• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix

11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix
Sleeping Beauty
let it burn
wiek
21
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Amnezjatorka
Bellatrix jest kobietą niewielkiego wzrostu, mierzy bowiem jakoś 157 centymetrów. Jest szczupła. Włosy ma ciemne, niemalże czarne, kręcone. Cerę jasną, praktycznie białą. Oczy duże, widać w nich pewne szaleństwo, koloru niebieskiego. Ubiera się głównie w czerń, dba o to, jak wygląda. Używa perfum o zapachu liczi i czerwonej porzeczki z nutą róży, wanilii i wetywerii.

Bellatrix Black
#5
19.05.2023, 23:02  ✶  

Nie dało się ukryć, że jej dzisiejszy partner w zbrodni nie należał do filigranowych i delikatnych, dlatego też wolała go uprzedzić. Zależało jej na tym, aby postarał się być jak najbardziej cicho. Musieli pozostać niezauważeni i działać dyskretnie. To służyło powodzeniu planu. Liczyła na to, że się dostosuje. Inaczej mogłyby się pojawić komplikacje, a tego zdecydowanie wolała uniknąć panna Black. Wszystko musiało iść po jej myśli, tego się trzymała. Lepiej nie denerwować bez potrzeby Bellatrix, bo może przestać być przyjemna.

Spojrzała na niego mrużąc oczy, kiedy się do niej odezwał. Wpatrywała się w mężczyznę dłuższą chwilę. Czy naprawdę to do niej powiedział? Czy wydawało mu się, że zamierzała obrabować to miejsce? Nie była złodziejką, tylko morderczynią. Miała zabić kilka osób, które zachowywały się w nieodpowiedni sposób, aby inni zdali sobie sprawę, że tak nie przystoi, ale nigdy w życiu nie zainteresowałaby się kradzieżą. To było ponieżej pewnego poziomu. - Czy ja Ci wyglądam na złodziejkę? - Zapytała jeszcze chłodnym tonem, bo nie spodobało jej się w ogóle, że poruszył ten temat. Gdyby nie to, że byli w trakcie włamania do tego miejsca zapewne dużo bardziej ekspresyjnie okazałaby swoje niezadowolenie. Musiała jednak być cicho, nie mogli zwrócić na siebie uwagi. To było naistotniejsze. Nie zamierzała jednak zapomnieć o tej uwadze, gdy nadaży się odpowiedni moment, to wróci do tematu i powie mu co o tym myśli. Powinien zrozumieć, że nie było to na miejscu.

Kiedy Murdock zajmował się drzwiami stała do niego odwrócona tyłem. Obserwowała ulice, musieli być czujni. Nie mogli pozwolić na to, aby ktoś ich zauważył. W dłoni trzymała różdżkę - była gotowa do ewentualnego pozbycia się nadchodzącej osoby. Nikt jednak się nie pojawił - na szczęście, bo mogło się to dla niego źle skończyć. Widać było, że Greyback ma doświadczenie - całkiem szybko poradził sobie z drzwiami wejściowymi i zrobił to naprawdę dyskretnie. Nie skomentowała jednak tego w żaden sposób. Mogli wreszcie wejść do środka i zająć się tymi plugawymi ludźmi, którzy oferowali pomoc tym obrzydliwym mugolakom.

W oczach panny Black pojawił się blask, widać było, że ekscytacja jest coraz większa. Nie mogła się doczekac, gdy staną oko w oko ze zdrajcami krwi. Mężczyzna poszedł przodem - co nie było wcale takim złym rozwiązaniem. Gdyby ktoś znajdował się w środku to przyjąłby na siebie pierwszy atak. Tak się jednak nie stało. Jak się spodziewała dolna część, czyli ich miejsce pracy było puste. Przymknęła za sobą drzwi, wcześniej machnęła jeszcze różdżką i naprawiła framugę. Ważne było, aby nikt z zewnątrz nie dostrzegł nic podejrzanego. Jakby nikt się tutaj nie włamał.

Podążała za nim cicho, co wcale nie było takie trudne patrząc na to, jak drobną osobą była. Martwiło ją bardziej to, że Murdock może narobić hałasu zupełnie przypadkowo. Drewniane schody nie były ich sprzymierzeńcem. Na całe szczęście dosyć szybko działał - wymyślił podstęp z oknem, co było całkiem błyskotliwe. Może wcale nie tylko siła była jego jedynym atutem.

Bellatrix szła za nim, nie zdążyła się zająć starszą kobietą, bo skutecznie ją sparaliżował. Mogli iść dalej. Znaleźli się na piętrze.

- Mamo, gdzie jesteś? - Rozległ się męski głos. Najwyraźniej syn kobiety zaniepokoił się tym, że nie wróciła, a przecież miała tylko sprawdzić, co się dzieje. Black złapała mocniej różdżkę w dłoni, bo jeszcze chwila i pewnie będzie chciał to sprawdzić osobiście. Pociągnęła Murdocka za rękę, żeby schowali się w cieniu. Pozostawało im czekać, aż syn kobiety pojawi się obok, będą musieli reagować szybko, żeby nie musieć walczyć ze wszystkimi jednocześnie. Załatwianie ich pojedynczo było najlepszą opcją.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (2385), Bellatrix Black (2923)




Wiadomości w tym wątku
11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 08.05.2023, 09:49
RE: 11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bard Beedle - 08.05.2023, 11:05
RE: 11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 08.05.2023, 11:42
RE: 11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bard Beedle - 10.05.2023, 11:08
RE: 11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 19.05.2023, 23:02
RE: 11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bard Beedle - 22.05.2023, 10:50
RE: 11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 23.05.2023, 08:19
RE: 11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bard Beedle - 27.05.2023, 10:57
RE: 11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 27.05.2023, 22:58
RE: 11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bard Beedle - 05.06.2023, 23:39
RE: 11.1971 Pierwsze ataki śmierciożerców | Murdock & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 06.06.2023, 09:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa