Kim doskonale zdawała sobie sprawę z niebezpieczeństw, które panowały na Wyspach, ale nie zamierzała zostawić swojego przyjaciela w chwilach troski. Zbyt dużo zła się działo dookoła, aby mogła być obojętna. Widok jego ojca sprawił, że uśmiechnęła się jeszcze szerzej. Zawsze go lubiła. Gdy jej przyjaciel zaczął kaszleć pokręciła głową. Nie sądziła, że aż tak będzie zaskoczony jej obecnością. Kim słynęła ze swoich nieplanowanych i szalonych wizyt. Zauważyła, że nie mógł na nią patrzeć, więc zmrużyła delikatnie swoje oczy.
— Tak, ja! – potwierdziła jego zaskoczone pytanie. – Oh dziękuję, panie Urquart! – odpowiedziała mężczyźnie lekko kiwnąwszy przy tym głową. Naprawdę była coraz bardziej podekscytowana tym spotkaniem.
— Nie cieszysz się, że przyjechałam cię odwiedzić? Chciałam sprawdzić, czy wszystko w porządku, stęskniłam się za tobą i potrzebowała odpocząć. A najbezpieczniej będzie u ciebie, prawda? – uśmiechnęła się przekrzywiając przy tym nieznacznie głowę.
— Ja działam Gio, nie planuję. – pochyliła się ku niemu chcąc spojrzeć mu w oczy, więc wisiała głową pod jego głową. W końcu się wyprostowała, przysunęła i sama zaczesała te nieszczęsne włosy za jego ucho. – Gio, przestań analizować. Jeśli faktycznie będzie niebezpiecznie, lub jeśli mnie tu nie chcesz mogę w każdej chwili wyjechać. Dobrze o tym wiesz. – poczuła delikatne ukłucie zawodu, że zareagował małą dawką entuzjazmu, a dużą dawką zmartwienia. Ale może dlatego, że mu na niej zależało? Nigdy nie myślała o tym, że czymkolwiek ryzykuje wracając do Londynu. Nie miała swojego miejsca i podróżowanie to była dla niej jedyna forma życia. Nie miała domu, w którym mogłaby zostać na dłużej tak jak miał Gio. Jej rodzina od zawsze podróżowała, a ta w Indiach nigdy nie była opcją w jej głowie.
— Chętnie napiję się kawy i zjem jakieś jajka. Tak dawno nie jadłam nic na normalnym talerzu, że normalnie stęskniłam się za siedzeniem na wygodnym krześle. – odsunęła się, chrząknęła delikatnie zawstydzona i rozejrzała się po pomieszczeniu szukając nowych rzeczy lub znajomych elementów.