• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11
[03.03.1972] Ashling & Timothy

[03.03.1972] Ashling & Timothy
Czarodziejska legenda
She should be sure in her soul that the most terrifying thing in the forest was her.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wiedźma, która mieszkała w domku stojącym na kurzych nogach. Jadła dzieci na śniadanie — i prawdopodobnie na obiad i do herbaty.

Baba Jaga
#1
01.11.2022, 00:30  ✶  
Papieros między jego palcami ćmił się lekko, kiedy stanął na rogu ulicy, której długość dzieliła go od miejsca spotkania. Cały ten plan i tajemniczy klient wydawał mu się wyjątkowo postarać o ukrycie swojej tożsamości, ale jeden z jego kolegów po fachu zaręczał go gorliwie, że sprawa była warta świeczki.
Z początku jeżył się, wyraźnie niechętny na tego typu aranżowany wypad, zdając się w pełni na swój instynkt, który zdawał się wietrzyć podstęp i podświetlać wszystkie lampki w jego głowie na czerwono. Tego typu przeczucia zdarzały mu się z rzadka i może nie należał do osób zanadto przesądnych, ale wychodził z założenia, że przezorny zawsze ubezpieczony. Tym bardziej, że klienci częściej przychodzili do niego, a nie on do nich. Jego lokal wydawał się o wiele bardziej bezpieczny i komfortowy, jeśli miał być szczery. Ale no cóż... nie można było mieć wszystkiego. Prawda?
A szkoda. Z kwaśną minął kończył dopalać papierosa i wcale się przy tym nie śpieszył. O wiele chętniej otworzyłby butelkę ognistej, siedząc w mieszkaniu, w swoim ulubionym fotelu ustawionym w kącie koło okna. Myślałby sobie o sprawach odległych i pozwalał w pełni oddać szeroko pojętemu marazmowi.
W końcu jednak wymówka do zwlekania, w postaci papierosa, dokonała swojego żywota i Fletcherowi nie pozostało nic innego jak rzucić kiep na chodnik i przygnieść go butem. Potem ruszył ulicą, trzymając się blisko ściany i lawirując między smętną masą ludzką, która w większości pewnie dopiero wracała z pracy. Był już wieczór i mimo, że dni robiły się coraz dłuższe, ciemność wciąż przysnuwała niebo stosunkowo szybko. Lampy uliczne niedługo powinny się dopiero zapalić, jednak w sklepach przy ulicy już świeciły światła.
Jego cel wylewał na ulice ciepłe, acz przyćmione światło. Pub nie należał do najlepszych w okolicy, ale na pewno do jednych z tych, które były w stanie zapewnić nieco więcej prywatności, gdyż gustowała w nim klientela, która ponad wszystko zwykła interesować się własnym kuflem i interesem. To natomiast, przypadało mu do gustu.
Usadził się przy jednym z dalszych stolików, ówcześnie zamawiając przy barze ciemne piwo. Jeśli całe spotkanie okazałoby się niewypałem, to przynajmniej odrobina alkoholu okaże się jakimś wynagrodzeniem.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baba Jaga (1544), Bard Beedle (1118)




Wiadomości w tym wątku
[03.03.1972] Ashling & Timothy - przez Baba Jaga - 01.11.2022, 00:30
RE: [03.03.1972] Ashling & Timothy - przez Bard Beedle - 02.11.2022, 00:16
RE: [03.03.1972] Ashling & Timothy - przez Baba Jaga - 02.11.2022, 04:02
RE: [03.03.1972] Ashling & Timothy - przez Bard Beedle - 06.11.2022, 00:57
RE: [03.03.1972] Ashling & Timothy - przez Baba Jaga - 09.11.2022, 03:44
RE: [03.03.1972] Ashling & Timothy - przez Bard Beedle - 12.11.2022, 00:16
RE: [03.03.1972] Ashling & Timothy - przez Baba Jaga - 17.11.2022, 23:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa