• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[05.10.72] Ile za te świeczkę, proszę szanownego pana? | Zachary & Woody

[05.10.72] Ile za te świeczkę, proszę szanownego pana? | Zachary & Woody
Lightning in a bottle
Polizałem.
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
Borgin&Burkes - sprzedawca, rzeczoznawca, klątwołamacz
Stosunkowo wysoki, bo mierzący sobie 187 centymetrów wzrostu. Szczupły, stosunkowo wysportowany, o burzy kręconych, ciemnobrązowych włosów. Na świat patrzy ciemnymi, niemal czarnymi oczami. Posiada bliznę biegnącą przez prawy łuk brwiowy, na pierwszy rzut oka od jakiegoś rozcięcia. Oprócz tego na całym ciele można dostrzec charakterystyczne blizny od porażenia elektrycznością.

Zachary Burke
#1
27.01.2026, 00:41  ✶  

Wracał z Dziurawego Kotła na piechotę, nie śpiesząc się zanadto. Miał dzisiaj wolne i praca go nie nagliła, a chciał też po drodze zajść do sklepu albo i innego pubu, żeby zmyć z ust ten dziwaczny smak rewolucyjnego grzańca z Kotła. Kiedy jednak wszedł na Nokturn, coś innego przykuło jego uwagę, a mianowicie ogłoszenie które wisiało na Rejwachu. Lubił tę knajpę - była jakaś taka przytulniejsza jak Biały Wiwern. Tam wszyscy cię widzieli i ogólnie wpływało to pozytywnie na siedzenie w kącie w spokoju i sączenie piwa, bo kiedy tylko ktoś stwierdził że wyglądałeś nieodpowiednio, zaraz wszyscy gotowi byli pytać czy miało się problem. W Rejwachu natomiast mieli ducha trubadura, który skutecznie odstraszał co słabszych zawodników.
Ale wracając do ogłoszenia - super limitowana seria świeczek, rarytas po sławetnym Lammas, gdzie ktoś pobił się woskowym przyrodzeniem. Zachary bardzo żałował, że nie chciało mu się przejść na stragany podczas tamtego sabatu i taka okazja przemknęła mu koło nosa. Kiedy więc zobaczył karteluszkę to zaraz pchnął drzwi do lokalu, bo równie dobrze mógł spłukać tego grzańca cienkim piwem z Rejwachu.

- Panie Tarp - zaczął grzecznie, kiedy miał już przed sobą kufel i właściciela całego przybytku. - Ja wszystko widziałem, dlatego pytam teraz pana poważnie, ile pan by chciał za tę kutasową świeczkę?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Zachary Burke (210)




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa