Eshter Moss
Dodatkowe próby rozpraszania magii
Rzut N 1d100 - 78
Sukces!
Sukces!
Rzut N 1d100 - 54
Sukces!
Sukces!
Harper Moody
Aktywność fizyczna
Rzut W 1d100 - 100
Krytyczny sukces!
Krytyczny sukces!
Rzut W 1d100 - 68
Sukces!
Sukces!
Moss była wykończona. Nie było dla was jasne, czy była w ogóle w stanie przeżyć zadane jej obrażenia. Machała różdżką i nie działo się nic. Na tym etapie mogliście być pewni, że rzucała inkantacje wyciszające magię na waszym obszarze, próbując przełamać to, co mogliście zechcieć wysłać w stronę Moody lub niej. Tyle mogła zrobić, czołgając się do tyłu, w stronę ognisk. Próbowała dostać się do jakiejś większej grupy Brygadzistów lub Aurorów, ale poruszanie się musiało sprawiać jej ogromny ból.
Moody natomiast nie zamierzała nie skorzystać z tego, że znalazła się bliżej was. Widząc, że próbujesz rzucić jakieś zaklęcie, nieświadoma tego, że Esther rozpraszała waszą magię, zaatakowała szybko, ponownie w Chestera (korzystam tutaj z poprzedniego rzutu – nie przesunęliście się, więc zakładam, że wciąż stoi bliżej). Podbiegła i wyrywała ci różdżkę, następnie rzuciła nią daleko za swoje plecy. Następnie z całej siły uderzyła cię pięścią w twarz, z cichą nadzieją, że maska Śmierciożercy zsunie się z niej od ciosu.
Moss – solidne obrażenia od ognia, ucieka
23.04