszą panią, która nie wyglądała na zadowoloną z obecności psa. Albo usłyszała ich rozmowę.

Kobieta zlustrowała ich wzrokiem i zaczęła coś mruczeć pod nosem, a na jej twarzy pojawił się grymas, jakby poczuła coś wyjątkowo śmierdzącego. Jasper postanowił ją zignorować.

-Zmieniłaś Cerberowi szampon? Mam wrażenie, że futro mu zgęstniało.

sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#16
07.09.2024, 20:41  ✶  
No i co miała odpowiedzieć prawdziwa dama w takiej sytuacji? Matka od dziecka wpajała jej, jak powinna się zachowywać czarownica z dobrego domu, ale pośród tych lekcji nigdy nie było "jak wybrnąć z oskarżenia o noszenie uśmiechniętego fiuta w torebce." Uznała więc, że po prostu pokaże koledze język. Electra nie wstydziła się za swoje zachowanie, bo w jej mniemaniu nie zrobiła przecież nic złego. A że stary baby mogły poczuć się zniesmaczone, to już był ich problem.
– Zauważyłeś? Faktycznie, kupiliśmy niedawno specjalny szampon do kręconych włosów. – Cerber, tak samo jak 2/3 rodzeństwa Prewett, wymagał specjalnej techniki, do mycia swoich loczków. – Jeśli chcesz mogę ci polecić coś dla Benjiego. Jak w ogóle radzisz sobie z pieskiem? – chłopak miał już pupila od prawie dwóch miesięcy, a to dawało pewną perspektywę.
Akurat w tym momencie Cerber znalazł sobie idealny krzaczek do podlania, więc musiała na chwilę stanąć. Uważnie obserwowała, czy nie będzie musiała zneutralizować innych jego odchodów.
– Poza tym, co nowego u Rity i twojej mamy? A u wujków? Pewnie chrzestny jak zwykle cię rozpieszcza. – Electra wiedziała, że Jessie uwielbia mówić o swojej rodzinie. Ona sama z kolei bardzo lubiła słuchać, jak Kelly opowiada o swoich bliskich. W jego głosie zawsze słychać było wtedy prawdziwą troskę.
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#17
07.09.2024, 21:20  ✶  

Każdy rodzic próbował wychować swoje dziecko najlepiej, jak potrafił. Każdy rodzic chciał wychować swoje dziecko na najlepszego człowieka - a przynajmniej lepszego, niż był ten właśnie rodzic. Niestety, nikt nie jest w stanie przewidzieć każdej sytuacji, która może się zdarzyć. Jak więc niby rodzice mieliby przygotować na nie swoje pociechy? To właśnie była jedna z tych sytuacji. Matka Prewett próbowała wychować Electrę na damę, ale nie przygotowała ją do sytuacji, w której dostanie od kogoś miniaturowego, uśmiechniętego penisa z wosku, w dobrej wierze pochwali się nim koledze i będzie musiała z tego wybrnąć.

Zaśmiał się i również pokazał Electrze język - sama zaczęła.

Zmiana w wyglądzie futra Cerbera była bardziej widoczna, gdy Benji stał blisko niego. Wtedy można było najlepiej zauważyć, że futro Cerbera zrobiło się jakby bardziej gęste i wyglądało na zdrowsze.

-Wydaje mi się, że nie idzie mi najgorzej - przyznał i znowu pociągnął lekko smycz, żeby przywołać swojego pupila. -Chociaż musiałem niedawno powymieniać mu wszystkie zabawki, bo wszystkie pogryzł. Na szczęście nie zniszczył żadnych mebli. Moja mama by tego nie wybaczyła Jonathanowi.

I musiałby faktycznie odkupić wszystkie meble, żeby pasowało do kompletu.

-Rita podbija Ministerstwo - powiedział, rozbawiony. -Moi wujkowie też radzą sobie nie najgorzej. Anthony urządził jakiś czas temu Nawiedzony Dom dla Morpheusa i miałem go testować. Jonathan... Dalej żyje ze swoją klątwą wyglądania zajebiście dosłownie we wszystkim, w każdej możliwej sytuacji. Tak, wciąż mnie rozpieszcza. Chyba ci wspominałem, że to właśnie on dał mi Benjiego, prawda? - dlatego, że jemu samemu nie chciałoby się wychodzić na spacery i po psie sprzątać, ale to już nie było tak istotne. -Ostatnio z mamą zostaliśmy zgarnięci na czyjeś wesele. Nie mam pojęcia, co to byli za ludzie, ale było ciekawie patrzeć, jak moja mama udaje miłą, żeby czegoś się dowiedzieć o nowożeńcach, kiedy ją spytałem, czy ich zna. I chyba myśli, że jestem gejem, hm - to już powiedział trochę ciszej, żeby, poza Electrą, nie usłyszeli tego niepotrzebni słuchacze. -A co u twoich braci? Poza tym, że Basilius ogarniał zamieszki na Lammas?

sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#18
08.09.2024, 18:29  ✶  
— Ha, przygotuj się na regularne kupowanie nowych zabawek. Ale dobrze, że oszczędził meble. My musieliśmy chować przed Cerberem poduszki z haftami mamy. — Electra modliła się, żeby Elise nigdy nie zauważyła braku jednej z nich, której nie udało im się uratować przed psimi pazurami.
Po nawodnieniu krzaka, Cerber ruszył dalej, a za nim jego właścicielka, która potakiwała głową słuchając Jessiego.
— Nic dziwnego, że świetnie jej idzie; przecież zawsze była taka pracowita. — Rita na pewno szybko awansuje w ministerstwie nawet bez pomocy wujków. Electra podziwiała jej sumienność, bo sama zanudziłaby się na śmierć w takiej urzędniczej pracy. — Serio, Nawiedzony Dom? Ale ci zazdroszczę... — najwyraźniej kiedy twoja mama przyjaźni się z tyloma sławnymi osobami, jest się zapraszanym na różne ciekawe wydarzenia. Nie, żeby rodzina Prewettów również nie organizowała ekstrawaganckich gali i balów, ale dziewczyna odnosiła wrażenie, że w towarzystwie przyszywanych wujków było luźniej niż na oficjalnym przyjęciu. — Ojej, w takim razie mnie też dosięgła ta sama klątwa! — powiedziała tonem udającym przejęcie. — Tak, opowiadałeś mi historię o przygarnięciu Benjiego. Chciałabym kiedyś osobiście poznać tego słynnego Jonathana Selwyna. — chrzestny Kelly'ego wydawał się być naprawdę rozrywkową osobą i Electra uważała, że miała z nim wiele wspólnego. — Haha, to musiało być interesujące doświadcze… oh. — zmieniła ton, kiedy usłyszała końcówkę wypowiedzi chłopaka. I co teraz odpowiedzieć? Nie mogła przecież zapytać "A jesteś?". Sama poczułaby się niekomfortowo, gdyby ktoś zadał jej takie pytanie. Electra zastanowiła się, jak chciałaby żeby jej rozmówca się zachował, gdyby to ona była na miejscu kolegi. — Jaka była jej reakcja? I... jak ty się z tym czujesz? — również ściszyła głos, spoglądając na niego wzrokiem, którym chciała przekazać, że może jej powiedzieć wszystko. — U moich braci całkiem dobrze, po staremu. Z okazji moich urodzin poszliśmy we trójkę na zakupy i udało mi się ich przekonać do przymierzenia hipisowskich koszul. To był niezły widok. — zaśmiała się, przypominając sobie chłopaków w kolorowych wdziankach. — A poza tym, mamy z Icarusem ambitny plan znalezienia dziewczyny dla Basila. — powiedziała konspiracyjnie. Jessie nie miała styczności z jej najstarszym bratem, więc mogła go wciągnąć do ich spisku. Zresztą, obecnie średnio im szło, bo nie udało jej się wypytać Florence o życie romantyczne Basila.
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#19
08.09.2024, 20:31  ✶  

-Zacząłem zabierać go na dłuższe spacery i rusza się o wiele więcej, niż do tej pory, więc może uniknę takich strat. Na szczęście moja mama nie haftuje.

To była jedna z wielu rzeczy, które różniły Jessiego od jego bliźniaczki. Podczas gdy Jasper preferował naukę przez praktykę, a teoria wchodziła mu do głowy z odczuwalnym trudem, Rita wchłaniała wiedzę, jak gąbka wodę. A przy tym, jak słusznie zauważyła Electra, była bardzo pracowita. Z całą pewnością znajdą lub nawet już znaleźli się ludzie, którzy twierdzili, że jego bliźniaczka tak dobrze radzi sobie w pracy, a może nawet przejmie jakieś o wiele ważniejsze stanowisko, tylko dzięki swoim sławnym, wpływowym wujkom, ale prawda była taka, że Rita była po prostu zdolna. Wiedziała, co musi robić i robiła to najlepiej, jak potrafiła. I byłaby w stanie przegadać każdego, kto ośmieliłby się powiedzieć, że nie zasługiwała na to, co ma i być może w przyszłości dostanie.

-Przestało być zabawnie, kiedy pojawił się bogin - przyznał już z mniejszym entuzjazmem.

Wciąż było mu głupio, gdy wracał wspomnieniami do tamtego poranka, że w tamtym momencie nie był w stanie wycelować różdżką i użyć zaklęcia, które przecież doskonale znał. Z boginem uporał się Anthony.

-Was wszystkich dopada ta klątwa - pokręcił głową i szturchnął Electrę lekko łokciem. -Jak kiedyś będziesz z nim rozmawiać, chyba nie wspominaj o tej przypadłości. On nadal wykłóca się z moją mamą o to, które z nich jest na pierwszym, a które na drugim miejscu. Obawiam się, że mogłabyś ich nie przegadać.

Jeszcze tego brakowało, by jego bliscy podłamali pewność siebie Electry.

Jak się z tym czuł? To było dobre pytanie.

-Hm... - zastanowił się. -Nie wiem, tak po prawdzie. Nie powiedziała tego wprost, ale zasugerowała, że może wolałbym zatańczyć z którymś z chłopaków i że jeśli tak, to może nie publicznie, ale mam jej wsparcie. Jakby... Nigdy jej nie opowiadałem o żadnej dziewczynie, z którą się spotykałem i myślę, że tylko dlatego tak pomyślała, ale też nigdy nie mówiłem jej, że podobał mi się którykolwiek z chłopaków. A ty skąd wiedziałaś, że pociągają cię dziewczyny?

W tym momencie Jessie zaczął trochę żałować, że nie znał tak dobrze braci Electry, bo mógłby sobie ich wyobrazić w tych hipisowskich koszulach.

-No tak... Ty wciskasz swoich braci w hipisowskie koszule, a wciskam moją mamę w sukienkę z worka - zaśmiał się. -Faktycznie, plan ambitny. Macie już jakąś kandydatkę na oku?

sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#20
09.09.2024, 16:20  ✶  
— BOGIN? Na Matkę, czy on tam został podstawiony specjalnie? — nawet jeśli chodziło o Nawiedzony Dom, to już była przesada. Electra sama nie wiedziała, jak poradziłaby sobie z czymś takim, pomimo lat trenowania obrony przed czarną magią.
— Haha, faktycznie, byliby dla mnie ciężką konkurencją. — dziewczyna poniekąd widziała siebie i Jessiego w tym, jak Pani Kelly przekomarzała się z Jonathanem Selwynem. A przynajmniej miała nadzieję, że mimo upływu lat oni też będą mieli ze sobą taką bliską relację jak tamta dwójka.
— To... naprawdę niezła reakcja. Może wyszło niezręcznie, ale grunt, że masz jej wsparcie. Moja mama pewnie nie chciałaby, żebym spotykała się z dziewczynami nawet niepublicznie. — biorąc pod uwagę uprzedzenia istniejące w ich społeczeństwie, pani Kelly wydawała się naprawdę tolerancyjna. Sam fakt, że wyszła z inicjatywą okazania synowi wsparcia był pozytywnym zaskoczeniem. Electra nie miała pojęcia, jak zareagowałaby jej mama gdyby dowiedziała się o życiu romantycznym córki. Biorąc jednak pod uwagę chorobę serca Elise, dziewczyna nie chciała ryzykować, że mama dostanie zawału ze stresu.
— Hmm… — musiała się chwilę zastanowić, nad odpowiedzią na to pytanie. — W sumie to był proces. Zaczęło się od tego, że kiedy lepiej poznawałam mugolski Londyn, zaczęłam obracać się w towarzystwie artystów i osób związanych w kontrkulturą. Od nich dowiedziałam się o rewolucji seksualnej, która teraz ma miejsce się w nie-czarodziejskim świecie. Wtedy też mogłam po raz pierwszy poznać osoby homoseksualne, które żyły w miarę otwarcie ze swoją orientacją, zamiast się jej wstydzić. To była dla mnie zupełna nowość, ponieważ tak naprawdę nie zdawałam sobie sprawy, że taka opcja istnieje. Pozwoliło mi to spojrzeć na moje życie z innej perspektywy i zrozumieć, dlaczego tak bardzo lubiłam, kiedy podczas gry w butelkę trafiła mi się jakaś dziewczyna do pocałowania albo dlaczego tak fascynował mnie obraz z nagimi nimfami w naszym salonie. A kiedy dowiedziałam się, że istnieje sporo ludzi którzy lubią obie płcie zrozumiałam, że ja też tak mam. — szczerze mówiąc, czasami sama zastanawiała się jakiej orientacji może być Kelly. Ale po krótkim namyśle doszła do wniosku, że nie ma znaczenia czy woli dziewczyny, chłopaków, wszystkich albo nikogo. Zawsze będzie jej przyjacielem, jej Jessiem. — Na początku wydawało się to dość przytłaczające, ale poczułam też sporą ulgę, bo wreszcie zrozumiałam kim jestem. Ale tak jak mówiłam, to proces. Jeśli chcesz, mogę cię kiedyś zabrać do jakiegoś gejowskiego baru, znam parę fajnych miejscówek. — uśmiechnęła się do kolegi. Ona nie miała żadnej bliskiej osoby, z którą mogłaby porozmawiać na te tematy, więc jeśli Jessie potrzebował wsparcia w tym zakresie, była gotowa mu je dać.
— Suknię z worka? Skąd żeś wytrzasnął coś takiego... — uniosła brew. — Eh, niestety jeszcze nie. Ciężko określić, jaki Basil ma typ, bo to strasznie zamknięty w sobie człowiek. A przynajmniej jeśli chodzi o romanse.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Electra Prewett (3913), Jessie Kelly (4987)


Strony (3): « Wstecz 1 2 3 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa