— Ale przecież wspomnienia nie mogą wywoływać tak poważnych reakcji fizjologicznych — odparł z pełnym przekonaniem. Pomimo swoich potężnych przeszukiwań i nadrabiania wiedzy z minionych lat, Ururu pominął jedną, dość istotną kategorię, która w jego czasach jeszcze raczkowała, ale rozwijała się bardzo szybko — psychologię. Gdyby tylko zainteresował się tym odrobinkę, na pewno znalazłby artykuły o traumach, które stały się bardzo popularnym tematem po pierwszej, a następnie po drugiej wojnie światowej. Jak to mówią: nie dla psa kiełbasa.
— Byłbym bardzo wdzięczny. I, Heather, przepraszam cię bardzo, że tak długo pomieszkuję u ciebie bez pracy. Zdobyte dzisiaj informacje mogą mi pomóc zrozumieć więcej... a jak zdobędę nowe dokumenty, to na pewno poszukam pracy.
Ururu powoli wstał.
— Myślę, że możemy już iść.