• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
Poczta Helloise

Poczta Helloise
kicia kocia
Cierpka jak agrest, słodka jak bez
Chcę śnić czarne loki splątane
wiek
31
sława
III
krew
czysta
genetyka
snowidz
zawód
wróżbitka & astronomka
Chuderlawa sylwetka na 168 centymetrów, która z uporem relikwii, odmawia rozsypania się w pył. Za pas spływają włosy o czerni nowiu, a fiołkowe oczy sprawiają wrażenie dwóch ran zadanych firmamentowi.

Lydia Black
#51
09.10.2026, 18:01  ✶  
Odpowiedź na ten list przyszła 28 października 1972 r. Treść… była dziwna.

Droga moja,
Dziękuję Ci za szkatułkę. Jest piękna.

Nie potrafię jeszcze powiedzieć, co w niej schowam, ale myślę, że nie ma to większego znaczenia. Są przecież rzeczy, które potrzebują zamknięcia i takie, które potrzebują go tylko po to, aby człowiek mógł uwierzyć, że nie są już jego problemem. Obawiam się, że moje wróżby należą do tej drugiej kategorii. Można je oprawić w srebro, schować pod wiekiem, obwiązać jedwabną wstążką, a one i tak znajdą sposób, aby dostać się do środka człowieka. Zresztą, czy nie na tym polega cała moja przypadłość? Nie potrafię zostawić niczego na zewnątrz. Wszystko, co dostrzegam, wchodzi we mnie, a później nie chce wyjść.

Twoja troska nie czyni Kniei mniej niebezpieczną, podobnie jak moje przywiązanie do Matki nie czyni mnie bardziej odporną na to, co może się tam wydarzyć. Sądzę nawet, że gdybym potrafiła zrezygnować z tej wyprawy, zrobiłabym to dla Ciebie, ale muszę iść do Kniei. Nie umiem wyjaśnić Ci tego w sposób, który nie zabrzmiałby jak usprawiedliwienie, a przecież nie chcę się usprawiedliwiać.


Nie każ mi odchodzić, moja gwiazdo
Królestwo można utracić,
świątynię można spalić,
imię można wymazać z ksiąg,
lecz cóż pocznie niewiasta, która straciła gwiazdę,
wedle której znała drogę?
Czarodziejska legenda
She should be sure in her soul that the most terrifying thing in the forest was her.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wiedźma, która mieszkała w domku stojącym na kurzych nogach. Jadła dzieci na śniadanie — i prawdopodobnie na obiad i do herbaty.

Baba Jaga
#52
17.10.2026, 06:34  ✶  
Córko.
Niezmiernie trapi mnie, że nawiedziły cię komplikacje i ciążące nad tobą zagrożenie. Oczyść dom, zapal zioła, odpraw ochronny rytuał – pozbądź się tego, co cię trapi. Odetnij się od jego źródła.
W Walii jest wiele drzew, które noszą w sobie coś więcej, niż tylko historię, wyginającą ich konary. Tak samo wiele opowieści, które dotyczą tego, co może się w nich kryć. Nadesłany przez ciebie rysunek nie mówi mi tak dużo jak bym chciała, ale myślę że swoje oczy powinnaś skierować w okolice Doliny Ffestiniog.
Pamiętaj, że nasze księgozbiory są zawsze dla ciebie otwarte, gdybyś potrzebowała czegoś więcej.

Bądź bezpieczna.

duch puszczy
Angel pen ffordd, diawl pen tân
wiek
35
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
uzdrowiciel
Ma bladą, niepokochaną przez słońce, za to gęsto obsypaną piegami, cerę. Oczy jasne, zielonoszare, osadzone głęboko pod ciężkim łukiem brwiowym, przez co nawet neutralne spojrzenie wygląda na foch i pretensję. Miękczą je jedynie rzęsy, gęste i dłuższe niż wypadałoby chłopu tej postury. Nos długi, ze śladem po dawnym złamaniu, którego nikt mu porządnie nie nastawił. Zarost zazwyczaj nosi krótki i nierówny, goli się na specjalne okazje. Włosy sięgają obojczyków, falują nieprzewidywalnie i wiecznie wchodzą w twarz; związuje je do pracy i w pogodę, która ciska w usta więcej niż dziesięć przekleństw na minutę. Jest szeroki w barach i mierzy ponad sześć stóp wzrostu. Buciory, których nie zdejmuje właściwie nigdy, dokładają mu nie tylko parę cali, ale i za dużo hałasu, bo słychać go w korytarzu na długo, zanim się pojawi. Chodzi ciężko i pewnie, z lekkim przechyłem na prawą stronę, pamiątką po czymś, o czym nie opowiada.

Gareth Rowle
#53
17.10.2026, 19:45  ✶  
09/10/1972

Klituś-bajduś, mama powiedziała, że nic nie kazała tylko mocno zasugerowała… sam wyraziłem zgodę.
W ogóle, podobno w Dolinie jacyś wieśniacy widzieli niedawno czarną panterę. Słyszałem to od kogoś, kto nie pije od 20 lat, więc jest szansa, że to prawda. Ubierz się w coś mniej świątobliwego. No wiesz, bez frędzelków. 

Nara
G.
Paserka z Nokturnu
Nagroda przynależy zuchwałym, a splendor zwycięzcom.
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Skup, sprzedaż, pośrednictwo.
Wysoka na 175cm i szczupła kobieta o długich blond włosach luźno okalających nieco podłużną twarz o chłodnej cerze, błękitnych oczach i rubinowych ustach. Ubrana zazwyczaj schludnie i klasycznie w długą spódnicę i pasującą koszulę, którą okrywa tradycyjną szatą. Całość najczęściej w barwach czerni i zieleni z deseniami czerwieni i fioletu oraz kontrastującym eleganckim dodatkiem. Jej uroda idealnie współgra z melodyjnym głosem, bezbłędną dykcją oraz naturalną gracją ruchów. Niezależenie od miejsca i sytuacji sprawia wrażenie jakby zawsze była właściwą osobą we właściwym miejscu.

Ceolsige Burke
#54
23.10.2026, 20:27  ✶  
Popołudniowy lot zaaferowanej płomykówki był szybki mimo niewielkiego pakunku jaki niosła. Z trudem domachała skrzydełkami niemal upuszczając paczkę w dłonie adresatki. Wyraźnie lżejsza poderwała się kilkoma ruchami by zaczepić szponami o najbliższy możliwy uchwyt i odpocząć.
Do zawiniątka dołączona była butelkowa zielona koperta z purpurowym okrągłym lakiem.

Londyn, 30.10.1972

Droga Helloise,

Nasza wspólna acz nieplanowana wyprawa pozostaje żywa w mojej pamięci. Las niesie ze sobą wspomnienie jak ciepły może być deszcz. Była to wyjątkowa wyprawa i w swej wyjątkowości tym smaczniejsza.

Istota tej sprawy rozbudziła moją ciekawość. Symbol jak i jego etymologię rzeczywiście znam. W rękach wprawnego czarodzieja można rzekomo zakląć w nią moc ochronną. Symbole będące jej składową rzeczywiście są typowo ochronne. Nie mniej nazwa wywodzi się od Fafnira, który posiadać miał artefakt o takiej nazwie. Jego rolą miało być chronić poprzez wzbudzanie strachu przed podjęciem działania.

Porównując z wzorami z różnych wersji muszę przyznać, że większość wydaje się być odpowiednio wykonana. Jeżeli jednak celem było odwzorowanie wersji z bliższych nam grimuarów to każde ramię powinno mieć idealny i precyzyjny kształt Algiz. Pozwoliłam sobie oznaczyć dwa, które wiernie oddają dostępne mi wzorce oraz osobno trzy, których proporcje nieco się różnią ale kształt pozostaje zgodny z opisami. Pozostałe niestety z racji zaburzeń układu linii tracą swój podstawowy wydźwięk.

Gdyby twoją wolą było pieczętowanie w nich rzeczywistej magii ochronnej to niestety nie mogę pomóc. Sam Algiz chętnie bym podjęła dla praktyki, ale układ Hełmu Terroru wymaga bardziej równomiernego rozłożenia mocy i więcej czasu.



Z wyrazami sympatii, błogosławionego Samhain
Ceolsige Burke

Wewnątrz zawiniątka spoczywały wcześniej przesłane amulety, z których dwa przewiązane były zieloną wstążką a trzy żółtą wstążką.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości



Strony (6): « Wstecz 1 2 3 4 5 6


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa