• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[luty 1970] Plan || Stanley & Stella

[luty 1970] Plan || Stanley & Stella
Urokliwa wiolonczelistka
to piekło - nie raj, to tutaj się kończy świat
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stella mierzy 165 centymetrów wzrostu, należy raczej do szczupłych kobiet. Buzię ma okrągłą, posiada pucułowate policzki, które dodają jej uroku. Oczy ma w kolorze orzechowym, włosy długie, jasne, najczęściej nosi je rozpuszczone. Ubiera się bardzo starannie, dba o to, aby zawsze wyglądać nienagannie. Pachnie cytrusami.

Stella Avery
#14
27.03.2023, 19:52  ✶  

Stella nie uważała swoich umiejętności za jakieś wybitne. Po prostu przyszła na świat w rodzinie, dla której sztuka była dosyć istotna, więc od najmłodszych lat inwestowali właśnie w to, aby była biegła w tych dziedzinach. Od zawsze mieli obraną ścieżkę, którą powinna podążać, a że jej się to podobało, to nie opanowała. Nie widziałby się w innym miejscu, poza grą i malowaniem nie potrafiła praktycznie nic, no może zaczarować kilka osób na chwilę, ale do czego było to przydatne tak naprawdę? No do niczego. Nie posiadała żadnych praktycznych umiejętności. Nie miały jej być nigdy przydatne, bo do czego właściwie? Miała tylko dobrze wyglądać, umieć się zachować i tyle. Nic więcej. Rodzice nawet nie próbowali jej oszukać, że jest inaczej.

Nie podobał się jej w sposób w jaki Stanley mówił o swoich umiejętnościach, miała wrażenie, że jest strasznie zakompleksiony i nie do końca była to jego wina, na pewno miał na to wpływ dom w jakim był wychowywany, a sama widziała w jaki sposób mówiła o nim jego matka. Nie podobało się jej to, dlatego też nie pierwszy już raz zdarzyło się jej to kwestionować. Zdecydowanie miała inne zdanie o nim i o tym, co potrafił. Chciała też, żeby po prostu o tym wiedział, skoro nikt mu tego wcześniej nie mówił, mogło to być dla niego nowe. Musiał poznać swoją wartość. Dobrze by było, gdyby wreszcie dotarło do niego, że inni widzą go zdecydowanie inaczej niż on, czy jego matka.

Zapewne trochę potrwa zanim zbuduje pewność siebie, czy zwiększy poczucie własnej wartości, jednak Avery uważała, że to leży w jej kwestii. Skoro ona zobaczyła, jaki jest dobrze, żeby sam zaczął zdawać sobie z tego sprawę. Czas najwyższy zacząć patrzeć na siebie inaczej, docenić swoje umiejętności, wbrew temu, czego oczekiwała matka. Rodzice czasami potrafili być bardzo toksyczni. Przelewali swoje niespełnione marzenia na dzieci, próbowali ingerować w ich życie, na siłę kreować im marzenia, które wcale nie były ich. Stella przepadała za Anne, jednak uważała, że jej gadanie wcale nie pomaga Stanleyowi tylko wzbudza w nim niepotrzebne poczucie winy. Miała wrażenie, że on czuje, że nie spełnia jej oczekiwań, a przecież miał prawo sam zadecydować o tym, jaką ścieżką podąża. Szkoda, że nikt go wcześniej o tym nie uświadomił.

Stella sama była zdziwiona tym, że powiedziała o tym wszystkim na głos. Nie zdecydowała by się jednak, gdyby nie była pewna tego, co czuje. Dzięki temu, że w styczniu udało jej się wyciągnąć informacje o tym, co Stanley myśli o niej, upewniła się, że nie jest w tym wszystkim sama. Tylko i wyłącznie dlatego zdecydowała się podzielić tym pomysłem z nim, choć miała obawy. Bała się reakcji, w końcu było to wszystko dosyć wiążące. Tak naprawdę miało zadecydować o ich dalszym życiu. Właściwie skąd mogli wiedzieć, że są aż na tyle pewni tego, co do siebie czują. Małżeństwo wydawało się być czymś, z czego nie było już odwrotu. Czy byli gotowi na taki krok?

Poza tym, że odgrywali parę przed jego matką i ostatnio wspomnieli o tym, co do siebie czują, miała wrażenie, że nadal podchodzą do siebie trochę jak do jeża. Niby każde chciało czegoś więcej, jednak żadne z nich nie odważyło się na poważniejsze deklaracje. Stella postanowiła wziąć to na siebie, chociaż zazwyczaj nie należała do tych osób, które biorą sprawy w swoje ręce. Coś jednak się zmieniło, chyba naprawdę jej na nim zależało i nie chciała skończyć jako żona kogoś innego, co prędzej, czy później pewnie by ją spotkało. Musiała się określić, aby znaleźć rozwiązanie.

- Nie wiem, co jeszcze powinnam powiedzieć, jeśli mam być szczera, to i tak w ogóle nie powinnam się z Tobą tym dzielić, to jest za bardzo zobowiązujące, rozumiem, jeśli w ogóle nie będziesz brał tego pod uwagę. - W końcu tak krótko się znali, było to dosyć nowe uczucie, które przecież mogło zniknąć tak nagle, jak tylko się pojawiło. Nie powinna w ogóle rozważać takiej możliwości.

- Sama nie spodziewałam się, że to powiem, także rozumiem Twoje zdziwienie. - Nie było w tym nic niezwykłego. Jego reakcja wydawała się jej być całkiem normalna, jak na to, co usłyszał. Wydawało jej się nawet, że całkiem spokojnie podszedł do tematu. Przynajmniej nie było po nim widać, że aż tak to w niego uderzyło.

- Nie jest głupi? - Potrzebowała tej informacji, jeszcze chwilę wcześniej miała wrażenie, że do reszty zwariowała, jeśli jednak i on powiedział, że nie jest to głupie to może i rzeczywiście tak było. Przyglądała mu się uważnie, próbowała wyczytać z jego twarzy jak najwięcej emocji, jednak szło jej średnio, Borgin nie dawał po sobie poznać zbyt wiele.

- Myślę, że za to nie powinieneś tam trafić. - Odparła kiedy wspomniał o Azkabanie, nie zaśmiała się jednak, zdecydowanie nie była w nastroju do żartów, mógł wyczuć, że naprawdę się denerwowała. To wszystko to było dla niej wiele, nigdy się przed nikim tak nie otworzyła, było to dla niej zupełnie nowe.

- Na pewno byś był? Nie chcę, żebyś czuł presję, to po prostu pomysł, jeden z wielu, o którym powiedziałam głośno. Mamy jeszcze czas, żeby się nad nim zastanowić. - Nie musieli w końcu podejmować decyzji tu i teraz, mieli na to czas co najmniej do listopada, pewnie nawet trochę dłużej. Powinni po prostu to przemyśleć i się nad tym zastanowić, czy to wszystko jest tego warte.

- Właśnie tak to widzę, uważasz, że to jest głupie? - Wolała zapytać go wprost, co o tym myśli. - Tylko mów szczerze. - Ona w przeciwieństwie do Borgina w ogóle nie myślała o przyszłości, o konsekwencjach, o wytlumaczeniu, liczyło się dla niej tylko tu i teraz.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (7593), Stella Avery (7156)




Wiadomości w tym wątku
[luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2023, 01:38
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 24.03.2023, 13:52
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 25.03.2023, 00:08
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 25.03.2023, 00:55
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 25.03.2023, 12:43
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 25.03.2023, 15:15
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 26.03.2023, 03:03
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 26.03.2023, 17:13
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 26.03.2023, 20:45
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 26.03.2023, 21:25
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 26.03.2023, 23:47
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 27.03.2023, 09:38
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 27.03.2023, 18:23
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 27.03.2023, 19:52
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 27.03.2023, 21:50
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 27.03.2023, 23:13
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 28.03.2023, 18:21
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 29.03.2023, 12:55
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 29.03.2023, 19:03
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 30.03.2023, 12:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa