Wood wzbiła się w powietrze. Mogła robić to co umiała najlepiej - wspaniały to był dzień, naprawdę cudownie się zapowiadał. Kiedy przemierzała przestworza rozglądała się uważnie - miała coś znaleźć. Sama nie wiedziała czego konkretnie szuka, jednak jej to nie przeszkadzało. Jej uwagę przykuła polana, była odgrodzona drzewami. Stały na niej jakieś kamienie i albo się jej wydawało, albo zobaczyła ruch.
Postanowiła wrócić się do dziewczyn, przekazać im co zobaczyła, a za chwilę ponownie ruszyć w stronę tej polany, mogła im dostarczyć potrzebnych informacji bez ryzykowania, że zostaną zauważone.- Dziewczyny, tam jest polana, odgrodzona drzewami, jakieś kamienie na środku i czwórka ludzi. Podlecę bliżej, żeby dokładniej się dowiedzieć o co chodzi, ale wy uważajcie, żeby nie zwrócić na siebie uwagi. - Nie była pewna, jakie mieli zamiary.
Miała rzucone na siebie zaklęcie kamuflażu. Leciała powoli, aby nie zwracać na siebie uwagi, jak najciszej potrafiła. Chciała zobaczyć o co dokładnie chodzi z tym miejscem. Przyjrzeć się uważniej tym kamieniom i zobaczyć, co to właściwie są za ludzie i co robią na tej polanie w środku lasu.
Gdy podleciała bliżej zniżyła jeszcze swój tor lotu, zależało jej na tym, żeby móc dowiedzieć się jak najwięcej.
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Krytyczna porazka