11.04.2023, 21:02 ✶
Jedynym, co ujrzałaś, była paniczna ucieczka. Zoja biegła przez las, przez tę gęstą knieję. Potykała się, upadała, ale biegła dalej, biegła ile tylko sił w nogach młodej kobiety walczącej o życie. Coś ją goniło tak szybko, że w całym tym chaosie ciężko było ci dostrzec, co to dokładnie było. A może nie goniło jej nic, a teraz uciekała już jedynie przed swoim przeznaczeniem?