• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Ursa - sowa Sebastiana

Ursa - sowa Sebastiana
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#31
30.05.2026, 23:40  ✶  
30.10.1972

Bez względu na to, kto to będzie jeśli przyjdzie taka potrzeba, to będę walczyć o to, aby niewinnym nie stała się krzywda, mam jednak nadzieję, iż to tylko straszaki, zresztą jutro dowiemy się wszystkiego. Jeśli mówisz, że wola ludu okaże się właściwa, to za nią właśnie będę podążać.
Wierzę, że Twoje modły pomogą, spotkajmy się na miejscu, razem będziemy czuwać.

Geraldine Artemis Greengrass-Yaxley

PS. Nie módl się tylko całą noc, będziesz jutro potrzebował siły
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#32
02.06.2026, 11:13  ✶  
23.10.72

Sebastianie,

wesołego Samhain!
A tak na poważnie, wybacz, że przechodzę od razu do rzeczy, ale wszyscy jesteśmy teraz chyba szalenie zabiegani. Czy masz jakiekolwiek sugestie, jak zwiększyć szanse przetrwania podczas nocy, kiedy mrok przejmuje władzę nad światem, w lesie siedzą widma, na Polanie Ognisk dzieją się dziwne rzeczy, i chyba wszyscy spodziewają się mrocznych duchów oraz mrocznych gości w białych maskach? To znaczy wiem, że na tych ostatnich raczej nie masz sprawdzonego sposobu. Pytam raczej o złe duchy. Słyszałam o żelazie i szatach. Jakieś dodatkowe propozycje (poza gorliwą modlitwą? Nie wątpię, że jeśli ta przyniesie efekty, to już o tę część zadbasz).

Pozdrowienia
Brenna


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#33
25.06.2026, 18:44  ✶  
06.10.1972

Sebastianie,
cieszę się, że moja decyzja sprawiła ci radość. Niewątpliwie należałam do tych niewielu szczęśliwców, w których Spalona Noc nie uderzyła z wielką nachalnością, ale zdaję sobie sprawę z tego, że niewielu miało tyle samo szczęścia.
Z chęcią pomogę przy przygotowaniach do Samhain, nawet jeśli będzie się ono opierało na pakowaniu kalendarzy. Swoja drogą, czy te na przyszły rok również zawierać będą twoje zdjęcie pod którymś z miesięcy? Ostatnio jedna z moich klientek zwróciła na niego uwagę i niezwykle zachwalała jak koloratka podkreśla kolor twoich oczu i pobożność.
Żartuję oczywiście, ale tak, parę osób to komplementowało.
W każdym razie, chętnie wezmę cokolwiek, co przyjdzie ci do głowy, tym bardziej że po Spalonej Mam nieco mniej klientów w gabinecie, a więcej pracy w terenie. Mam więc o wiele bardziej plastyczny grafik. Jeśli więc masz czas, możemy spotkać się w tym tygodniu – podaj mi tylko datę, jaka najbardziej ci pasuje. 

Ściskam,
Ambrosia


she was a gentle
sort of horror
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#34
06.08.2026, 23:23  ✶  
24.10.1972

Drogi Sebastianie,

Mam nadzieję, że zdrowie i spokój ducha nie opuszczają Cię mimo niespokojnych czasów, które przyszło nam wszystkim przeżywać.

Zwracam się do Ciebie z uprzejmą prośbą dotyczącą przedsięwzięcia, które przygotowuję z okazji zbliżającego się Samhain. Organizuję niewielki stragan poświęcony sztuce sakralnej, na którym znajdą się między innymi ręcznie malowane ikony przedstawiające świętych. Dzieła te powstają z najwyższą starannością, z poszanowaniem tradycji i symboliki, a każdy szczegół został wykonany z należytą troską.

Byłabym niezwykle zaszczycona, gdybyś zechciał jako Kapłan poświęcić owe ikony przed ich wystawieniem. Wierzę, że Twoje błogosławieństwo nadałoby im nie tylko głębszy wymiar duchowy, lecz przyniosłoby też otuchę tym, którzy zdecydują się zabrać je do swoich domów. Wielu teraz zwraca swoje myśli ku Matce, szukając pod Jej opieką ukojenia i nadziei.

Jeśli uznasz, że moja prośba jest godna rozważenia, z przyjemnością dostarczę obrazy choćby dzisiaj.

Z wyrazami szacunku,
Astoria Avery


learn the rules
then
break some

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości



Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa