• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora

[14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora
Czarodziej
“People will forget what you said and what you did, but people will never forget how you made them feel.”
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Wiecznie uśmiechnięta dziewczyna o dużych, czekoladowych oczach i dołeczkach w polikach. Ma niecały metr siedemdziesiąt wzrostu oraz szczupłą, względnie wysportowaną sylwetkę. Wyróżnia się charakterystyczną dla Turcji urodą na Londyńskich ulicach — ciemniejszą karnacją, długimi i gęstymi włosami, ciemnymi rzęsami. Zwykle odstaje ubiorem i zachowaniem od typowo angielskich dziewcząt. Mówi dużo i wyraźnie, ale gdy wpada w słowotoki, czasem przebija się odrobina akcentu. Jest bardzo bezpośrednia, uwielbia się śmiać.

Pandora Prewett
#5
18.04.2023, 21:57  ✶  
Dobra pamięć była darem od losu, jeśli pracowało się w zawodach, które wymagały więcej, niż jednej dziedziny. Zdarzały się jednostki, które przez problemy z nią nie mogły realizować własnych planów lub marzeń, co wydawało się jej niesamowicie przykre. Nie ciągnęła go za język, posyłając mu jedynie tak charakterystyczny dla siebie, pogodny uśmiech. Olbrzymia zaleta, ale i wielka wada, faktycznie, czasem doprowadzająca na kraniec szaleństwa w gdybaniu, kwestionowaniu własnych decyzji, czy nadmiernym analizowaniu sytuacji.
- Czytanie w myślach to byłby okropny talent. Przytłaczający, więc może i lepiej? Dzięki temu ludzie wciąż mają efekt niespodzianek, zagadki. Tu jednak zapewniam, nie zawracałabym.
Odpowiedziała zupełnie szczerze, nie odwracając od niego spojrzenia. Trudno było zgadnąć, o czym jej potencjalny przełożony myślał, bo spokojna twarz, muśnięta słońcem i o jasnych włosach, nie zdradzała jej niczego. Znała już jego imię, ale jakie było jego zwierzę? Je też dobierała do człowieka, miało to coś wspólnego z tym, w co Prewettówna wierzyła — krąg życia, wędrówkę dusz, a totem protekcyjny w formie zwierzęcia było tym, co kiedyś było dla niej domem. Może sokół? Przekręciła głowę na bok, zupełnie błądząc myślami, gdy głos mężczyzny sprawił, że zamrugała zaskoczona i przygryzła dolną wargę, mając odrobinę smutną i dramatyczną minę.
- Tego nie ma w referencjach, ale czasem jestem pechowa, nie będę kłamać. I za dużo, dużo za dużo gadam. - zaczęła z westchnięciem, bo wielu uważało to za jedną z jej naczelnych wad, głównie ojciec, bo klienci o dziwo głównie przez to do niej wracali, a przynajmniej takie miała wrażenie. Jej imię było specyficzne, poniosła rodziców fantazja. Prędzej kojarzyło się z czymś złym i negatywnym, a nie dobrym, właściwym. Nie postrzegała siebie, jako człowieka złego. - Wszystkiego jest po trochu. Pułapek, demonów, ciekawości, nadziei. Jej puszka była chaosem, ja może też trochę jestem, ale nie aż tak strasznym. Chyba? Nie robię sobie dobrej reklamy.
Zaśmiała się, przesuwając dłońmi po twarzy z odrobiną zawstydzenia, gdy wstawał. Oczami wyobraźni widziała, jak ją wypraszał ze stwierdzeniem, że się zupełnie nie nadaje, bo nie wytrzyma z nią nerwowo. Poprawiła się na siedzeniu, nie mogąc jednak powstrzymać brązowych oczu ku wędrówce w jego kierunku, a gdy sięgnął puszkę, uniosła brwi w rozbawieniu, przez chwilę sądząc, że ów mityczny pojemnik miał w swoim posiadaniu. Na jego pytanie wydała z siebie mruknięcie, które sugerowało zbieranie myśli. - Myślę, że jesteś starszą duszą, która szuka czegoś, czego jej brakuje. Może artefaktu, może osiągnięcia, może zagadki życia, a może człowieka. To jednak poszukiwanie czegoś ważniejszego i prostego, bo takie najtrudniej znaleźć.
Nie miała pojęcia, czy zrozumie, o co jej chodzi, ale nie miało to znaczenia. Kiwnęła głową, przyglądając się chwilę pudełku. Jej twarz zupełnie się zmieniła, nabrała powagi, brak uśmiechu uwydatnił orientalne rysy. Zsunęła kurtkę z ramion, rzucając ją niedbale na fotel, uprzednio wyjmując z kieszeni frotkę do włosów, którą związała włosy w luźnego koka. Bezceremonialnie zsunęła się z fotela, siadając na podłogę z puszką w dłoni, przyglądając się jej chwilę badawczo. Wyjęła z torby aksamitną torbę, która po rozwinięciu okazała się pełna narzędzi — ułożonych w trzech rzędach, po sześć sztuk, co jeszcze przeliczyła. Była samoukiem, który dopiero później szlifował umiejętności u handlarzy artefaktów i rzemieślników, jej palce — długie i szczupłe, delikatnie przesuwały przedmiot w dłoniach. Uśmiechnęła się pod nosem, sięgając po jedno z narzędzi z odpowiednią końcówką i w zupełnej ciszy, nie przejmując się odkrytymi kolanami, zaczęła pracować. Była dokładna i szynka, zwinnie majstrowała kolejnymi kołatkami, nasłuchując i obserwując zmiany w przedmiocie. Nie był to najbardziej skomplikowany mechanizm, jeśli rozpoznało się zastosowaną przez twórcę sztuczkę, a ona miała już do czynienia z takich schematem. Gdy nad czymś siedziała, nie miała poczucia czasu. Była jednak pewna, że zmieściła się w wyznaczonym czasie. Wysunęła dłoń w jego stronę z puzderkiem, którego wieczko tkwiło uchylone. - Mówiłam, że jestem osobą, której szukasz. Może nie znam się na wielu rzeczach i wielu nie umiem, ale Matka Ziemia i Morgana mi świadkiem Cathal, nie znajdziesz lepszego specjalisty ode mnie. Takie puszki? To śniadanie.
Uśmiechnęła się dość pewnie, ignorując opadające na buzie kosmyki włosów, które uciekły z koka. Nie miała tylu referencji i rekomendacji, bo za nie zapłaciła, jak znaczna większość samozwańczych rzemieślników. Ona po prostu poświęciła noce, całe lata, mnóstwo mechanizmów, aby poznawać ich sekrety.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2406), Pandora Prewett (3631)




Wiadomości w tym wątku
[14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Pandora Prewett - 15.04.2023, 23:58
RE: [14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Cathal Shafiq - 16.04.2023, 11:51
RE: [14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Pandora Prewett - 17.04.2023, 23:55
RE: [14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Cathal Shafiq - 18.04.2023, 20:10
RE: [14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Pandora Prewett - 18.04.2023, 21:57
RE: [14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Cathal Shafiq - 20.04.2023, 00:24
RE: [14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Pandora Prewett - 24.04.2023, 21:02
RE: [14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Cathal Shafiq - 25.04.2023, 22:21
RE: [14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Pandora Prewett - 26.04.2023, 22:52
RE: [14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Cathal Shafiq - 27.04.2023, 12:17
RE: [14 Kwietnia 1972, Dom Shafiqa] Tylko nie Prewett! | Cathal X Pandora - przez Pandora Prewett - 30.04.2023, 23:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa