Pokiwał smętnie głową, wbijając spojrzenie w podłogę. Stronił od przemocy i nawet teraz ciężko było mu określić, czy gdyby trafił na zwolennika Czarnego Pana, to zdołałby wdać się w jakąkolwiek walkę, wykraczającą poza zwykłą samoobronę. Odpowiedź na pytanie Cathala mogła być więc tylko jedna.
— Nie jestem przygotowany, żeby tam iść — poinformował podenerwowany Sebastian, nie zamierzając ukrywać tego faktu. — Poza tym, jeśli doszło tam do jakiegoś starcia, to i tak się do niczego tam nie przydam. O ile się w ogóle skończyło.
Skoro minęło ledwo pół godziny, to ciężko było zawierzyć w stu procentach którejkolwiek z opcji. Możliwe, że Ministerstwo Magii odparło agresorów i właśnie trwały tam działania porządkowe, ale trudno było wykluczyć możliwość, że ktokolwiek kto spróbowałby się tam przenieść, wylądowałby w samym środku zagorzałej walki.
Macmillana martwiło też to, że nie otrzymał żadnej informacji, ani alarmu od rodziny. Wprawdzie nie funkcjonował oficjalnie w strukturach kowenu, ale wciąż miał wiedzę i umiejętności, które mogłyby się przydać. Czy brak kontaktu to był dobry znak? Nie stało się nic złego? A może wręcz przeciwnie, wszyscy byli tak zajęci zapewnieniem sobie bezpieczeństwo, że informowanie krewnych zeszło chwilowo na dalszy plan.
— Spróbuję się dostać do głównej siedziby kowenu. Są organizatorami, więc muszą wiedzieć cokolwiek. Powinni coś wiedzieć — stwierdził, wzdychając ciężko. Przesunął wzrokiem po wszystkich zebranych. — Dobrze by było, żeby ktoś kontrolował stan Jamila. Jak się obudzi i będzie sam, to może się przestraszyć.
W praktyce wątpił, aby kuzyn obudził się zbyt szybko, bo dosyć intensywnym opętaniu, jednak podchodził do całej sprawy emocjonalnie. Dalsza czy bliższa, Anwar to jednak rodzina. A o rodzinę należało dbać. Biorąc jednak pod uwagę wydarzenia na Beltane, Sebastian mógł mieć na głowę problemy bardzo wielu bliskich. Po zebraniu wszystkich swoich rzeczy ruszył w stronę drzwi. Nie miał zamiaru znowu korzystać z teleportacji. Pójdzie na piechotę, a na miejscu postara się zdobyć najnowsze informacje.