• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[Wiosna/Lato 1972] Dziwactwa Harper Moody

[Wiosna/Lato 1972] Dziwactwa Harper Moody
Czarodziejska legenda
Żyw czy martwy tu zagości,
będzie mąka z jego kości
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Średniowieczny olbrzym żyjący w zamczysku na szczycie łodygi zaczarowanej fasoli. Lubował się w przerabianiu kości swoich ofiar na mączkę, z której wypiekano dla niego chleb. Smakołyk popijał krwią angielskich mężczyzn. Właściciel wielu cennych artefaktów, między innymi kury znoszącej złote jajka czy magicznej harfy.

Bran Krwiopijca
#1
26.08.2026, 21:57  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.08.2026, 22:53 przez Bran Krwiopijca.)  

Dziwactwa Harper Moody


(Wątek jest częścią wydarzenia Jeździec bez głowy)

Na przestrzeni miesięcy po Beltane pracownicy Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów mogli zacząć zauważać w zachowaniu Harper Moody, Szefowej Biura Aurorów, subtelne zmiany. Były to rzeczy drobne — przyjście do pracy w nerwach, podjęcie impulsywnej decyzji, wyjście wcześniej z Biura — lecz ich nagromadzenie, tak nietypowe dla Harper, zaczęło wkrótce zwracać uwagę.
Pracownikom Departamentu zapadło w pamięć szczególnie kilka co charakterystyczniejszych sytuacji.

Treść przedstawionych poniżej obserwacji to wiedza dostępna dla każdego pracownika Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów. Jeśli postać nie mogła być bezpośrednim świadkiem któregoś z wydarzeń (bo np. nie dzielicie przestrzeni biurowej z Harper), wieść mogła swobodnie dotrzeć do was pocztą pantoflową.

@Prudence Fenwick @Cynthia Flint @Harrier Abbott @Louvain Lestrange @Adrian Norwid @Hestia Bletchley @Lorien Mulciber @Cornelius Lestrange @Atreus Bulstrode @Orion Bulstrode @Cassandra Cavendish @Theo Kelly @Victoria Lestrange @Heather Wood @Erik Longbottom @Brenna Longbottom @William Lestrange @Lucy Longbottom @Aaron Andrew Moody @Alastor Moody @Millie Moody @Aidan Parkinson @Julián Bletchley
Czarodziejska legenda
Żyw czy martwy tu zagości,
będzie mąka z jego kości
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Średniowieczny olbrzym żyjący w zamczysku na szczycie łodygi zaczarowanej fasoli. Lubował się w przerabianiu kości swoich ofiar na mączkę, z której wypiekano dla niego chleb. Smakołyk popijał krwią angielskich mężczyzn. Właściciel wielu cennych artefaktów, między innymi kury znoszącej złote jajka czy magicznej harfy.

Bran Krwiopijca
#2
26.08.2026, 21:58  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.09.2026, 22:59 przez Bran Krwiopijca.)  

Utajnienie śledztwa ws. głowy dostarczonej Harper Moody — maj 1972


Śledztwo otwarte ws. głowy, którą Harper Moody znalazła na swoim biurku przed Beltane, otrzymało najwyższą klauzulę informacji niejawnej. Pracuje wokół niej wąski zespół ludzi wybranych osobiście przez Szefową Biura. Ich tożsamości nie są znane.
Informację o tym, że na biurko Harper dostarczono głowę, próbowano wyciszyć, a jednak przedostało się do obiegu kilka plotek.
Byli więc ludzie przekonani, że coś stało się 30 kwietnia rano, a byli tacy, którzy nie słyszeli o tym wcale. Nie lada zagwozdkę mieli ci, którzy byli świadkami tego, jak owego ranka do biura Harper wchodzą jeden po drugim wezwani przez nią funkcjonariusze i antropolodzy. Wychodzili oni od Moody w grobowych nastrojach, nie tłumacząc się kolegom słowem o tym, czego dotyczyła wizyta. Później twierdzili zgodnie, że Harper Moody bezlitośnie rozliczała ich tego ranka z niedociągnięć w przygotowaniach do Beltane.
Była szansa usłyszeć na korytarzu nieoficjalne szepty o jakiejś odciętej głowie, lecz obok tej informacji szumiało kilka innych zmyślonych historii, a oficjalna wersja była solidna.
Rzecz nie poniosła się szeroko. Większość osób nie słyszała nic lub niejasne echa. Enigmatyczną sprawę przyćmiło już dzień później wszystko, co wydarzyło się podczas Beltane.
Co bardziej wścibscy i uparci dotarli przez morze plotek do prawdy, lecz nikt nie znał szczegółów ani nazwiska denata.

Gracze mogą sami zdecydować, czy ich postaci wiedziały o istnieniu tej głowy, pod warunkiem odegrania tego zgodnie z tym opisem (czyli z uwzględnieniem ustalenia, że nie jest to rzecz oczywista, o której wiedzą wszyscy wokół).

[+]Atreus Bulstrode
Głowa znaleziona na biurku Harper budzi powszechne zainteresowanie. Pewnego dnia stajesz się świadkiem sytuacji, w której jeden z twoich kolegów z Biura próbuje naciskać na Moody, aby dopuściła go do sprawy. Jest to widmowidz, który twierdzi, że jego umiejętności mogą pomóc zbadać ślady. Udzielając mu odmowy, Harper pozostaje na zewnątrz opanowana i kategoryczna.
Nigdy wcześniej nie udało ci się spojrzeć na aurę przełożonej, lecz tego dnia jej intensywność narzuciła ci się praktycznie sama. Harper mogła wyglądać na spokojną, lecz pod fasadą gotował się w niej pulsujący gniew i zniecierpliwienie skierowane przeciwko twojemu wychodzącemu z inicjatywą koledze.


@Atreus Bulstrode
Czarodziejska legenda
Żyw czy martwy tu zagości,
będzie mąka z jego kości
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Średniowieczny olbrzym żyjący w zamczysku na szczycie łodygi zaczarowanej fasoli. Lubował się w przerabianiu kości swoich ofiar na mączkę, z której wypiekano dla niego chleb. Smakołyk popijał krwią angielskich mężczyzn. Właściciel wielu cennych artefaktów, między innymi kury znoszącej złote jajka czy magicznej harfy.

Bran Krwiopijca
#3
26.08.2026, 21:58  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.09.2026, 21:55 przez Bran Krwiopijca.)  

Zmiany w regulaminie Biura Koronera — koniec maja 1972


Do niedawna rzecz się miała tak, że każdy funkcjonariusz w asyście pracownika Biura Koronera mógł w dowolnej chwili uzyskać dostęp do ciała powiązanego ze sprawą, w którą bierze udział. Te wizyty były traktowane jako rutynowe, nie były rejestrowane. Wraz z końcem maja zapowiedziano zmiany w regulaminie mające na celu podniesienie standardów bezpieczeństwa wewnątrz organizacji: od 1 czerwca 1972 każde okazanie zwłok funkcjonariuszowi musi zostać odnotowane w rejestrze prowadzonym przez Biuro Koronera. Departament od razu okrążyła wieść, że inicjatorką wdrożenia takiego przepisu była Harper Moody — kobieta czynu, którą znacie jako osobę ograniczającą zbędną papierkową robotę.
Dla funkcjonariuszy Biura Aurorów oraz Brygady Uderzeniowej zmieniło się niewiele — ot, dodatkowa formalność i papierologia. Od 1 czerwca musicie przy każdej wizycie w kostnicy wpisać się na listę, podając sygnaturę sprawy oraz numer swojej legitymacji, a wasze odwiedziny są przez Biuro Koronera raportowane przełożonym.

[+]Erik Longbottom
Wiesz, że nowa zasada dotyczy wszystkich, włącznie z szefami biur.
Pewnego dnia zjawiłeś się w Biurze Koronera w ramach rutynowej czynności związanej z twoją służbą. W drzwiach minąłeś się z wychodzącą pospiesznie Harper Moody. Po wejściu do kostnicy zastajesz pracownika Biura zamykającego drzwi chłodni opisanej sygnaturą sprawy głowy zostawionej przed Beltane na biurku Harper. Gdy pracownik wyciąga rejestr, aby wpisać twoje odwiedziny, zauważasz, że wizyta Harper nie została odnotowana.


@Erik Longbottom
Czarodziejska legenda
Żyw czy martwy tu zagości,
będzie mąka z jego kości
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Średniowieczny olbrzym żyjący w zamczysku na szczycie łodygi zaczarowanej fasoli. Lubował się w przerabianiu kości swoich ofiar na mączkę, z której wypiekano dla niego chleb. Smakołyk popijał krwią angielskich mężczyzn. Właściciel wielu cennych artefaktów, między innymi kury znoszącej złote jajka czy magicznej harfy.

Bran Krwiopijca
#4
26.08.2026, 21:59  ✶  

Przeniesienie do Lecznicy Dusz Śmierciożercy aresztowanego podczas Beltane — początek lipca 1972


Jak Departament długi i szeroki, wszyscy pokładali nadzieje w zeznaniach, które miał złożyć Falco Ketteridge, Śmierciożerca pojmany podczas Beltane. Harper Moody nie była od tego wyjątkiem i skrupulatnie pilnowała terminarza jego przesłuchań, kilka z nich przeprowadziła nawet osobiście.
Nie od razu Ketteridge był skłonny zdradzić sekrety swoich ludzi, lecz wszyscy się tego spodziewaliście. Nie on pierwszy wybrał milczenie. Niektóre techniki pracy z podejrzanym wymagają czasu, rozłożonych na tygodnie wielogodzinnych przesłuchań, które delikwenta zmęczą i skłonią do mówienia. Trzeba było tylko cierpliwie czekać.
Sądziliście, że czas jest po waszej stronie… dopóki nie wpłynęła do Biura ewaluacja magipsychiatryczna Ketteridge'a stwierdzająca jego niepoczytalność. Znana sztuczka, znana procedura. W takich wypadkach Biuro powołuje własnego biegłego, który sporządza kontr-opinię i trafiają obie przed Wizengamot. Decyzja na korzyść Departamentu jest w takich sprawach praktycznie pewnikiem.
Tyle że Harper Moody nie próbowała podważyć opinii dostarczonej przez prawnika Śmierciożercy, nie powołała drugiego biegłego. Nie było sprawy w Wizengamocie, tylko od ręki przeniesienie do Lecznicy Dusz.
Czarodziejska legenda
Żyw czy martwy tu zagości,
będzie mąka z jego kości
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Średniowieczny olbrzym żyjący w zamczysku na szczycie łodygi zaczarowanej fasoli. Lubował się w przerabianiu kości swoich ofiar na mączkę, z której wypiekano dla niego chleb. Smakołyk popijał krwią angielskich mężczyzn. Właściciel wielu cennych artefaktów, między innymi kury znoszącej złote jajka czy magicznej harfy.

Bran Krwiopijca
#5
26.08.2026, 21:59  ✶  

Bezpański kundel — początek sierpnia 1972


Nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak, ale do Biura Aurorów 6 sierpnia wtargnął stary, zawszony, bezpański kundel. Czarny pies o zmatowiałej sierści i zaropiałych oczach okazał się nie dość, że śmierdzący, to agresywny. Zamieszanie, jakie wprowadził, szybko zwróciło uwagę Harper, która wychyliła się ze swojego gabinetu i… tak, spodziewaliście się, że Szefowa opanuje sytuację, ale nie w ten sposób. Moody wzięła kundla do swojego biura, pożegnała was krótkim: Po co to zamieszanie? Wracać do pracy, po czym drzwi się za nią zamknęły i tyle psa widziano.
A przynajmniej do przyszłego tygodnia, gdy Harper Moody… przyszła z psem do pracy? Kundel był teraz zadbany, chodził grzecznie przy nodze opiekunki, lecz sytuacja wciąż budziła zdziwienie, jako że zabieranie zwierząt do pracy normą w Departamencie wcale nie jest.
Szefowa Biura Aurorów przyprowadziła ze sobą pupilka jeszcze parę razy. Zapytana o niego, odpowiadała, że tych bezdomnych psisk, to zawsze tak szkoda, a ona od dawna już rozważała adopcję.
Czarodziejska legenda
Żyw czy martwy tu zagości,
będzie mąka z jego kości
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Średniowieczny olbrzym żyjący w zamczysku na szczycie łodygi zaczarowanej fasoli. Lubował się w przerabianiu kości swoich ofiar na mączkę, z której wypiekano dla niego chleb. Smakołyk popijał krwią angielskich mężczyzn. Właściciel wielu cennych artefaktów, między innymi kury znoszącej złote jajka czy magicznej harfy.

Bran Krwiopijca
#6
26.08.2026, 21:59  ✶  

Chorobowe — 28-31 sierpnia 1972


Harper Moody cieszyła się zawsze końskim zdrowiem. Omijała ją każda plaga grypy w Biurze, więc jakie było zdziwienie, gdy dowiedzieliście się, że wzięła trzy dni zwolnienia chorobowego. I to w końcówce lata, gdy sezon na przeziębienia jeszcze nie zdążył się otworzyć.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bran Krwiopijca (1094)




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa