• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora

15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora
Pan Egzorcysta
here lies the abyss,
the well of all souls

wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
kapłan kowenu | egzorcysta ministerstwa magii
ciemnobrązowe oczy; rozszczep tęczówki prawego oka (źrenica w kształcie dziurki od klucza); czarne włosy; przeciętny wzrost 173 cm; zimne dłonie; często ubrany cieplej niż sugeruje pogoda; okulary do czytania; srebrny łańcuszek z sygnetem na szyi (w oczku znajduje się zasuszony kwiat z rodzinnego ogrodu); niespieszny chód; cichy, nieco niewyraźny głos

Sebastian Macmillan
#6
08.06.2023, 01:35  ✶  

Cóż, łatwo było zapomnieć o swoich początkach w danej dziedzinie. W końcu w całkiem sporej ilości przypadków początki pewnych karier wiązały się z ogromnym stresem i obawą przed negatywną oceną. Tak samo było, gdy ktoś zaczynał naukę nowej umiejętności, zmieniał pracę lub krąg znajomych. Być może z tego powodu, gdy życie się stabilizowało, ludzie odcinali się od dawnych wspomnień, chcąc skupić się na sobie i swojej świetlanej przyszłości.

— Merlinie broń! Do prawnika mi bardzo, ale to bardzo daleko. — Zaśmiał się pod nosem z tego pomysłu. Wzdrygał się na samą myśl, że praca tak bardzo skupiona na zasadach i poddawaniu ich skrupulatnej analizie mogłaby być dla kogoś sensem życiem. Na szczęście w jego przypadku wyuczony zawód pozwalał na nieco więcej wolności. — Aczkolwiek trafiłaś z profesorem. Przynajmniej częściowo. — Uśmiechnął się. W końcu nie było nic złego w tym, że jej przewidywania okazały się nieprawdziwe. — Po ukończeniu szkoły kontynuowałem przygodę ze środowiskiem akademickim. Badania historyczne. Obecnie pracuje w Departamencie Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami.

Łatwiej było opowiadać o pracy czy edukacji, niż skupiać się na sobie. W gruncie rzeczy przez wiele lat to wokół tych kwestii kręciło się jego życie. Nie był całkowitym odludkiem, jednak zdecydowanie nie miał problemów z przebywaniem we własnym towarzystwie. Co więcej, miał to szczęście, że jego pasje przełożyły się na wiedzę i zdolności, dzięki którym znalazł pracę, która pozwalała na ciągły samorozwój. Historia, starożytne runy, a przede wszystkim dziedziny powiązane ze światem pozagrobowym. Czasami zastanawiał się, gdzie by wylądował, gdyby w czasach nastoletnich okazał się artystą? Jak potoczyłby się jego los?

— Wierzysz w Panią Księżyca, Pandoro? Lub Matkę Ziemię, w zależności od nazewnictwa. — Zaczął ze spokojem, chcąc wybadać sytuację. Nieco trudno było mu sobie wyobrazić, że ktoś mógłby nie znać tak ważnych aspektów wiary czarodziejów, jednak miał też świadomość, że nie wszyscy przykładali dużą wagę do duchowości. — Wierzenia naszej magicznej społeczności skupiają się w dużej mierze na miłości do natury, pielęgnowaniu jej darów i rozwoju naszego duchowej relacji z otaczającym nas światem. Wraz z biegiem czasu niektóre miejsca stały się wyjątkowe. Często odprawiane obrządki, tradycyjne miejsca spotkań, magiczne żyły sprawiające, że życie... Cóż, kwitnie na niektórych terenach. Takie miejsca wymagają opieki. W Anglii jest ich całkiem sporo. Mi przyszło opiekować się małą kapliczką pod Londynem.

Macmillanowie pełnili dosyć znaczącą rolę w strukturach kowenu, opiekując się pewnymi miejscami na polecenie Arcykapłanek lub Arcykapłanów lub po prostu służąc radą wiernym. Zdarzało się, że prowadzili tradycyjne obrzędy czarodziejów, pojawiali na sabatach, ślubach czy pogrzebach, o ile zaszła taka potrzeba. To życie było bardzo bliskie Sebastianowi. Chociaż oficjalnie przyjął żadnych święceń, tak był zaznajomiony z wieloma rytuałami i obrządkami, co sprawiało, że teoretycznie mógłby pełnić pewne obowiązki kapłanów. Tak to jest, kiedy cała twoja rodzina siedzi w tym biznesie.

— To prawda. Potrafiły być też dosyć głośne. — Wykrzywił lekko usta. — Zależy od ich nastawienia, jeśli mam być szczery. — Uśmiechnął się minimalnie, poprawiając materiał rękawa. — Częściej zdarza mi się je wyprawiać na drugą stronę, ku światłu, niż wdawać się w przydługie pogawędki. Przynajmniej, teraz gdy zajmuje się opętaniami. Wcześniej zajmowałem się archiwizacją dokumentów i rejestracją duchów na terenie kraju. Te duchy w większości były bardziej przyjazne. I bardziej rozmowne.

Praca w biurze rejestracji post-istot nie była taka najgorsza. Może nawet zostałby tam na dłużej, gdyby nie chęć rozwoju swoich predyspozycji do egzorcyzmów. Na oryginalnym stanowisku do jego obowiązków należało przede wszystkim porządkowanie dokumentów i aktualizacja statusów i miejsc pobytu niematerialnych bytów na terenie Wielkiej Brytanii. Zdarzały się też nowe rejestracje, a wtedy zdarzało mu się przeprowadzać wywiady, co by zebrać, jak najwięcej informacji. Niektóre duchy potrafiły się całkiem sprawnie ukryć przed czujnym okiem Ministerstwa Magii, przez co znalezienie informacji na ich temat wymagało dokładnego przeszukania archiwów. A czasami prosta wymiana zdań ujawniała wszystkie potrzebne odpowiedzi.

— Dobrze zaparzona herbata to podstawa dobrego spotkania — odparł z namysłem i niemal przewrócił oczami, gdy zauważył, że jego słowa brzmiały jak jakaś dewiza. Pokręcił głową zażenowany. — Wydaje mi się, że mamy jeszcze kilka minut. Powinniśmy zdążyć, zanim się zacznie. A ten obraz... — Zerknął na dość kreatywne dzieło sztuki. — Kuszenie losu? Jak w tym powiedzeniu „gdy igrasz z ogniem, to możesz się poparzyć”. Może w tym przypadku ogień to ten tygrys?

Nie miał szansy dodać wiele więcej. Z początku nieco się nachmurzył na pytanie swej towarzyszki, jednak postanowił podzielić się z nią tym, co wiedział.

— Nie jest łatwo ściągnąć do naszego świata ducha, który zdążył już dobrowolnie odejść. To wymaga wprawy, wiary we własne umiejętności, a często też kotwicy. Zazwyczaj to przedmiot o bardzo silnym ładunku energetycznym czy emocjonalnym, który należał do ducha za życia — zdradził, nie wdając się w dokładne technikalia. Im dłużej siedział w tym zawodzie, tym bardziej utwierdzał się w przekonaniu, że wiele zależało od osoby, która przeprowadzała seans. Każda osoba umiejąca przywołać duchy. — Medium staje się wtedy przekaźnikiem. Udostępnia swoje ciało dla ducha, pozwala częściowo przemówić jego ustami.

Osobiście nie przepadał za pomysłem ponownego sprowadzania duchów na ten świat, jeśli zaznały już spokoju po drugiej stronie. Nie, kiedy nie było ku temu wyraźnego powodu. Odprawił z tego świata już całkiem sporo dusz, czy to samodzielnie, czy przy asyście innych egzorcystów i rzadko kiedy szło to bezproblemowo. Z drugiej strony, miał w rodzinie osoby, które znały się na tym fachu. Chociażby młodziutka Sarah.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Pandora Prewett (6071), Sebastian Macmillan (4956)




Wiadomości w tym wątku
15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Pandora Prewett - 29.05.2023, 00:43
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Sebastian Macmillan - 30.05.2023, 02:13
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Pandora Prewett - 31.05.2023, 21:40
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Sebastian Macmillan - 03.06.2023, 22:24
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Pandora Prewett - 05.06.2023, 23:06
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Sebastian Macmillan - 08.06.2023, 01:35
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Pandora Prewett - 11.06.2023, 21:39
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Sebastian Macmillan - 16.06.2023, 00:39
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Pandora Prewett - 18.06.2023, 19:15
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Sebastian Macmillan - 25.06.2023, 23:30
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Pandora Prewett - 05.07.2023, 23:23
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Sebastian Macmillan - 16.07.2023, 00:09
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Pandora Prewett - 30.07.2023, 19:24
RE: 15 Kwietnia, wieczór | Noc w Muzeum | Sebastian x Pandora - przez Sebastian Macmillan - 15.08.2023, 22:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa