• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4
[4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna"

[4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna"
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#22
10.04.2023, 20:47  ✶  
Trudno powiedzieć czy miała wiele talentów, czy raczej miała talent do uczenia się. Lubiła poznawać nowe rzeczy, uczyć się, czytać i próbować. Lubiła przede wszystkim wiedzieć, a gdy nie wiedziała, to szybko starała się ten błąd naprawić. Była w tym bardzo uparta, ambitna i czasami wchodziło to na tony perfekcjonizmu. W szkole musiała być przecież najlepsza. Później też szła takimi torami, by zawsze być kompetentna, zawsze dawać z siebie 100%. I prawdę mówiąc: opłacało się to. Była pewna, że teraz mogłaby wybierać w ofertach pracy.
   – Ludzie mają o mnie takie zdanie, zupełnie nie wiem dlaczego. Tak jak o tym, że jestem niby służbistką. Kompletnie nie mam pojęcia skąd takie wrażenie – często się to powtarzało, takie zdanie jakie wypowiedział na głos Sauriel. Ale Victoria miała wrażenie, że nie robi nic takiego, co dawałoby innym taki vibe jej własnej osoby – jednak człowiek był ślepy na aurę, jaką wokół siebie roztaczał. – Toga i tiara. Noo… ale to mój pomysł na przyszłość, jak już nie będę w stanie wykonywać zadań aurora, albo jak mi się to wszystko znudzi i zbrzydnie – gdyby chodziło o pieniądze, to pewnie bardziej by się przywiązywała do swojej pracy. Ale ona naprawdę robiła to z poczucia obowiązku i hobbystycznie.
  Małżeństwo i narzeczeństwo to były bardzo mocno pętające więzy, a jednak prócz nich, Victoria miała wiele do zaoferowania. Na tyle, ile Sauriel gotów był wziąć. Wszystko było jednak póki co kwestią otwartą podlegającą rozmowie – te zaś, póki co, jakoś im szły. Pomalutku dalej, pomalutku wchodzili też w tematy bardziej… dotyczące ich relacji i tego jak to może w przyszłości wyglądać. Im mniej w tym wścibskich nosów rodziców tym tak naprawdę lepiej.
   – Och Sauriel – Victoria ostrożnie odłożyła bombonierkę na stolik i odwróciwszy się do Czarnego Kota, założyła sobie luźny kosmyk włosów za ucho. – Z tą dziwką to ja sobie żartowałam. Tak, to byłam żartująca ja – wskazała przy tym na siebie palcem, by nie było absolutnie żadnej wątpliwości o kim była mowa. Tak, o Victorii Lestrange. – Nigdy bym cię nie zmusiła w czymś takim, żebyś robił cokolwiek przeciwko sobie. Ani tym bardziej, byś pobierał za to pieniądze. Jak mogłabym? – akurat ona miała o Saurielu znacznie większe mniemanie, nie miała go za zero, ani za dno totalne i na pewno nie zamierzała mieszać go z błotem i upokarzać, jeszcze w taki sposób, w ten najbardziej intymny. – Więc możesz być spokojny. Na pewno nie będę na ciebie patrzyła jak na dziwkę – chyba że by go na czymś takim przyłapała… choć prawdę mówiąc trudno powiedzieć jak by zareagowała i co by zrobiła. Póki nie siedzisz w danej sytuacji to możesz tylko gdybać. Jednak pomimo swoich słów, Sauriel nie dość że się nie wycofał, to wręcz wystosował propozycję. Że jakby co… Victoria uniosła w zaskoczeniu brwi. To chyba naprawdę był najdziwniejsza rozmowa jaką prowadziła w swoim życiu z kimkolwiek. I była trudna i łatwa jednocześnie. Kobieta skłamałaby, gdyby sama powiedziała, że nie jest ciekawa jakby to było… z nim. Z mężczyzną, który miał za niedługo zostać, ale w sumie to trochę jakby już był jej narzeczonym, później kiedyś tam kiedyś mężem. Z mężczyzną, który jej się podobał, i który jednocześnie nie mógł i póki co nie było na to żadnego lekarstwa ani sposobu. – Tak jak mówiłam… tylko jeśli sam byś chciał – uśmiechnęła się do niego lekko. Ale co najbardziej zaskoczyło ją w tej rozmowie to to, że sama nie powiedziała kategorycznego "nie" i nie uciekła speszona. Że w ogóle dała się w tę dyskusję wciągnąć i że jej nie ucięła w zarodku.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (5291), Victoria Lestrange (6732)




Wiadomości w tym wątku
[4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 31.03.2023, 18:22
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 31.03.2023, 22:01
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 01.04.2023, 12:59
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 01.04.2023, 16:32
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 01.04.2023, 23:19
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 02.04.2023, 12:12
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 02.04.2023, 13:53
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 03.04.2023, 17:23
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 04.04.2023, 16:24
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 05.04.2023, 00:20
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 05.04.2023, 19:59
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 06.04.2023, 23:58
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 07.04.2023, 21:04
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 07.04.2023, 23:09
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 09.04.2023, 00:25
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 09.04.2023, 21:43
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 09.04.2023, 23:18
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 10.04.2023, 00:07
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 10.04.2023, 08:52
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 10.04.2023, 11:19
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 10.04.2023, 16:57
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 10.04.2023, 20:47
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Sauriel Rookwood - 10.04.2023, 22:51
RE: [4.04.1972] "Jestem zazdrosna, ale nie jestem zazdrosna" - przez Victoria Lestrange - 11.04.2023, 00:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa