31.10.2022, 12:27 ✶
- Tak, robiliśmy wiele razy, ale może warto też trochę rozszerzyć nasze usługi?- przecież zwierzęta były potrzebne nie tylko po to by uzyskać z nich komponenty, mogły się również przydać żywe. Dlaczego wcześniej o tym nie pomyślała? Może zabijanie wydawało się być prostsze... jednak dlaczego by nie spróbować czegoś zupełnie innego? Może akurat im się uda. Mogliby się wiele dowiedzieć. Nie, żeby ciążyło jej zabijanie, przywykła do tego, nie wahała się nawet przez moment. Od dziecka przecież patrzyła na to, jak jej rodzina zabija, a później sama to robiła. Ostatnio miewała problemy ze snem, prześladował ją widok krwi, a co jakby nieco zmienić profil tej działalności?
- Słyszałam o gadających kotach, myślisz jednak, że zachowują się inaczej niż zwykłe koty?- w sumie mogło tak być, jednak, czy miały sumienie, jak ludzie? Czy dalej rządziły nimi tylko instynkty. Nie miała pojęcia. Może warto by było to sprawdzić, zastanowić się nad tym wszystkim, przeprowadzić jakieś badania? Na pewno będzie to interesujące, i może wreszcie to, czym się zajmują nabierze jakiejś głębi, a nie będzie tylko przelewaniem krwi.
- Mamy dużo czasu Thes.- skończyła jeść kawałek różanego ciasta. Było całkiem smaczne. - Oczywiście, jeśli chciałbyś się tym zająć, ja nie widzę żadnych przeciwwskazań.- ba, wręcz przeciwnie, w jej oczach pojawił się błysk, widać było, że bardzo ją zainteresował ten temat. - Może i trudne, ale myślisz, że nie poradzilibyśmy sobie z tym, my we dwójkę? Oczywiście o ile widzisz i dla mnie miejsce w tym pomyśle.- wiedziała, że razem potrafią naprawdę wiele i będą w stanie sporo osiągnąć, szczególnie w tej dziedzinie.
- Mam pieniądze, nie wiem, czy jest zapotrzebowanie, ale możemy się tym zająć, jeśli nie dla innych, to dla nas samych.- wiedziała, że to będzie czasochłonne, ale może wreszcie znajdą w tym wszystkim jakiś większy cel. - Nie ma co się martwić ministerstwem, ufam Ci najbardziej na świecie, musielibyśmy po prostu nikomu o tym nie mówić, przynajmniej na razie. Z czasem może, ale to daleka droga przed nami, a ministerstwo aktualnie na głowie chyba inne problemy.
- Słyszałam o gadających kotach, myślisz jednak, że zachowują się inaczej niż zwykłe koty?- w sumie mogło tak być, jednak, czy miały sumienie, jak ludzie? Czy dalej rządziły nimi tylko instynkty. Nie miała pojęcia. Może warto by było to sprawdzić, zastanowić się nad tym wszystkim, przeprowadzić jakieś badania? Na pewno będzie to interesujące, i może wreszcie to, czym się zajmują nabierze jakiejś głębi, a nie będzie tylko przelewaniem krwi.
- Mamy dużo czasu Thes.- skończyła jeść kawałek różanego ciasta. Było całkiem smaczne. - Oczywiście, jeśli chciałbyś się tym zająć, ja nie widzę żadnych przeciwwskazań.- ba, wręcz przeciwnie, w jej oczach pojawił się błysk, widać było, że bardzo ją zainteresował ten temat. - Może i trudne, ale myślisz, że nie poradzilibyśmy sobie z tym, my we dwójkę? Oczywiście o ile widzisz i dla mnie miejsce w tym pomyśle.- wiedziała, że razem potrafią naprawdę wiele i będą w stanie sporo osiągnąć, szczególnie w tej dziedzinie.
- Mam pieniądze, nie wiem, czy jest zapotrzebowanie, ale możemy się tym zająć, jeśli nie dla innych, to dla nas samych.- wiedziała, że to będzie czasochłonne, ale może wreszcie znajdą w tym wszystkim jakiś większy cel. - Nie ma co się martwić ministerstwem, ufam Ci najbardziej na świecie, musielibyśmy po prostu nikomu o tym nie mówić, przynajmniej na razie. Z czasem może, ale to daleka droga przed nami, a ministerstwo aktualnie na głowie chyba inne problemy.