27.10.2022, 23:51 ✶
Śnieżnobiała koszula zsunęła się wzdłuż ramion ukazując nagi tors, lecz w przeciwieństwie do sukienki żony nie wylądowała od razu na podłodze, a zatrzymała się na nadgarstkach. Rozgorączkowany próbował rozpiąć guziki mankietów, prawa dłoń ustąpiła, ale lewa nie zamierzała poddać się tak łatwo. Szarpnął więc za materiał, a guzik potoczył się po drewnianej podłodze pod łóżko. Znajdzie go jutro, albo zrobi to za niego pokojówka; możliwe też, że przez wiele lat nikt nie zajrzy pod mebel i odkryją mały dowód na niecierpliwość Perseusa dopiero wtedy, gdy przyjdzie wymieniać meble.
Teraz jednak liczyła się tylko oszałamiająca bliskość Eunice. Rozedrgane dłonie wędrowały nieśpiesznie po alabastrze skóry, zataczały kręgi na plecach, przemierzały szlak wzdłuż kręgosłupa, celowo omijając zapięcie koronkowego stanika. Mieli czas, bardzo dużo czasu; przysięgali sobie wszakże aż po grób. Nie mógł jednak obciążać schorowanej nogi w nieskończoność, dlatego też gdy Eunice szarpnęła go pasek, uznał to za zaproszenie.
Watpliwosci opadly wraz z ostatnimi częściami garderoby, które w rozgorączkowaniu wylądowały na podłodze.
Obudził się, gdy miękkie światło wschodzącego słońca wdarlo sie do hotelowej sypialni, ostatecznie rozpraszając cienie minionej nocy i z ogromnym zaskoczeniem zdał sobie sprawę, że oto po raz pierwszy od dawna udało mu się przespać całą noc. Że demony, które zwykły nawiedzać go w snach, rozpierzchły się po kątach onieśmielone blaskiem bijącym od czarownicy, której głowa ciążyła teraz na jego torsie. Był to jednak ciężar nade wszystko przyjemny, tak zupełnie inny od poczucia winy siadającego wieczorami na jego klatce piersiowej. Ostrożnie odgarnął jasny kosmyk z czoła młodej kobiety, założył aksamitny pukiel za jej ucho, po czym złożył czuły pocałunek na jej czole.
Przez kilka chwil mierzonych arytmicznymi uderzeniami serca czul sie naprawde szczesliwy. Pozniej jednak dotarla do niego powaga wydarzen poprzedniej nocy, a nieprzyjemny dreszcz przebiegł wzdluz kregoslupa. Stalo sie, uległ hedonistycznym podszeptom swej podświadomości i zrobił to, przed czym tak usilnie się wzbraniał… przez całe trzy dni.
Był konsekwentny, tylko nie w tej jednej kwestii. Z całą pewnością jednak udawało mu się za to być pajacem.
Teraz jednak liczyła się tylko oszałamiająca bliskość Eunice. Rozedrgane dłonie wędrowały nieśpiesznie po alabastrze skóry, zataczały kręgi na plecach, przemierzały szlak wzdłuż kręgosłupa, celowo omijając zapięcie koronkowego stanika. Mieli czas, bardzo dużo czasu; przysięgali sobie wszakże aż po grób. Nie mógł jednak obciążać schorowanej nogi w nieskończoność, dlatego też gdy Eunice szarpnęła go pasek, uznał to za zaproszenie.
Watpliwosci opadly wraz z ostatnimi częściami garderoby, które w rozgorączkowaniu wylądowały na podłodze.
~*~
Obudził się, gdy miękkie światło wschodzącego słońca wdarlo sie do hotelowej sypialni, ostatecznie rozpraszając cienie minionej nocy i z ogromnym zaskoczeniem zdał sobie sprawę, że oto po raz pierwszy od dawna udało mu się przespać całą noc. Że demony, które zwykły nawiedzać go w snach, rozpierzchły się po kątach onieśmielone blaskiem bijącym od czarownicy, której głowa ciążyła teraz na jego torsie. Był to jednak ciężar nade wszystko przyjemny, tak zupełnie inny od poczucia winy siadającego wieczorami na jego klatce piersiowej. Ostrożnie odgarnął jasny kosmyk z czoła młodej kobiety, założył aksamitny pukiel za jej ucho, po czym złożył czuły pocałunek na jej czole.
Przez kilka chwil mierzonych arytmicznymi uderzeniami serca czul sie naprawde szczesliwy. Pozniej jednak dotarla do niego powaga wydarzen poprzedniej nocy, a nieprzyjemny dreszcz przebiegł wzdluz kregoslupa. Stalo sie, uległ hedonistycznym podszeptom swej podświadomości i zrobił to, przed czym tak usilnie się wzbraniał… przez całe trzy dni.
Był konsekwentny, tylko nie w tej jednej kwestii. Z całą pewnością jednak udawało mu się za to być pajacem.