25.03.2023, 21:21 ✶
Wszystko działo się zbyt szybko. Jeszcze przed chwilą byłam razem z rodzicami, a teraz rozpętał się jeden wielki chaos. Spanikowany tłum uciekał, świst zaklęć przelatywał mi momentalnie nad głową lub obok, a ja nie mogłam już nigdzie dostrzec ojca i matki. Na domiar złego zaczęło kręcić mi się w głowie, a serce kołatało mi w piersi. Próbowałam zejść gdzieś na bok, próbując wymijać mijających mnie czarowników, żeby mnie nie staranowali. Gdy większość świętujących ulotniła się, ja z wielkim trudem zbliżyłam się do wozu nawiedzanego przez duchy. Obraz w tamtym momencie coraz bardziej mi się rozmywał, ale przed utratą równowagi uratował mnie Pan Urqurat, który zaoferował mi swoje ramię.
- Dziękuję... bardzo zakręciło mi się w głowie... - Powiedziałam, oddychając przy tym ciężko i opierając się o mężczyznę. - Byłam z rodzicami, ale... zgubiłam ich w tamtym tłumie... - Miałam nadzieję, że udało im się bezpiecznie uciec do Doliny. Starałam się powoli zaczerpywać powietrza przez nos, co zaczęło mi niewątpliwie pomagać, ale wciąż trzymałam się zaoferowanego mi ramienia. Gdy ziemia zaczęła pękać pod naszymi nogami, ja ścisnęłam bardziej Giovanniego, a drugą dłonią złapałam za różdżkę. Byłam gotowa rzucić Protego, jeśli jakiekolwiek zaklęcie, które byłam w stanie zauważyć, zaczęło zmierzać w naszą stronę, pozwalając mężczyźnie skupić się na magicznym kamieniu
Ekwipunek: Różdżka
- Dziękuję... bardzo zakręciło mi się w głowie... - Powiedziałam, oddychając przy tym ciężko i opierając się o mężczyznę. - Byłam z rodzicami, ale... zgubiłam ich w tamtym tłumie... - Miałam nadzieję, że udało im się bezpiecznie uciec do Doliny. Starałam się powoli zaczerpywać powietrza przez nos, co zaczęło mi niewątpliwie pomagać, ale wciąż trzymałam się zaoferowanego mi ramienia. Gdy ziemia zaczęła pękać pod naszymi nogami, ja ścisnęłam bardziej Giovanniego, a drugą dłonią złapałam za różdżkę. Byłam gotowa rzucić Protego, jeśli jakiekolwiek zaklęcie, które byłam w stanie zauważyć, zaczęło zmierzać w naszą stronę, pozwalając mężczyźnie skupić się na magicznym kamieniu
Rzucam na ewentualne Protego (rozproszenie)
Rzut N 1d100 - 67
Sukces!
Sukces!
Ekwipunek: Różdżka