20.04.2023, 13:10 ✶
- Mugole? - Zmarszczyłam tylko brew w odpowiedzi na słowa mężczyzny. Nie wiedziałam, o co tutaj chodzi, ale z każdą minutą nie podobało mi się to coraz bardziej. - Zajmę się nimi. Idź i postaraj się przenieść bezpiecznie osoby z krateru do mnie - Kiwnęłam mu głową na pożegnanie, a swój wzrok skierowałam teraz w stronę reszty poszkodowanych.
- Co się stało Panu w nogę? Gdzie boli? - Spytałam, widząc, jak kuleje. Nie miałam czasu na widocznie skonfundowanego mugola. Liczyłam tylko na to, że urok nie straci na mocy w najgorszym momencie, bo powątpiewałam w to, czy udałoby mi się go ponownie zaczarować w tym całym chaosie.
Mój wzrok teraz wrócił do leżącej kobiety, który krwotok przed chwilą zatrzymałam. Jeśli miałam z nimi tu zostać, musiałam ją do siebie przenieść, żeby dalej być w stanie monitorować jej stan. Złapałam za różdżkę i zgrabnym ruchem starałam się bardzo delikatnie ją unieść i tak samo powoli przenieść ją jak najbliżej siebie.
[rzut na translokację w celu jak najdelikatniejszego przeniesienia krwawiącej kobiety do siebie.]
- Co się stało Panu w nogę? Gdzie boli? - Spytałam, widząc, jak kuleje. Nie miałam czasu na widocznie skonfundowanego mugola. Liczyłam tylko na to, że urok nie straci na mocy w najgorszym momencie, bo powątpiewałam w to, czy udałoby mi się go ponownie zaczarować w tym całym chaosie.
Mój wzrok teraz wrócił do leżącej kobiety, który krwotok przed chwilą zatrzymałam. Jeśli miałam z nimi tu zostać, musiałam ją do siebie przenieść, żeby dalej być w stanie monitorować jej stan. Złapałam za różdżkę i zgrabnym ruchem starałam się bardzo delikatnie ją unieść i tak samo powoli przenieść ją jak najbliżej siebie.
[rzut na translokację w celu jak najdelikatniejszego przeniesienia krwawiącej kobiety do siebie.]
Rzut O 1d100 - 1
Krytyczna porazka
Krytyczna porazka