• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda

[maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda
the kind one
don't confuse my kindness for weakness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierząca trochę poniżej 160 cm, o okrągłej buzi i dużych, ciemnoniebieskich oczach. Jej włosy sięgają za ramiona, są lekko kręcone o ładnym, ciemnobrązowym odcieniu - najczęściej spina je w taki sposób, by nie przeszkadzały jej w pracy, choć zdarza się i to nie rzadko), by były starannie ułożone; niezależnie od fryzury, we włosy ma wpiętą charakterystyczną, żółtą spinkę w kształcie motyla. Dani ubiera się raczej schudnie, w stonowane barwy, nie wyróżniając się w tej kwestii od reszty społeczeństwa czarodziejów. Mówi z silnym, brytyjskim akcentem. Jej uśmiech, wcześniej szeroki i beztroski, stał się delikatny oraz sporadyczny, a śmiech, głośny i zaraźliwy słychać znacznie rzadziej (najczęściej zarezerwowany jest dla bliskich jej sercu). Pachnie malinami i piwoniami, jednak jest to bardzo subtelny i delikatny zapach.

Danielle Longbottom
#9
07.05.2023, 00:10  ✶  

Gdyby to był inny duch, który bez skrupułów naśmiewał się z Amandy, Dani postąpiłaby inaczej. Najpewniej dalej rzucałaby wiązankę wymyślonych na poczekaniu przezwisk - niestety, jeżeli chodziło o duchy, było to jedyne, co działało (albo i nie, zależy jak na to spojrzeć), rękoczyny i miotanie zaklęciami nie wchodziło w grę. W przypadku Marty czuła... żal i coraz to bardziej narastające współczucie. Dziewczyna znalazła się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie - straciła życie w pozornie najbezpieczniejszym miejscu, jakie istniało w świecie czarodziejskim. Nawet, jeżeli naraziła się komuś, czy był to powód do tak bestialskiego pozbawienia życia młodej dziewczyny? Czy pozbawienie kogokolwiek życia mogłoby zostać usprawiedliwione? Wierzyła, że nie.

Czyżby Irytek miał okazać się kluczem do znalezienia wspólnego języka z Martą? Dziewczyna zdawała się darzyć go tak gorącą sympatią, zupełnie jak większość uczniów, którym poltergeist bardzo lubił dokuczać i męczyć. Mówi się, że nic nie łączy tak, jak wspólny wróg... prawda?

W milczeniu wysłuchała słów Amandy. Nawet pokiwała energicznie głową, spoglądając to na Krukonkę, to na Martę.
- To jest idealny pomysł! Może uda nam się zaplanować jakiś plan, żeby przechytrzyć tego irytującego, działającego wszystkim na nerwy poltergeista! Jeżeli tylko chcesz, możemy Cię odwiedzać! Ewentualnie... ty możesz odwiedzać nas. Nie jesteś tu przecież uwiązan... - urwała. - To znaczy, jeżeli tylko masz ochotę, możesz towarzyszyć nam. W Wielkiej Sali, albo na dziedzińcu... a Irytkiem się nie przejmuj, to idiota. We trzy załatwimy go bez problemu - nawijała. Dobrym znakiem było to, że Marta nie wydawała już z siebie przeraźliwych, świdrujących umysł jęków - krążyła wysoko nad ich głowami, przyglądając się dwójce uczennic

- Amanda jest bardzo dobra w eliksiry i zielarstwo! - dodała szybko, spoglądając w stronę koleżanki. To akurat była prawda, zawsze z całego serca podziwiała to, jak uzdolniona w tych dziedzinach jest Krukonka. - Może znajdzie jakiś sposób, żeby odegrać się na Irytku... tak, żeby już na zawsze zostawił Cię w spokoju. Co ty na to? - o naiwności. Jeszcze nikomu nie udało się sprawić, by Irytek się po prostu odczepi.

Rozmowa zeszła na cięższe tory, a właściwie na clou całej dyskusji. To, w jaki sposób Marta straciła życie. Dani zmarszczyła lekko brwi. Męski głos? Żółte oczy?

- Pamiętasz, co do Ciebie mówił, Marto? - zapytała łagodnie. Jej pytanie sprawiło, że duch ponownie zawył głośnym, przeraźliwym jękiem, który rozbrzmiał w całym pomieszczeniu. Nieświadomie wzdrygnęła się.

- Nie wiem! Skąd mam wiedzieć, skoro mówił w obcym języku, którego nie znam?! - krzyknęła, wyraźnie rozdrażniona poruszonym tematem. Podczas, gdy ta szybowała tuż przy suficie, Longbottom zerknęła w stronę przyjaciółki. Wyglądało na to, że Lestrange była równie pogubiona w wyjaśnieniach, jakie zaserwowała im Marta.

- Nie wiem, to wszystko jakieś podejrzane jest. Może to jakieś magiczne stworzenie? Znasz, jakieś magiczne zwierzę, które mówi w dziwnym języku? - zapytała szeptem. - Ale... co robiłoby w łazience? Ewidentnie czając się, żeby skrzywdzić Martę? Nie wierzę w przypadku, Amando - mruknęła cicho, nie chcąc dodatkowo prowokować i denerwować rozjuszonego już ducha. - W jaki sposób tłumaczyła się wtedy szkoła? Czy ten, kto skrzywdził Martę został sprawiedliwie osądzony? Poniósł karę za to, co robił? - i czy w ogóle udało im się dojść do tego, kto to zrobił?
Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi. Marta szybowała nad ich głowami, pojękując w wyraźnym żalu. Dani westchnęła i unosząc głowę, powiodła za nią wzrokiem. Biedna dziewczyna. Współczuła jej z całego serca i choć chciała, nie miała zielonego pojęcia, w jaki sposób mogłaby jej pomóc, poza kilkoma miłymi słowami i zaoferowaniem własnego jak i Amandy czasu.



let everything happen to you
beauty and terror
just keep going
no feeling is final
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Amanda Lestrange (1977), Danielle Longbottom (2012)




Wiadomości w tym wątku
[maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda - przez Danielle Longbottom - 27.02.2023, 18:08
RE: [maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda - przez Amanda Lestrange - 27.02.2023, 19:05
RE: [maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda - przez Danielle Longbottom - 28.02.2023, 23:58
RE: [maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda - przez Amanda Lestrange - 05.03.2023, 20:43
RE: [maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda - przez Danielle Longbottom - 13.03.2023, 01:00
RE: [maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda - przez Amanda Lestrange - 25.03.2023, 22:30
RE: [maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda - przez Danielle Longbottom - 31.03.2023, 13:23
RE: [maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda - przez Amanda Lestrange - 22.04.2023, 22:38
RE: [maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda - przez Danielle Longbottom - 07.05.2023, 00:10
RE: [maj 1961] Jęcząca Marta | Danielle & Amanda - przez Amanda Lestrange - 11.05.2023, 23:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa