Szanowna Pani Moody,
Przygotowałem szczegółowy raport z przebiegu spotkania Brygadzistów i Aurorów.
Raport dotyczący przebiegu spotkania Brygadzistów i Aurorów przed Beltane z dnia 30.04.1972 mającego miejsce na Polanie Ognisk w Dolinie Godryka
W spotkaniu wzięli udział niżej wymienieni przedstawiciele Brygady Uderzeniowej oraz Biura Aurorów:
- Brygadzistka Heather Wood
- Detektyw Brenna Lonngbottom
- Brygadzista Erik Longbottom
- Detektyw Thomas Hardwick
- Brygadzistka Mavelle Bones
- Auror Patrick Steward
- Auror Lucy Longbottom
- Auror Chester Rookwood
Na spotkaniu stawiło się niewielu przedstawicieli Biura Aurorów, zabrakło między innymi Alastora Moody'ego, Atreusa Bulstrode, Oriona Bulstrode i Victorii Lestrange.
Spotkanie miało na celu omówienie najważniejszych kwestii związanych z zabezpieczeniem sabatu z okazji Beltane, mającego miejsce w dniu tym i tym, miejscu tym i tym. W trakcie jego trwania poruszone zostały tematy: konieczności opracowania tras patrolów, ustanowienia wart oraz wykorzystywania podczas sabatu przekazanego przez Ministerstwo wyposażenia w postaci flar w sytuacji niebezpieczeństwa. Jako lider po stronie Aurorów zaakceptowałem przedstawione mi konkretne propozycje, nie mając do nich najmniejszych zastrzeżeń. Lider po stronie Brygadzistów również nie wyraził swoich zastrzeżeń.
Zostało ustalone:
- konieczność nieblokowania dróg ucieczki i poszerzenie dróg ewakuacyjnych
- konieczność ustalenia tras dróg ewakuacyjnych
- konieczność ogrodzenie ogniska taśmą
- konieczność oświetlenia linii drzew lampionami
- konieczność prowadzenia obserwacji terenu z powietrza
- wybór czerwonych flar przeznaczonych do użycia w razie niebezpieczeństwa
- podział na duety patrolujących: L. Longbottom i T. Hardwick, M. Bones z V. Lestrange, H. Wood wraz ze mną, E. Longbottom z P. Stewardem, A. Moody z O. Bulstrode, B. Longbottom z A. Bulstrode. Pary zostały podzielone w taki sposób, aby zapewnić skuteczną możliwość posługiwania się Falami przez większość z nich.
W początkowej fazie spotkania, wszyscy jego uczestnicy zgodnie współpracowali przy tworzeniu harmonogramu. Z biegiem czasu na pierwszy plan zaczęły coraz liczniej wychodzić drobne i mniej istotne sprawy, które przedkładano nad tym rzeczywiście istotnymi. Zaakceptowane mogły one w dodatku wprowadzić zbyt duży chaos i zwiększyć szansę na pogubienie się funkcjonariuszy w przypadku zaistnienia nieszczęśliwych wydarzeń podczas sabatu. Z tego też względu zwróciłem uwagę Brygadziście E. Longbottom, że spotkanie które właśnie trwało nie jest żadnym klubem dyskusyjnym, a oficjalną odprawą z Ministerstwa Magii, mającą ustalić nasz plan działania w kwestii bezpieczeństwa Beltane i tym samym wymagane są pewne ustalenia na szczeblu dowódczym, które następnie należy przekazać swoim podwładnym jako z góry narzucony rozkaz, nie podlegający dyskusji.
W oczekiwaniu na odpowiedź lidera po stronie Brygadzistów, doszło do wyraźnej niesubordynacji ze strony trzech Brygadzistek: M. Bones i H. Wood i Detektyw B. Longbottom. Brygadzistki oraz Detektyw w pierwszej kolejności nie dały nawet dojść do głosu głównodowodzącemu z ich pionu celem podważenia mojego autorytetu jako doświadczonego Aurora i lidera:
- H. Wood: "To chyba niekompetentne zachowanie wypowiadać takie uwagi przy podwładnych."
- B. Longbottom: "Czy gdyby tak było, nie kazano by się wam spotkać we dwójkę i nam tylko przekazać informacje, aurorze Rokwood?", "Być może doszło do jakichś zawirowań komunikacyjnych i otrzymaliśmy nieco rozbieżne wytyczne od przełożonych, bo mnie w Biurze Brygady przekazano, że osoby z najdłuższym stażem są liderami, ale cytuję: mamy wspólnie dojść do zgody, co do rozmieszczenia patroli... i sprawdzić środki bezpieczeństwa na polanie, a nie przyjść, by wysłuchać waszych poleceń."
- M. Bones: "Mam wrażenie, panie Rookwood, że coś się panu mocno pomyliło.", "Bo jeśli byłoby w istocie tak, jak mówicie, że to dowódcy powinni opracować plany, to po co my wszyscy tu w ogóle jesteśmy? Ten czas dałoby się spędzić o wiele pożyteczniej, a jest co robić.", "Nie mówiąc już o tym, że jest różnica pomiędzy słowem „lider” a „dowódca”."
- B. Longbottom: "Rookwood. Naucz się czytać polecenia, jakie dostajesz od faktycznych dowódców."
Brygadzistka Wood mimo swojego słusznego spostrzeżenia dotyczącego faktu, że jest tylko podwładną, nadal pozwalała sobie na kwestionowanie przedstawionych im zastrzeżeń dotyczących zarządzania, co odebrałem jako zaniżenie swoich kompetencji pomimo tego, że to właśnie Szefowa Biura Aurorów mianowała mnie dowódcą ze strony Aurorów. Detektyw B. Longbottom oraz Brygadzistka M. Bones również dopuściły się takiego samego aktu co wyżej wymieniona H. Wood. Na ich słowa oporu, odpowiedziałem, że nie znajdujemy się teraz w Biurze Brygady aby decydować o wszystkim wspólnie i decyzja jest zależna mimo wszystko od ustaleń moich z E. Longbottomem.
E. Longbottom nie zamierzał przywołać do porządku dwóch Brygadzistek i Detektyw, z którymi w większości łączy go pokrewieństwo. Na kartach tego raportu ponownie twierdzę, że więzy krwi w tym przypadku znacząco wpływają na pracę i efektywność części BUMu - istnieje uzasadniona obawa, że zamiast zapanować nad sytuacją skłonią się ku ratowaniu swoich bliskich.
Lider Brygadzistów wykazał się odmiennym stanowiskiem względem moich zastrzeżeń co charakteru tego spotkania, jednak udało nam się dojść do porozumienia w istotnych kwestiach odnośnie samego sabatu.
Napotkane problemy:
- Naruszenie obowiązującej hierarchii w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów na poziomie łańcucha dowodzenia - na podstawie wydanego odgórnie polecenia doszło do umniejszenia roli lidera po obu stronach i kompetencji osoby wyznaczonej na to stanowisko oraz nieodpowiedniego stosunku podwładnych do niebezpośredniego przełożonego.
- Wydane przez zwierzchników wytyczne odnośnie tegorocznego Beltane znacząco wpłynęły na przygotowanie należytej ochrony uczestników tego wydarzenia. Współpraca dwóch liderów i przedstawienie podkomendnym opracowanej przez nich strategii ochrony imprezy masowej wiąże się z większą efektywnością obu zespołów.
Wnioski:
- Konieczność zweryfikowania dotychczasowych wytycznych odnośnie udziału wszystkich pracowników Departamentu Przestrzegania Prawa w łańcuchu dowodzenia, wliczając w to pozycje liderów.
- Opracowanie nowych wytycznych dla Brygadzistów i Aurorów mających na celu zaradzenie podobnym sytuacjom w przyszłości.