24.03.2023, 04:35 ✶
- Przepraszam, ale nawet ja muszę przyznać, że wystawienie Erika było raczej specyficzne. Chłop wyglądał, jakby nic o tym nie wiedział... - rzucił, przekręcając nieco głowę w bok i przyglądając jej się przez moment uważnie, jakby chcąc sprawdzić po jej reakcji, czy faktycznie miał rację, czy może tylko mu się wydawało.
Niewątpliwie z całym wstydem pomagał mu fakt, że Brenna przyjęła wszystko tak lekko. Pozwalał zapomnieć, albo przynajmniej udawać, że dla niego również sytuacja skończyła się w tym samym momencie, w której przestała być problemem. Pozwoliła sobie nawet na chwilę żartów, na co uśmiechnął się zaczepnie i wyciągnął do niej dłoń.
- Najlepsze co mogę w tym momencie to zaprosić cię do tańca. Co powiesz na jeden? Tak na otarcie łez. - mrugnął do niej. Trochę żartował, a trochę mówił poważnie. Wygłupy przy ognisku jeszcze nikomu chyba nie zaszkodziły, a na pewno nie tylko jeden taniec. Przez moment faktycznie wahał się, czy nie wrócić na stoisko z herbatkami i nie urządzić awantury, znaczy zapobiegawczo ich nie wylegitymować, ale ostatecznie odpuścił sobie.
Niewątpliwie z całym wstydem pomagał mu fakt, że Brenna przyjęła wszystko tak lekko. Pozwalał zapomnieć, albo przynajmniej udawać, że dla niego również sytuacja skończyła się w tym samym momencie, w której przestała być problemem. Pozwoliła sobie nawet na chwilę żartów, na co uśmiechnął się zaczepnie i wyciągnął do niej dłoń.
- Najlepsze co mogę w tym momencie to zaprosić cię do tańca. Co powiesz na jeden? Tak na otarcie łez. - mrugnął do niej. Trochę żartował, a trochę mówił poważnie. Wygłupy przy ognisku jeszcze nikomu chyba nie zaszkodziły, a na pewno nie tylko jeden taniec. Przez moment faktycznie wahał się, czy nie wrócić na stoisko z herbatkami i nie urządzić awantury, znaczy zapobiegawczo ich nie wylegitymować, ale ostatecznie odpuścił sobie.