22.04.2023, 20:31 ✶
— Dzień dobry, miło mi poznać — przywitał się z uśmiechem i eleganckim ukłonem. Aż raził wizerunkiem porządnego człowieka.
Wszedł do środka ostukując buty z piachu przy wejściu. Nie rozglądał się nachalnie, jedynie delikatnie, na tyle, na ile wypadało.
— Bardzo dziękuję, ale właśnie wracamy z herbatki — wyjaśnił, po czym zasiadł na kanapie dopiero, jeśli Dani to uczyniła.
— Ma pani rację. Przybywamy tu z dobrą wiadomością. Danielle, może ty powinnaś ją przekazać?
Wydawało mu się, że będzie lepiej, jeśli panna Longbottom zacznie temat. Nie chciał wychodzić przed szereg