• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty

[17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty
Danger in disguise
"Death is a release; not punishment."
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki (182 cm), szczupły, brodaty szatyn. Zwykle ubiera się w czarne garnitury z dobranym golfem lub koszulą z krawatem. Na dłoniach często nosi skórzane rękawiczki, ukrywając swoją chorobę. Jego oczy są głęboko osadzone i bardzo jasne, wręcz srebrzyste. Na dłoniach nosi sygnety, zaś na ramiona zwykle narzuca czarodziejską szatę w odcieniach czerni i zieleni. Posiada spinki do mankietów ze swoją ulubioną drużyną Quidditcha - Goblinami z Grodziska.

Murtagh Macmillan
#19
27.06.2023, 01:13  ✶  

Jej odpowiedź właściwie go nie zdziwiła. Loretta zdecydowanie dla niego była osobą, której raczej nie pociągały kwietne wiązanki, a bardziej rośliny równie wytrwałe i nieugięte jak ona. Bluszcz, która to nazwa stosowana była do kilkunastu gatunków z rodziny hedera, wydał mu się nad wyraz pasować do Lestrange'ówny. Rósł tam, gdzie inne rośliny nie mogły, radząc sobie nad wyraz dobrze. Jego dążeniem było pięcie się do góry, byle wyżej i dalej. Niektóre gatunki były trujące, wywołując wysypkę u śmiałka, który ich dotknął. Podobnie Loretta zdawała się odpychać każdego, kto próbował zanadto się do niej zbliżyć. W istocie, gdyby wierzył w reinkarnację, Murtagh mógłby przysiąc, że kobieta planuje w kolejnym życiu zostać właśnie bluszczem.

— Z wielu jego przymiotów, ta cecha jest najbardziej intrygująca. — przyznał, badając bacznie wyraz twarzy kobiety.

Jej mimika była powściągliwa, nie mogła jednak zupełnie ukryć inklinacji do delikatnych półuśmiechów, okraszających jej lico przelotną kością słoniową jej równych zębów. Rozdarty był w wewnętrznej walce, między dwoma instynktami, które - niczym gladiatorzy na arenie - ścierały się, żaden jednak nie mógł obalić drugiego. Z jednej strony chciał, by te półuśmiechy zamieniły się w pełny uśmiech, może nawet śmiech (Czy brzmiał on perliście? A może wartko niczym strumień?). Chciał następnie scałować ten śmiech z jej ust, wraz z wszelkimi słowami jakie by z nich padły. Z drugiej zaś strony, miał ochotę zetrzeć ten półuśmiech z jej ust, pokazać jej wypaczoną karykaturalność jej osoby, udowodnić jej, że wcale wiele nie różni się od tych, od których zwie się lepszą.

Kiedy zadała mu swoje pytanie, po jego twarzy, niczym chmura przysłaniająca na chwilę niebo, przemknął cień. Nie spodziewał się po niej otwartości, której sam nie posiadał. Nie mógł też powstrzymać myśli, które instynktownie, niczym stado owiec, potruchtały ufnie w stronę tej, której imię zaczynało się na S. Nie mógł jednak o niej myśleć, nie teraz i nie w taki sposób. Jego relacje z siostrą, jakkolwiek skomplikowane i burzliwe by nie były, nie powinny mieć żadnego wpływu na jego relacje z kobietą, która stała właśnie przed nim. Chciał by Loretta znała prawdę, ale nie zanim on sam doszedł, jaka ona jest.

Kiedy zaczął przeszukiwać umysł, w poszukiwaniu wspomnień, które byłyby dla niego wyjątkowo przykre, musiał przyznać, że nie znalazł zbyt wielu kandydatów. Z drugiej strony, to co dla niego nie stanowiło wspomnienia, które mogłoby mu się odcisnąć piętnem, mogło obiektywnie pasować do opisu "mroczne". W końcu wybrał jedno ze wspomnień, lecz zanim się odezwał, wyciągnął zza pazuchy garnituru piersiówkę i pociągnął z niej solidny łyk.

— Kiedy miałem dziewiętnaście lat, po raz pierwszy wtargnąłem do cudzego umysłu siłą. Poznałem wszystkie jego najmroczniejsze sekrety, niektóre z nich przez kolejne lata ujawniłem, innymi szantażowałem go dopóki nie wycofał się z kariery w Ministerstwie, aby uciec ode mnie. Nie sam fakt, że to zrobiłem zapadł mi jednak w pamięć, a raczej uczucie ekstazy, które odczułem, kiedy ostatnie jego mentalne bariery upadły. — jak na Murtagha, było to naprawdę wiele słów wypowiedzianych ciągiem, więc zanim zdecydował się jakie pytanie z kolei zadać Loretcie, zamilkł na kilka chwil. W końcu uznał, że nie ma sensu bawić się w zdawkowe konwersacje. Przecież tak trywialne fakty o Loretcie jak ulubiony kolor czy pora roku mógł spokojnie wyciągnąć z jej brata, jeśli zaszłaby taka potrzeba.
— Jaki aspekt ludzkiej fizjonomii uważasz za najlepsze medium artystyczne? — pytanie było pozornie dość trywialne, ale miał nadzieję, że zdradzi mu o niej więcej, niż tylko to co zawarte było w jego dosłownej części.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Loretta Lestrange (3271), Murtagh Macmillan (3328)




Wiadomości w tym wątku
[17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Murtagh Macmillan - 27.03.2023, 20:28
RE: [17.04.1972] ART IS EVERYTHING... {LORETTA & MURTAGH} || GALERIA SZTUKI LORETTY - przez Loretta Lestrange - 27.03.2023, 21:01
RE: [17.04.1972] ART IS EVERYTHING... {LORETTA & MURTAGH} || GALERIA SZTUKI LORETTY - przez Murtagh Macmillan - 27.03.2023, 22:23
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Loretta Lestrange - 31.03.2023, 12:41
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Murtagh Macmillan - 31.03.2023, 15:39
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Loretta Lestrange - 01.04.2023, 10:46
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Murtagh Macmillan - 01.04.2023, 13:31
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Loretta Lestrange - 01.04.2023, 13:49
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Murtagh Macmillan - 04.04.2023, 01:19
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Loretta Lestrange - 05.04.2023, 16:04
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Murtagh Macmillan - 13.04.2023, 22:35
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Loretta Lestrange - 19.06.2023, 23:30
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Murtagh Macmillan - 22.06.2023, 17:46
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Loretta Lestrange - 22.06.2023, 19:19
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Murtagh Macmillan - 24.06.2023, 01:55
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Loretta Lestrange - 25.06.2023, 11:10
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Murtagh Macmillan - 25.06.2023, 14:56
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Loretta Lestrange - 25.06.2023, 16:02
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Murtagh Macmillan - 27.06.2023, 01:13
RE: [17.04.1972] Art is everything... {Loretta & Murtagh} || Galeria Sztuki Loretty - przez Loretta Lestrange - 28.06.2023, 16:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa