• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Dydona – papuga Gabriela

Dydona – papuga Gabriela
mały książę
Parle-moi de la mort, du songe qu'on y mène,
De l'éternel loisir,
Où l'on ne sait plus rien de l'amour, de la haine,
Ni du triste plaisir;
wiek
370
sława
II
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
prywatny detektyw
186cm | 83 kg | szczupła, atletyczna sylwetka | nienaturalnie blada skóra | lekko falujace włosy, ciemny blond | błękitne, zdystansowane oczy | w mowie zwykle silny francuski akcent, ale kiedy chce może z powodzeniem naśladować akademicki brytyjski

Gabriel Montbel
#1
28.03.2025, 22:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.03.2025, 22:51 przez Gabriel Montbel.)  
hrabiowska poczta papuzia
Lady Dydona
Papużka Dydona poza swoim pięknym upierzeniem dysonuje również całą paletą ulubionych arii i odzywek hrabiego. Często komentuje dostarczoną pocztę i ciężko jest rozsądzić, czy jest to zdanie celowo dobrane przez nadawcę, czy wybór papugi, aby celnie (lub czasem absolutnie tragicznie) dodać coś do treści listu.
The Alchemistake
—I am a brain—
The rest of me is a mere appendix
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Naukowiec/Antropolog MM
William zdaje się mieć głowę w obłokach przy swoich 185 centymetrach wzrostu i wiecznie nieobecnym spojrzeniu. Burza kręconych, czarnych włosów wydaje się niezdatna do zaczesania, zazwyczaj towarzyszy jej też lekkie zmarszczenie brwi; w zamyśle, skoncentrowaniu. Skrępowany w towarzystwie mówi zbyt wiele lub za mało. Często zapomina o skarpetkach (czasami nawet o butach) czy jak wiąże sie krawat, nierzadko zapina nierówno koszule (myli guziki). Mówi dość szybko, więc czasami trudno zrozumieć zlewające się ze sobą słowa, ewentualnie nie kończy myśli, więc trzeba go ciągnąć za język.

William Lestrange
#2
13.03.2026, 17:16  ✶  
Podpis na pergaminie jest widocznie przygotowany jako templatka, a reszta 'ozdobiona' watpliwie czytelnym pismem Willa.


Gab,

Ok.

Pzdr,

W.M Lestrange


Sometimes, I wonder if I should be medicated;
If I would feel better just lightly sedated
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#3
21.06.2026, 14:10  ✶  
18.10.1972

Drogi Gabrielu,

przyznam szczerze, że jeśli chodzi o naturę tych róż, to przydałaby nam się każda pomoc. Minęło półtorej miesiąca, a my dalej nie wiemy, co sprawia, że te kwiaty zachowują się tak, a nie inaczej. Jeśli tylko uważasz, że możesz spróbować nad nimi popracować, to ja nie mam nic przeciwko. Dam znać Lorelei. Muszę Cię tylko ostrzec, że te kwiaty najprawdopodobniej skrywają w sobie jakąś tajemnicę. Mam w domu jeden okaz w donicy i poza ogrodem zachowuje się… bardziej normalnie, że tak to ujmę.

I być może masz do zaoferowania nieco więcej, niż ci się wydaje. Co, gdybym napisała ci, że wyjście na słońce jest możliwe?


Pozdrawiam,
Victoria Lestrange
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#4
10.08.2026, 18:36  ✶  
18.10.1972

Drogi Gabrielu,

gdy ostatnio spoglądałam w lustro (a było to dzisiejszego poranka), to zęby miałam zupełnie normalnej długości. Myślę też, że zauważyłabym, gdybym nagle nabrała ochoty na steak bleu, nadal lubię go w stopniu à point.

Nie pisałabym o tym, gdybym uważała, że to nie jest możliwe – z natury nie jestem okrutna. Prawda jest taka, że pracowałam nad eliksirem, który pozwoliłby wyjść na słońce tym, którym to zabrano, już od dłuższego czasu i moje pierwsze testy wypadły pomyślnie. Od tamtego czasu udoskonaliłam formułę, powinna być całkowicie bezpieczna i działać przez godzinę.

Pamiętam, jak mówiłeś o swojej towarzyszce pochodzącej z mojej rodziny. Potraktuj to jako prezent i wyciągnięcie ręki – załączam trzy fiolki eliksiru mojej receptury, w każdym znajduje się jedna dawka. Trzy, bo może jednak zechciałbyś go przetestować na kimś innym, nim sam zaufasz dłoniom nieznanej alchemiczki.


Pozdrawiam i mam nadzieję,
że blask słońca nie będzie rozczarowaniem,
Victoria

Do listu dołączono paczuszkę z dokładnie trzema identycznymi fiolkami, wypełnionymi eliksirem o dość rzadkiej konsystencji; na wpół przezroczy, na wpół o głęboko fioletowej barwie mieni się wstęgami czegoś błyszczącego – to eliksir ochrony przed słońcem, jaki opracowała Victoria
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa