• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm

[21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
27.03.2023, 23:47  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.07.2024, 10:54 przez Mirabella Plunkett.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic
Rozliczono - Sebastian Macmillan - osiągnięcie Piszę, więc jestem

Pokłosie tej sesji.

Dłoń Brenny wciąż nie pracowała w stu procentach normalnie. Wprawdzie palce zaczęły się już zginać, ale nie mogła porządnie schwycić różdżki i cieszyła się, że do pisania może używać samopiszącego pióra. Prawdziwą mordęgą była jednak nie sama dłoń (Danielle zapewniała, że to żadna klątwa i odzyska w niej władzę), a ukrycie faktu chwilowej niepełnosprawności przed domownikami oraz pracownikami.
Między innymi dlatego w drzwi do pracowni Sebastiana waliła lewą rękę, nie prawą, i wyjątkowo nie zapomniała marynarki, której rękaw (trzymając różdżkę lewą dłonią i męcząc się z tym strasznie) transmutowała, dodając mu parę centymetrów. W sam raz, by ukryć częściowo dłoń. Była też jeszcze bardziej rozczochrana niż zazwyczaj, ponieważ po dwóch pociągnięciach, zirytowana, porzuciła rano próbę doprowadzenia włosów do porządku lewą ręką.
- Myślisz, że Macmillan się ucieszy z naszego znaleziska? Zastanawiam się też, czy egzorcysta wystarczy. Może powinniśmy znaleźć kogoś, kto wywołuje duchy. Właściwie… w ogóle ktoś, kto wywołuje duchy to dobry plan – wypaliła jeszcze do Patricka Stewarda, zanim pociągnęła za klamkę i wpakowała się do środka. I nie. Nie czekała na pozwolenie. Sprawa w końcu była pilna, nie było więc mowy, aby mogli zrezygnować z uzyskania pomocy eksperta.
- Cześć, Sebastian! Tęskniłeś? – spytała od progu wesołym tonem, przesuwając się, by wpuścić do pokoju także Patricka.
Kiedy auror i Brygadzistka wpadają nagle do ciebie w Ministerstwie Magii, zwykle możesz przeczuwać, że Coś się dzieje. Kiedy w dodatku Brygadzistka łapie za różdżkę (lewą ręką, już za plecami Stewarda, bo nie chciała by zauważył, choć wiedziała, że pewnie i tak to zrobi, skubany jeden) i wycelowuje ją w drzwi, aby zablokować je za pomocą magii, możesz być tego pewny podwójnie. A Brenna właśnie to zrobiła: zamknęła drzwi, chcąc się upewnić, że nikt nie wejdzie, gdy Steward będzie pokazywał Sebastianowi, co znaleźli na Mglistych Mokradłach.
Pozostawiła nawet udzielenie pierwszych wyjaśnień jemu. Swoje rozgadanie w takich sytuacjach jak ta potrafiła powściągnąć. Zwłaszcza, że – mimo uśmiechu i radosnego paplania – wcale nie miała doskonałego nastroju. Wieczór spędziła z Mavelle, stojąc jej nad ramieniem i instruując odnośnie portretu pamięciowego. Nocą śniła o ludziach, wciąganych w odmęty jeziora. A ranek oznaczał dla niej wizytę w prosektorium, gdzie starała się pomóc w zidentyfikowaniu tych ciał… czy ich fragmentów… których nie dało się sprawdzić w inny sposób, z racji na stopień rozkładu. A to, co teraz chcieli pokazać Sebastianowi... Cóż. Brenna wiedziała, że nie jest to nic dobrego. I że to, co powie Macmillan, zapewne wcale się jej nie spodoba.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2067), Eutierria (272), Patrick Steward (1734), Sebastian Macmillan (2811)




Wiadomości w tym wątku
[21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Brenna Longbottom - 27.03.2023, 23:47
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Patrick Steward - 28.03.2023, 00:19
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Sebastian Macmillan - 29.03.2023, 22:24
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Brenna Longbottom - 29.03.2023, 22:56
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Patrick Steward - 01.04.2023, 01:10
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Eutierria - 01.04.2023, 20:15
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Sebastian Macmillan - 02.04.2023, 23:07
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Brenna Longbottom - 02.04.2023, 23:55
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Patrick Steward - 03.04.2023, 22:56
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Sebastian Macmillan - 05.04.2023, 00:08
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Brenna Longbottom - 05.04.2023, 10:27
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Patrick Steward - 09.04.2023, 02:16
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Sebastian Macmillan - 12.04.2023, 20:41
RE: [21.04.72, Ministerstwo] Patrząc w twarze widm - przez Brenna Longbottom - 12.04.2023, 21:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa