• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander

[03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander
Diva
I felt my heart crack -
slowly like a pomegranate,
spilling its seeds.
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
metamorfomag
zawód
Muzyk; kompozytor, pianista
Burza czarno-srebrnych loków, blade lico, gwiazdozbiory piegów. Oleander jest młodym mężczyzną o 183 centymetrach wzrostu i nienagannej posturze. Jego oczy zmieniają kolor w zależności od nastroju, dnia, pogody, miesiąca - lawiruje pomiędzy odcieniami z pomocą metamorfomagii. Dłonie ma smukłe, palce długie. Nosi biżuterię i kolczyki, ale zazwyczaj tylko wieczorami bądź na występy. Gustuje w perłach, złocie i szafirach. Na pierwszy rzut oka uśmiechnięty, pełny życia i pasji młody człowiek, który nie stroni od tłumów i rozgłosu.

Oleander Crouch
#12
28.05.2023, 04:21  ✶  
Nie potrafił sobie przypomnieć kiedy ostatnim razem widział tak wyraźny kalejdoskop zmieniających się emocji Desmonda. Satysfakcja jaką czerpał z tego krótkiego momentu miała zostać z nim jeszcze na długo. Dreszcz, który przeszedł jego ciało sprawił, że jedynie cudem powstrzymał się, aby nie przybliżyć się do drugiego mężczyzny, wystawić na większe niebezpieczeństwo. Zaintrygowany, odnotował szaleństwo i szybkie oddechy, jakie towarzyszyły całemu procesowi. Niemalże sam poczuł część przepełniającej tę chwilę euforii, prawie że namacalnej w gęstniejącej atmosferze pomiędzy nimi. Nie był w stanie stwierdzić czy była to miłość, podniecenie, strach czy nienawiść. Wszystkie te uczucia buzowały w nim tworząc mieszankę, jaka z odpowiednim naciskiem mogła bardzo szybko wybuchnąć.

Wydawał się zadowolony. Takim chciał go widzieć. Takim chciał go mieć.

Bardzo szybko zachłysnął się pierwszą dawką euforii i adrenaliny, bo już po chwili cień padający na bladą, w nienaturalnym świetle wręcz porcelanową, twarz blondyna wydał mu się przerażający. Poczuł, że traci panowanie nad sytuacją, że jest w prawdziwym niebezpieczeństwie. Nie rozumiał dlaczego, przecież był w towarzystwie najbliższej sobie osoby, która przecież nie zrobiłaby mu poważnej krzywdy - tak sobie wmawiał, ostatkiem zdrowego rozsądku, który wydawał się konać.
Nie rozumiał, na co właściwie patrzy. Przerażenie ogarnęło go tak samo zaskakująco, jak ból po niespodziewanym ciosie. Sparaliżowany był w stanie jedynie patrzeć z wyczekiwaniem w oczy swojego oprawcy-przyjaciela i czekać. Rozszerzył powieki w przerażeniu, oczami wyobraźni dostrzegając ciężkie szkło rozbijające się o własne czoło. Był skonfundowany. Przecież właśnie tego chciał, ale czy do tego stopnia? Chciał ufać Desmondowi, ale gdy tylko paraliż go opuścił, uniósł ręce w obronnym geście, nie będąc w stanie panować nad naturalnymi odruchami.
Przyspieszony oddech, tłukące się w klatce piersiowej serce.
Dopiero chrzęszczące pod podeszwami szkło ogładziło jego zmysły na tyle, że był w stanie zrozumieć, że napastnik odpuścił, że nic się nie stanie.
Beżowy golf był ubrudzony krwią spływającą z nosa, podekscytowanie opadało, adrenalina była w odwrocie, a Oleander czuł jak jego ciało zaczynało się trząść. Nie mógł tego opanować, nie potrafił.
Bliżej niezidentyfikowany jęk, przypominający głośne westchnienie wydobył się spomiędzy jego warg.
Zabrał ręce sprzed twarzy i dopiero teraz przetarł strużkę krwi spod nosa i ust, brudząc jeszcze bardziej materiał odzieży. Na jasnej skórze pozostały rozmazane smugi czerwieni, ból w prawej części twarzy wciąż do niego nie docierał, był na to zbyt roztrzęsiony.
– Ch-chciałem żeby na chwilę ci ulżyło – wydusił z siebie. Nie brzmiał dobrze, słowa plątały się z ciężkimi oddechami, przez które klatka piersiowa unosiła się nieregularnie.
– Przepraszam, Des? Przepraszam, słyszysz mnie? – wydawał się bardziej spanikowany o stan przyjaciela, niż swój. Potrzebował skupić na czymś myśli, a na pewno nie chciał analizować swojego stanu, swojego przerażenia.
Z trudem podniósł się do pozycji całkiem siedzącej, tylko po to, aby spojrzeć na Malfoya. Wciąż chciał go dotknąć, ale strach przed ciężkością uderzenia i butelką z ginem skutecznie go powstrzymywały.


“Why can't I try on different lives, like dresses, to see which one fits best?”
♦♦♦
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Desmond Malfoy (5771), Oleander Crouch (7095)




Wiadomości w tym wątku
[03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 28.05.2023, 03:16
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 28.05.2023, 03:20
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 28.05.2023, 03:25
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 28.05.2023, 03:30
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 28.05.2023, 03:39
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 28.05.2023, 03:43
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 28.05.2023, 04:03
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 28.05.2023, 04:07
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 28.05.2023, 04:10
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 28.05.2023, 04:13
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 28.05.2023, 04:15
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 28.05.2023, 04:21
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 28.05.2023, 04:22
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 28.05.2023, 05:02
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 28.05.2023, 06:16
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 28.05.2023, 06:50
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 28.05.2023, 08:21
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 29.05.2023, 01:18
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 29.05.2023, 03:05
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 31.05.2023, 01:41
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 31.05.2023, 04:32
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 31.05.2023, 05:05
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 31.05.2023, 17:58
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 31.05.2023, 19:36
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 31.05.2023, 22:39
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 01.06.2023, 05:43
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 01.06.2023, 14:05
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 03.06.2023, 05:26
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 12.08.2023, 00:35
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 12.08.2023, 00:35
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 12.08.2023, 00:36
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 12.08.2023, 00:36
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 12.08.2023, 00:37
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 12.08.2023, 00:38
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 12.08.2023, 00:38
RE: [03/1972] Prywatka - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 12.08.2023, 00:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa