27.03.2023, 11:41 ✶
- Ostatnie pytanie, jeśli można. Jest Pani w stanie mi powiedzieć, gdzie święty Mung zaopatruje się w papier, albo chociaż dać mi próbkę Waszego standardowego listowego? - zapytał. Jeśli to był stażysta, tak jak podejrzewała, istnieje szansa, że po prostu brał zapasy z miejsca pracy. Średnia poszlaka, ale przynajmniej może zasugerować, od którego miejsca zacząć działanie.
Umowa była standardowa, zawierała dokładnie to, co powiedział plus ogólną klauzulę poufności, która zobowiązywała bardziej jego niż nią. Właściwie dawno nie wyciągał wersji rozszerzonej, do poszukiwania różdżek starych pań czy naprawy witryn nie potrzebował wiele więcej niż normalnej zleceniówki z dużą ilością wykropkowanych miejsc na przedmiot, stawkę i tak dalej. Kiedy podpisy zostały złożone, rozdzielił dwie kopie — pierwszą przekazał Florence, swoją włożył do teczki, która zniknęła w dolnej szufladzie.
Kiedy mówiła, notował. Co robiła, średnio go interesowało, zapisał to jedynie hasłowo, gdyby miało to mieć jakiekolwiek znaczenie. Istotny był plan dnia i miejsca, w których przebywała — jeśli faktycznie miał do czynienia ze stalkerem, to najprawdopodobniej będzie przebywał w pobliżu któregoś z tych miejsc.
- Poza tym to by było wszystko. Gdybym potrzebował jakichś konkretnych szczegółowych informacji, będę się kontaktował - powiedział. Chciał zapalić, ale miał wrażenie, że przy bardziej poważnym kliencie nie wypadało.
Umowa była standardowa, zawierała dokładnie to, co powiedział plus ogólną klauzulę poufności, która zobowiązywała bardziej jego niż nią. Właściwie dawno nie wyciągał wersji rozszerzonej, do poszukiwania różdżek starych pań czy naprawy witryn nie potrzebował wiele więcej niż normalnej zleceniówki z dużą ilością wykropkowanych miejsc na przedmiot, stawkę i tak dalej. Kiedy podpisy zostały złożone, rozdzielił dwie kopie — pierwszą przekazał Florence, swoją włożył do teczki, która zniknęła w dolnej szufladzie.
Kiedy mówiła, notował. Co robiła, średnio go interesowało, zapisał to jedynie hasłowo, gdyby miało to mieć jakiekolwiek znaczenie. Istotny był plan dnia i miejsca, w których przebywała — jeśli faktycznie miał do czynienia ze stalkerem, to najprawdopodobniej będzie przebywał w pobliżu któregoś z tych miejsc.
- Poza tym to by było wszystko. Gdybym potrzebował jakichś konkretnych szczegółowych informacji, będę się kontaktował - powiedział. Chciał zapalić, ale miał wrażenie, że przy bardziej poważnym kliencie nie wypadało.