• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley

wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#10
03.04.2023, 23:21  ✶  

Wylegiwanie się na piasku w kwietniu, nie należało do najlepszych decyzji jakie człowiek mógł podjąć. Czy miał jednak w tej sytuacji jakiś inny wybór? Stanley w końcu padał z nóg, czuł że za chwilę odpadną mu stopy od tego wysiłku. Jego pantofle nie nadawały się do takich sportów ekstremalnych... Co innego byłoby gdyby miał swoje buty z ministerstwa. Wtedy pokonałby Stellę bez dwóch zdań. A tak, to nie dosyć, że za chwilę umrze to jeszcze będzie musiał spełnić jej życzenie. O tyle, o ile nie miał problemów z tym drugim, tak to pierwsze może przeszkodzić w jego realizacji.

- Umieram. Widzę światło… - stwierdził, a następnie wyciągnął rękę w stronę słońca. Jeżeli kwestia związana z jego śmiercią była trochę przerysowana, tak światło widział rzeczywiście. W końcu dzisiaj pogoda dopisywała - Nigdy nie sądziłem, że wyzionę ducha na plaży… W Kornwalii… - dodał zgodnie z prawdą. Stanleyowi zawsze wydawało się, że jak już miałby umrzeć to albo ze starości albo w trakcie jakiejś operacji z Ministerstwa Magii… No ale skonać od biegu na plażę? Najgorsza możliwie śmierć…

- To proponuję tą kreatywną nagrodę wymyślić szybciej… - rzucił w eter swój pomysł - Chciałbym go mimo wszystko usłyszeć zanim tutaj się przekręcę na drugą stronę… - powiedział spoglądając na zegarek na lewej dłoni - Czyli za jakieś… 5 minut… - opuścił bezwładnie rękę na piasek. Oczywiście nie miał pojęcia czy naprawdę zostało mu tylko tyle życia. Wypowiedział te słowa bez większego pomyślunku, mając na uwadze po prostu swoje zmęczenie. To by dopiero było heca, jakby przepowiedział przyszłość…

- Nie mogę się skupić na dwóch rzeczach naraz Stella - odparł - Albo mam próbować umrzeć albo mam podziwiać widoki. Nie musiałbym umierać gdyby komuś nie zachciało się biegać - zaobserwował zależność - Nie mówiłaś, że z Ciebie jest mistrzyni w biegu na plaże. Jakbym posiadał taką wiedzę to nigdy bym się nie zgodził na wzięcie udziału w takich zawodach - zaśmiał się. Jakby to było prawdą, to i tak wziąłby udział w tej kompetencji. Wtedy jednak dałby z siebie zapewne 110%, aby udowodnić, że on też tak potrafi.

- Jeżeli okaże się, że jednak tutaj umrę to przekaż Anne, że to wszystko to Twoja wina - poprosił, a następnie wydał z siebie hark jakby jego dni były już policzone. Było to najprawdziwsze udawanie. Borgin potrzebował dodać trochę dramaturgii do tej sytuacji - Chwilę się pewnie po złości ale Ci wybaczy… Tak już to bywa jak się jest czyimś ulubionym dzieckiem… - stwierdził z uśmiechem na ustach. Pogodził się z takim obrotem spraw. Sam zresztą przystał na to, aby tak zostało. Panna Avery zaproponowała, że mogą to odkręcić, lecz on powiedział, że tak jest w porządku. Nie zmieniało to faktu, że lubił przytaczać tę sytuację czasami - O, albo powiedz, że zostałem piratem i zginąłem na morzu. To by też było coś… - przyznał - Moje ciało możesz wrzucić wtedy do wody, aby historia trzymała się kupy… Doświadczenie z przenoszeniem trupów w końcu już masz… - parsknął śmiechem, ponieważ przypomniał sobie kiedy nawiedził Stellę w jej mieszkaniu po raz pierwszy w nocy. Jego stan wtedy nie należał do najlepszych, a w dodatku zasnął pod jakąś szafką…

Według zegarka Stanleya, minęło już kilka dobrych minut, co świadczyło tylko o tym, że jego przepowiednia nie była poprawna. To oznaczało tylko jedno - nie wyzionie ducha na tej plaży. Tym samym będzie musiał spełnić jej życzenie - Chyba jednak żyje - odparł, siadając po turecku - W takim razie masz więcej czasu, aby coś wymyślić - ręcę wyrzucił do tyłu, aby zaprzeć się nimi o piasek. Swój wzrok skupił na morzu. Z każdą kolejną falą czuł, że zmęczenie odpuszcza, a jego siły powracają do stanu sprzed wyścigu.

- Miałaś rację. Ładnie tutaj - pokiwał głową - Latem musi tutaj być jeszcze lepiej - obrócił głowę w kierunku Stelli - Dużo ludzi pewnie jest tutaj wtedy? - zapytał. W zasadzie ciekawiło go to. Może mógłby coś zorganizować i zaskoczyć kiedyś swoją wybrankę takim niezapowiedzianym wypadem? Ale na takie rzeczy to będzie miał czas dopiero za rok. Teraz najważniejszy był egzamin Aurorski… Tak sobie zawsze wmawiał, aż do momentu, w którym odzywała się do niego Avery albo on wpadał na genialny pomysł nawiedzenia jej w środku nocy.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (5837), Stella Avery (6180)




Wiadomości w tym wątku
wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 02.04.2023, 00:11
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 02.04.2023, 13:08
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 02.04.2023, 20:44
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 02.04.2023, 22:11
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 02.04.2023, 23:53
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 03.04.2023, 11:38
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 03.04.2023, 14:26
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 03.04.2023, 19:57
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 03.04.2023, 21:06
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 03.04.2023, 23:21
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 04.04.2023, 12:44
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 05.04.2023, 00:02
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 05.04.2023, 12:51
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 05.04.2023, 15:38
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 05.04.2023, 20:24
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 05.04.2023, 23:27
RE: wiosenny spacer [kwiecień 1970] Kornwalia | Stella i Stanley - przez Stella Avery - 06.04.2023, 21:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa