10.05.2023, 15:58 ✶
Nie potrafił patrzeć na Madeline ze współczuciem; być może gdyby miał okazję wysłuchać pozostałych stron tej historii jego osąd nie byłby tak surowy, jednakże w tamtej chwili widział w niej jedynie zagrożenie, które należy jak najszybciej wyelminować. Kiedy jednak nie udało mu się uderzyć wiedźmy laską, a towarzyszący Norze młodzieniec rzucił się na gospodynię z siłą własnych pięści, odsunął się nieco do tyłu, aby nie przeszkadzać mu w szarpaninie, a jednocześnie zostając na tyle blisko, by w razie czego rzucić się mu na pomoc. W milczeniu obserwował plątaninę ciał u jego stóp, a przynajmniej miał taki zamiar, dopóki do konfliktu nie wtrącił się Crouch.
— Ma na rękach krew co najmniej dwóch osób — prychnął gniewnie, zwracając się do Martina, po czym położył dłoń na jego ramieniu — To nie jest niewinna i bezbronna kobieta, więc jeśli nie chcesz nam pomóc, to chociaż nie przeszkadzaj.
Na widok ducha po jego plecach przebiegł nieprzyjemny dreszcz, lecz nie poruszył się nawet. Dopiero wtedy, gdy twarz półprzezroczystej zjawy zwróciła się w stronę Nory, podążył wzrokiem w tym kierunku i dostrzegł rozemocjonowaną czarownicę. Prześliznął się pod ścianą w jej kierunku i wyciągnął dłoń w jej keirunku.
— Już dobrze, panno Figg — powiedział łagodnie — Wszystko będzie dobrze.
I chociaż przez ten czas nie wchodził w żadną interakcję z Mackenzie, przez cały czas rzucał jej zainteresowane spojrzenie.
Rzut na charyzmę - próba odciągnięcia Martina od walczących
— Ma na rękach krew co najmniej dwóch osób — prychnął gniewnie, zwracając się do Martina, po czym położył dłoń na jego ramieniu — To nie jest niewinna i bezbronna kobieta, więc jeśli nie chcesz nam pomóc, to chociaż nie przeszkadzaj.
Na widok ducha po jego plecach przebiegł nieprzyjemny dreszcz, lecz nie poruszył się nawet. Dopiero wtedy, gdy twarz półprzezroczystej zjawy zwróciła się w stronę Nory, podążył wzrokiem w tym kierunku i dostrzegł rozemocjonowaną czarownicę. Prześliznął się pod ścianą w jej kierunku i wyciągnął dłoń w jej keirunku.
— Już dobrze, panno Figg — powiedział łagodnie — Wszystko będzie dobrze.
I chociaż przez ten czas nie wchodził w żadną interakcję z Mackenzie, przez cały czas rzucał jej zainteresowane spojrzenie.
Rzut na charyzmę - próba odciągnięcia Martina od walczących
Rzut N 1d100 - 9
Akcja nieudana
Akcja nieudana
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory