01.04.2023, 20:36 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.04.2023, 21:31 przez Effimery Trelawney.)
05/05/1972
Drogi T,
czynisz mi w głowie niespokojnie. Nawet nie wiesz, kim jestem – nawet nie przypuszczałbyś, kim jestem; a jednak gdy myślę o Tobie, nagle wszystko staje się niepoukładane. Tęsknię do Ciebie przez stół, przy którym siedzimy; tęsknię przez ścianę, gdy jesteś w innym pokoju; tęskniłabym nawet przez skórę, szczelnie przywartą do mojej.
Wiedziałeś, że miłość jest jak szklany wazon? Raz rozbity, już nigdy nie powróci do pierwotnej formy; nigdy nie będzie tym, czym był wcześniej – dokładnie jak uczucia. Pozwól mi Ciebie kochać.
Po prostu mi pozwól.
Twoja,
Cicha wielbicielka