Co by nie mówić, Dagur miał całkowitą rację. Reakcja matki na jego słowa najpewniej byłaby właśnie taka. Nic więc dziwnego, że ten mógł się jej lekko obawiać. Sam Hjalmar wolał unikać jej w chwilach kiedy była zdenerwowana.
- Myślę, że jak najbardziej warto. To coś nowego, więc warto spróbować. Pamiętasz jak za żadne skarby nie chciałem opuszczać Islandii aby pójść do Durmstrangu? - zwrócił uwagę na drobny fakt z ich przeszłości - Zobacz jak na tym dobrze wyszedłem. Idealnym uczniem przecież byłem - zaśmiał się z własnych słów. Pierwszą rzeczą, która przyszła mu do głowy wraz z wypowiedzeniem tego zdania były te wszystkie skargi i nagany jakie otrzymywali jego rodzice za zachowanie Hjalmara. Oczywiście nie obyło się też bez wezwań Dagura do Szwecji. No bo jak inaczej mogło się skończyć bicie kolegów przez jego syna jak nie wezwaniem rodzica na rozmowę do dyrektora. Z perspektywy czasu to były piękne chwile, chociaż w tamtym momencie na pewno nie należały do najprzyjemniejszych. Po tylu latach nie pozostało im nic innego jak śmiać się z tego i żartować, traktując to jako swego rodzaju rodzinna ciekawostka czy powód do wypominania.
Kiedy tylko przybyli tutaj, od razu rozejrzał się po okolicy jednak jego wzrok nie odnalazł tego co właśnie szukał. Bił się z własnymi myślami przez dłuższą chwilę, zastanawiając się czy może padło mu już na wzrok z tej całej starości. To jednak nie wchodziło w rachubę jako, że nigdy nie mógł narzekać na problemy z oczami - Zauważyłeś, że nikt w okolicy nie trudzi się w tym fachu co my? Czy wszyscy Anglicy odeszli od starych tradycji na rzecz czegoś nowocześniejszego? Gdzie w tym jest jakaś logika? - zapytał ojca, dzieląc się swoimi przemyśleniami na ten temat - Przecież u nas w domy są miejsca, gdzie na jedną osadę przypada kilkunastu kowali. I to z różnych warsztatów! - zauważył, kręcąc przecząco głową jakby chciał pokazać swoją dezaprobatę na taki obrót spraw tym społeczeństwie. Miało to jednak swoje plusy. Mniej konkurencji oznaczało większą ilość zleceń i klienteli - czyli rzeczy po które tutaj właśnie przybyli.