• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora

[ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora
Czarodziej
“People will forget what you said and what you did, but people will never forget how you made them feel.”
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Wiecznie uśmiechnięta dziewczyna o dużych, czekoladowych oczach i dołeczkach w polikach. Ma niecały metr siedemdziesiąt wzrostu oraz szczupłą, względnie wysportowaną sylwetkę. Wyróżnia się charakterystyczną dla Turcji urodą na Londyńskich ulicach — ciemniejszą karnacją, długimi i gęstymi włosami, ciemnymi rzęsami. Zwykle odstaje ubiorem i zachowaniem od typowo angielskich dziewcząt. Mówi dużo i wyraźnie, ale gdy wpada w słowotoki, czasem przebija się odrobina akcentu. Jest bardzo bezpośrednia, uwielbia się śmiać.

Pandora Prewett
#3
26.04.2023, 19:46  ✶  
Pandora na całe szczęście nie zdążyła zauważyć pięści, którą biesiadujący Islandczyk groźnie wymachiwał, poprawiając akurat materiał sukienki, wcześniej podwiniętej do odwiedzin u owcy. Jej twarz nie kryła zdziwienia, gdy czekoladowe tęczówki przesunęły się po znajomej, chociaż nie tak bladej, jak zimą buzi i niebieskich oczach. Z perspektywy osoby trzeciej musiało wyglądać to naprawdę zabawnie, zwłaszcza chwilowe wpatrywanie się w siebie w milczeniu, jakby żadne nie było do końca pewne, jak zareagować. Na śmiech jego kolegów, odwróciła w ich stronę głowę i uniosła brew, posyłając im jednocześnie krótkie spojrzenie — pozbawione raczej zawstydzenia, mając subtelnie uniesiony podbródek. Reakcja koleżków na pięść blondyna sprawiła, że tym razem ona się roześmiała, kręcąc z niedowierzaniem głową. Zupełnie, jakby był liderem watahy, typowym samcem alfa i żaden z młodocianych wilków nie chciał go denerwować, wiedząc, że w przypadku ataku, zabraknie im sił oraz doświadczenia. Nic nie mogła poradzić na skojarzenia, które przywodził jej na myśl. Wrócila do niego całą swoją uwagą, luźno puszczając dłonie wzdłuż ciała.
- Mi..Huh? - zaczęła, jednak nie było dane jej skończyć, gdyż Hjalmar miał zupełnie inne plany i odciągnął ją na bok. Czyżby się zawstydził? A może źle było rozmawiać w jego stronach z przyjezdnym? A może.. Brunetka zamrugała, kręcąc delikatnie głową i uśmiechnęła się pod nosem do własnych myśli, zanim zgarnęła kosmyk włosów za ucho i wbiła w niego spojrzenie. Niemożliwe. - Świętuje? - idąc jego śladem, również ściszyła głos i odpowiedziała konspiracyjnym szeptem, wciąż mając przeświadczenie o abstrakcyjności tej sytuacji — bo cała Islandia, a ona trafiła akurat na ten konkretny rynek, który wybrał sobie on?
- Mówiłam Ci, że zakochałam się w Islandii, nie? Chciałam też zobaczyć ją, gdy jest cieplej i nie grozi mi zamarznięcie.
Wzruszyła delikatnie ramionami, zresztą zgodnie z prawdą. Kraj ten był tak odmienny od wszystkiego, co znała i tak dziki, że często wracała na wyspę myślami, zastanawiając się, jak wiele wyjątkowych miejsc i stworzeń jeszcze kryła. Nie mogła wybrać żadnego innego kraju na celebrowanie Lithy, nawet jeśli możliwości było wiele. Mara też chciała odwiedzić tutejsze pastwiska latem, uwielbiały swoje wyprawy we dwie. - Oh, czyli ja przyciągam Cię i trochę za mną tęskniłeś? - zapytała z figlarnym błyskiem w oczach, chowając za siebie dłonie oraz splątując ze sobą palce, nachyliła się nieco do przodu, spoglądając na niego z zaciekawieniem i wciąż z widocznym rozbawieniem w tęczówkach. Miała dobry humor, kłamstwem byłoby stwierdzenie, że nie ucieszyła się na jego widok. - Nie mogłabym mieć dość! Mam nadzieję, że nie jesteś rozczarowany tym, że się jednak spotykamy, bo to nie tak, że celowo wybrałam akurat tę wioskę, żeby Cię spotkać. Chociaż nie ukrywam, mam szczęście.
Mówiła mu przecież wcześniej, żeby się nie martwił i że nie będzie mu sprawiała kłopotu, ale los i bogowie chcieli widocznie inaczej. Nie tkwiąc w lesie, będąc po kilku piwach i ze słońcem nad głową, Nordgersim wyglądał na znacznie bardziej zrelaksowanego i szczęśliwego. Sama chciała zaproponować, żeby się poszli czegoś napić, skoro ostatnio nie mieli okazji, ale ją uprzedził. - Chętnie. Twoi przyjaciele chyba też chcą z nami iść, wyglądają na zaciekawionych. - zauważyła pogodnie, przechylając się nieco na bok i wyglądając zza Hjalmara, uniosła dłoń i pomachała im z uśmiechem, rozbawiona ich chyba odrobinę zaskoczoną reakcją. Wyglądali na sympatyczną bandę. - Nie musisz się martwić, nie będę mówić o Astronomii, a na Ciebie będę wołała Niedźwiadku tylko, jeśli będziemy sami. - dodała ciszej w jego kierunku, na wypadek, gdyby wstydził się, co mogłaby niemądrego palnąć. Wcale mu się nie dziwiła, zdawał się poważanym we wiosce mężczyzną, bo za każdym razem, gdy ktoś nieopodal przechodził, posyłał mu uśmiech. Znali się tu wszyscy? Muzyka zagrała głośniej, trzy dziewczynki we wiankach przemknęły pomiędzy ludźmi na ścieżce, kierując się do murku, za którym tkwiły owce, które wcześniej odwiedzała Pandora. Była zachwycona panującym tu nastrojem i atmosferą, wiatrem w skrzydłach. Wróciła uwagą do Niedźwiadka, poprawiając jedną ręką pasek od swojej torebki, którą klepnęła dłonią. - Ég er... hmm.. ao reyna? - odpowiedziała, zapewne niepoprawnie i z tragicznym akcentem, zaraz robiąc przepraszająca minę. - Mam tu słownik, ale to akcenty są okropnie twarde i trudne!
Zapamiętał jednak, że chciała się tego nauczyć! Czyli aż tak źle ich spotkania nie wspominał i być może nie było takie traumatyczne, skoro zapamiętał małe życzenie przypadkowej i niesfornej turystki. Chciała wspomnieć o tym, że udało się jej wreszcie znaleźć owcę z kompletnym futrem, a raczej wełną, ale uznała, że później będzie miała ku temu lepszą okazję. Z jej twarzy mógł z łatwością wyczytać, że miała naprawdę dobry humor, cieszyła się na jego widok i była odrobinę za bardzo podekscytowana tym, co działo się dookoła. Zachwycona, zupełnie jak wtedy, gdy pokazał jej tego wilka. Lepiej i swobodniej będzie się czuła podczas jarmarku z nim, niż sama - zwłaszcza nie znając wielu tradycji i zwyczajów tutejszych mieszkańców. Miała tylko nadzieję, że żadne z jej ewentualnych pytań nie obudzi śpiącego w nim miśka i jego ryku, który zapamiętała. - Smakowała Ci wtedy Raki? - zapytała jeszcze, spoglądając na trzymany przez niego róg, znacznie bardziej pasujący do Islandii, niż klasyczne kufle. Miała tylko obawę, że tutejsze alkohole mogły być naprawdę mocne, a ona przecież nie miała aż tak mocnej głowy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (7723), Pandora Prewett (8960)




Wiadomości w tym wątku
[ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 25.04.2023, 21:33
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 26.04.2023, 00:08
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 26.04.2023, 19:46
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 26.04.2023, 21:16
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 26.04.2023, 22:21
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 27.04.2023, 00:01
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 27.04.2023, 21:47
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 27.04.2023, 23:27
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 28.04.2023, 00:44
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 29.04.2023, 13:04
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 30.04.2023, 21:22
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 30.04.2023, 23:24
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 01.05.2023, 15:12
RE: [ 21 Czerwca 1969r, Islandia[] Litha, owce i świetliki | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 01.05.2023, 17:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa