Z każdą kolejną sekundą miał dość ich przeciwniczki, która zdawała sobie nie robić nic z zaklęć kierowanych w jej stronę. Pomijając fakt, że po prostu inktantacje skierowanej w jej stronię nie szły albo po ich myśli albo były rozpraszanie. Co nie mniej jednak powodowało, że Stanley czuł zażenowanie zaistaniała sytuacją i postanowił zrezygnować z kolejnych prób wykorzystania cruciatusa przeciwko szefowej Aurorów. Nie czekając ani sekundy dłużej zacząć wykorzystywać kształtowanie, które spełniło swoje zdania przeciwko Esther Moss - brygadzistce, która za wszelką cenę próbowała w tym momencie odczołgać się na bezpieczną odległość.
Komenda, rozkaz lub zalecenie, w zależności jak kto wolał to nazywać, od Corvusa były bardzo proste. Gdyby Chester był w stanie pochwycić swoją różdzkę, sytuacja obróciłaby się diametralnie - w końcy znaleźli by się w sytuacji 2 na 1 i mogli wykorzystać taki obrót spraw na ich korzyść.
Borgin nie zamierzał czekał ani sekundy dłużej. Musiał współpracować z Rookwoodem jeżeli chcieli wyjść z tego pojedynku zwycięsko - gdyby nie jego prośba zapewne próbowałby po raz kolejny cisnąć w nią cruciatusem ale tym razem zmienił taktykę.
Stanley skierował swoją różdżkę, po raz kolejny tego dnia, w kierunku Harper Moody aby za wszelką cenę spróbować pozbawić ją dłoni. Udana "amputacja" kupiłaby im wystarczająco dużo czasu aby Corvus odnalazł swoją różdżkę, a pracownica Ministerstwa Magii nie ulotniłaby się z miejsca zdarzenia.
Poświęcam dwie akcje na próbę ucięcia dłoni Harper Moody w której dzierży swoją różdżkę. Korzystam w tym celu z surowej magii - kształtowania.
Akcja nieudana
Sukces!
"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina
"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972