• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton

[Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton
Lekkoduch
Wszystko jest możliwe, kiedy kłamiesz.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Theodore Lovegood
#8
14.05.2023, 22:33  ✶  
Szedł za nią powoli, a zatem też w pewniejszym i bardziej stabilnym niż Avelina stylu. Nie zainterweniował, gdy po drodze kilka razy zahaczyła o jakiś mebel, zdecydowany, by rzucić się z pomocą dopiero wtedy, gdyby miała upaść. Do takiej sytuacji nie doszło i chłopak nieniepokojony rozglądał się po zapleczu. Czuł się tak, jakby znalazł się w jakimś tajnym miejscu, do którego wpuszczani byli jedynie nieliczni, jakby to trafił do jakiegoś ważnego gabinetu w ministerstwie lub nieznanego przejścia w Hogwarcie. Wątpił w to, by wielu klientów miało tu dostęp.
Przyjął kolejne wino bez wahania. Przechylił jednak najpierw butelkę Abbotów, a następnie, dla porównania, chwycił za trunek z Grecji i posmakował go trochę. Smak wywołał uśmiech na jego twarzy. Ze zręcznością upitej osoby odłożył alkohol na szafkę i wskazał na specjał z Peloponezu.
- Ta butelka wygrywa. Zdecydowanie – zawyrokował szczęśliwy z siebie. Był bardzo zadowolony, móc cieszyć się winem w dobrym towarzystwie. Beltane był zdecydowanie jego ulubionym świętem. Z uśmiechem na twarzy zaraz potem przejął książkę i ponownie skupił się na sztuce.
- Chwytam cię za słowo. Bądź moją, a ja zaraz ochrzczę się na nowo – przeczytał z kartki, szybko zmieniając swój ton na poważny, z dłonią przy sercu: w końcu składał obietnicę. Powstrzymał się przed uśmieszkiem, bo zabawnym wydawał mu się fakt, że przyrzekał zmienić nazwisko, mimo że już to tego dnia zrobił przedstawiając się jako Griffindor  - I nazwisko Romea rzucam precz ode mnie – mówiąc to wykonał gest zaciśniętą dłonią, tak jakby odrzucał coś, co w niej było. Coś niepotrzebnego, błahego i nieistotnego. Grało mu się dobrze, ale nie mógł w pełni pokazać swoich umiejętności, gdyż co jakiś czas musiał zerkać na książkę. Tak też zrobił w tym momencie i przerzucił ją na kolejną stronę.
- Ciekawa historia. Jak to się kończyło? - spytał się obracając w rękach książkę, by jeszcze raz spojrzeć na tytuł. Był przekonany, że widział kiedyś ten tekst, mimo że był mugolski, ale w obecnym stanie nie pamiętał dobrze zakończenia. Brzmiało to tak, jakby między Romeo a Julią rozwijał się romans, a skoro tak, to musiało zakończyć się szczęśliwie, prawda? Romansidła zawsze kończyły się dobrze. Z taką myślą przekazał książkę dziewczynie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (1896), Theodore Lovegood (1489)




Wiadomości w tym wątku
[Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton - przez Avelina Paxton - 25.03.2023, 22:46
RE: [Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton - przez Theodore Lovegood - 27.03.2023, 19:01
RE: [Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton - przez Avelina Paxton - 27.03.2023, 20:23
RE: [Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton - przez Theodore Lovegood - 02.04.2023, 16:22
RE: [Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton - przez Avelina Paxton - 07.04.2023, 23:15
RE: [Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton - przez Theodore Lovegood - 12.04.2023, 17:22
RE: [Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton - przez Avelina Paxton - 17.04.2023, 00:13
RE: [Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton - przez Theodore Lovegood - 14.05.2023, 22:33
RE: [Wiosna 1972] Theodore Lovegood & Avelina Paxton - przez Avelina Paxton - 30.05.2023, 12:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa