• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy

[Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy
Lew Salonowy
Seeking to be whole
Driven by passion
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Philip to mierzący 173 cm wzrostu wysportowany mężczyzna. Niebieskooki blondyn, którego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach i promienny uśmiech. Jego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach oraz promienny uśmiech. Przywiązuje dużą uwagę do swojego wizerunku, dopasowując swój ubiór do każdej sytuacji. Roztacza wokół siebie aurę niezachwianej pewności siebie.

Philip Nott
#8
16.04.2023, 21:20  ✶  

Trzech chłopców i płaczliwy duch dziewczyny. Nie przypominała ona żadnego znanego mu ducha. Zaczynało mu się robić naprawdę jej żal, nawet jeśli nie wydawała się być miła. Możliwe, że za życia również taka była. Po swojej śmierci ludzie raczej się nie zmieniają. Dobrym przykładem mógł być sam Binns, który nawet po swojej śmierci nie przeszedł na zasłużoną emeryturę. Nawet z pomocą Dyrektora i jakiegoś egzorcysty.

Odnotował słowa Tima, uznając je za wystarczające. Faktycznie krzyki tego ducha skupiały uwagę na tym pomieszczeniu, w którym nie uświadczą obecności żywych dziewczyn. Wybrali nieodpowiednią łazienkę. Ze wszystkich łazienek dziewczyn musieli trafić na tę jedyną nawiedzaną przez wiecznie niezadowolonego ducha.

— Dostaliśmy nieobowiązkowe wypracowanie od profesora Binnsa, w którym musimy sporządzić krótką biografię jednego z duchów. Może chcesz nam pomóc w wypełnieniu tego zadania i opowiedzieć w kilku zdaniach o sobie? — Do wytłumaczenia ich obecności w łazience dziewcząt posłużył się zręcznym kłamstwem, miłym tonem głosu i ciepłym uśmiechem. Liczył, że Jęcząca Marta nie zwróciła uwagi na to, jak wspominał o podglądaniu dziewczyn i nie zacznie się bardziej unosić złością. Zrobił to po to, aby wybrnąć z tej sytuacji. Binns nigdy nie zadałby im takiego wypracowania, preferując katowanie wszystkich roczników powstaniami goblinów i wojnami z olbrzymami. Najciekawszym momentem był ten, kiedy profesor wnikał przez ścianę sali lekcyjnej. Natomiast najbardziej oczekiwanym, kiedy ta katorga dobiegała końca.

Philip traktował wykłady z historii magii jako okazję do ucięcia sobie drzemki w środku dnia albo do napisania tudzież odpisania jakiegoś wypracowania. Jedynym minusem tej całej sytuacji było to, że musiał poprosić Giovanniego o notatki. Taki prymus, jak on zawsze sporządzał skrupulatne notatki z ględzenia Binnsa. Nieraz ratował mu tym życie, ułatwiając mu szarą egzystencję ucznia.

Początek tyrady ze strony Jęczące Marty sprawił, że otworzył usta chcąc przedstawić jej swój sposób na to, aby być lubianym. Jednak powstrzymał się od tego, zamykając ostatecznie usta. Mimika jego twarzy ulegała zmianie z każdym słowem echa martwej uczennicy: począwszy od zmarszczenia brwi, przez przywoływanie na wargi grymasu wskazującego na dezaprobatę i to, że usilnie stara się ugryźć w język. Wsunął dłonie do kieszeni czarnych spodni. Uszy zaczynały mu więdnąć od tego zawodzenia i w końcu może nie wytrzymać, przez co zachowa się jak dupek.

— To tym bardziej powinna opowiedzieć swoją historię — Zasugerował spoglądając na swoich kolegów i ducha uczennicy. Nie odczuwał tyle podekscytowania, co Jonathan. Ta historia była mu znana z drugiej ręki. Wiedzieli o tym tyle, ile im powiedziano. Prawdę mówiąc, to że śmierć uczennicy miała miejsce w murach tego zamku, że przed laty grasował tutaj potwór z Komnaty Tajemnic, siłą rzeczy burzyło obraz Hogwartu jako bezpiecznego dla nich miejsca.

— Ja również nie. Myślicie że to jedyny potwór, który żył gdzieś w tym zamku? Ma on z tysiąc lat i mogę założyć się o beczkę piwa kremowego, że żyje tutaj jakiś smok — Zawtórował Timowi, spoglądając na niego, to na Jona. Poruszył niezwykle istotną kwestię, którą powinni rozważyć. Nawet w dewizie Hogwartu było zawarte to, żeby nie drażnić śpiącego smoka. Ten smok musiał gdzieś tutaj być. Po prostu musiał.

— Widocznie robi to na tyle skutecznie, że ma całą łazienkę tylko dla siebie — Przyznał. Postrzegał większość duchów za względnie miłe. Poza Krwawym Baronem oraz poltergeistem Irytkiem. Nagły krzyk Marty odbił się echem po łazience, wręcz pobrzmiewając dłużej niż by chciał. Oblanie ich wodą to przesada. Owszem, wyschną niebawem, ale na to się nie pisał.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baba Jaga (1879), Giovanni Urquart (1331), Philip Nott (2518)




Wiadomości w tym wątku
[Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 19.03.2023, 20:13
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 27.03.2023, 18:24
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 28.03.2023, 18:34
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 28.03.2023, 23:04
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 02.04.2023, 21:24
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 05.04.2023, 13:51
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 09.04.2023, 00:15
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 16.04.2023, 21:20
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 17.04.2023, 21:13
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 09.05.2023, 02:25
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 14.05.2023, 23:28
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 15.05.2023, 18:29
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 05.07.2023, 02:29
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 02.08.2023, 03:06
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 12.08.2023, 16:08
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 05.10.2023, 02:09
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 07.10.2023, 15:32
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 07.10.2023, 16:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa