• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Whitecroft Street 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna

1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna
moon's favourite poem
and the rest is rust
and stardust
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Drobniutka, choć wysoka na 177 centymetrów wzrostu, o popielatych włosach. Śmiech przywodzący na myśl świergot ptaków. Śpiewny, uroczy głos. Choroba objawia się u niej srebrnymi tęczówkami i wędrującym rumieniem.

Sarah Macmillan
#5
29.06.2023, 14:09  ✶  
Tym, czego nauczyło Sarę dormitorium Ślizgonów, było funkcjonowanie jak ktoś ślepy. Pomyśleć można, że ktoś tak zaangażowany w kwestie spirytystyczne jak ona, powinien być mistrzem percepcji, ale ona nie widziała. Patrzyła, obserwowała, ale nie widziała - w takim tego rozumieniu, że nie chciała widzieć. Ludzie traktowali ją źle. Odwracali spojrzenie, mieli skwaszone miny, nie chcieli jej słuchać, nie chcieli mieć z nią nic do czynienia - mogła i być Dziedziczką Slytherina, mogła w niej płynąć krew założyciela Hogwartu, mogła być jedną z ostatnich zapewne jego świadomych potomkiń - to nic nie zmieniało. Jakby wykonać w jej roczniku testy socjometryczne, to by pewnie badaczowi wyszło, że Sarah Macmillan po prostu nie istnieje. Nikt by jej nie zaznaczył jako najlepszego z najlepszych przyjaciół, ale też nikt by jej nie podejrzewał o kradzież ostatniej czekoladowej żaby. Była nikim. Żadną ze skrajności. W niczyich oczach. Gdyby ktoś na nią wpadł na korytarzu, to by pewnie przez nią przeleciał jak przez ducha. Dopiero w ostatnich latach, kiedy zaczęła dojrzewać, postanowiła zwracać na siebie uwagę innych i tak ukształtował się człowiek niemal ślepy na cudzą niechęć, łaknący uwagi jak nikt inny. Jakieś tam myśli się mogły pojawiać: „oh, pan Bulstrode pewnie jest taki sam jak inni mężczyźni”, wymówione w głowie nieco degradującym tonem, bo kto by chciał być traktowany niemalże jako obiekt, z drugiej strony... jakby ją wybrał spośród wszystkich kapłanek jako tę najbardziej czarującą, to by się od niego nie odkleiła już nigdy. Zwłaszcza że typ silnego, odważnego rycerza był dosłownie ucieleśnieniem jej pragnień i jak gdyby nigdy nic leżał teraz przed nią odziany w czerwone szatki.

- Oh, jak dobsze, że się pan nie gniewa - powiedziała. Nie była aż tak tępa, żeby bezkrytycznie wierzyć w każde jego słowo, poza tym wyglądał trochę, jakby miał na widok lecącej tacy zeskoczyć z tego łóżka, albo parsknąć jej w twarz okrutnym śmiechem, ale no... Chciała wierzyć, więc wierzyła. Posyłanie jej ironicznych uśmiechów było bezcelowe, gdyby się nimi chciało ją urazić, bo ona, gdyby nie miała zajętych rąk oczywiście, zachichotałaby tylko, nakręcając sobie włosy na palec. Ułożyła tę tacę na drewnianej, mikroskopijnej podstawce, której używali pewnie do jakichś rytuałów, bo była intarsjowana, ale tutaj posłużyła jako coś łudząco podobnego do tych szpitalnych stoliczków, jakie się kładło na pacjentach niemogących wstać do stołu. - Że się nie gniewasz, Atleusie... - Wydała się w tej fascynacji od razu, momentalnie czerwieniąc się jak nastolatka. Zwykle panny w takich momentach odwracały się i unikały zetknięcia się spojrzeń, ale ona miała w sobie o wiele więcej odwagi, nawet mimo dysfunkcji odejmujących jej czaru - wręcz przeciwnie, Sarah od razu nawiązała bezpośredni kontakt wzrokowy i uśmiechnęła się szeroko. To był uśmiech ciepły, z jakąś nutą figlarności - taki, który sugerował, że chciałaby dodać coś więcej, ale jej brakowało odwagi. Coś w niej jednak mówiło, że zrobiła to celowo, chcąc pozostawić to właśnie niedopowiedzeniem. Bez choćby cienia zawahania się skorzystała z zaproszenia, żeby nie przysuwać sobie fotela, tylko usiąść obok. - Po pielwsze, to chciałam ci podziękować... Rhyzykowałeś życiem, żeby przeciwstawić się temu złu. W imieniu swoim i wszystkich moich znajomych któszy tam ze mną byli, dziękuję ci. Jesteś bohatelem i... sehce mi się klaja na myśl o pszypadłości, jaka cię dotknęła. Będę się za ciebie modlić, ale mogę też pomóc ci poszukując infolmacji na ten temat. Domyślasz się pewnie, że wlacałam tutaj przez noc i zalaz pewne zasnę, ale jak się obudzę, mogę dowiedzieć się tego, co nasze lodzinne zbioly wiedzą o - o „zimnych”. Przełknęła ślinę. Niezbyt kryła się z tym, że chciała sprawdzić na własnej skórze, czy naprawdę był lodowaty jak trup, bo przejechała spojrzeniem po jego ręce, a potem znów uciekła nim do jego oczu, ale pewnych granic nie przekraczała, bo dziwaczność nie wyprała jej z czystej, ludzkiej przyzwoitości. - I... no... powiedziano mi, że byłeś po dlugiej stlonie, że widziałeś Limbo, a ja... Zawsze zastanawiało mnie, jak ono wygląda. Każdy zapis, jaki czytałam, lóżni się od siebie.


she is passion embodied,
a flower of melodrama
in eternal bloom.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1872), Eutierria (718), Sarah Macmillan (2143)




Wiadomości w tym wątku
1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Eutierria - 24.06.2023, 13:51
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Atreus Bulstrode - 28.06.2023, 20:02
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Sarah Macmillan - 28.06.2023, 23:50
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Atreus Bulstrode - 29.06.2023, 03:08
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Sarah Macmillan - 29.06.2023, 14:09
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Atreus Bulstrode - 19.07.2023, 01:23
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Sarah Macmillan - 05.08.2023, 15:01
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Atreus Bulstrode - 29.08.2023, 23:14
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Sarah Macmillan - 03.09.2023, 17:32
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Atreus Bulstrode - 06.09.2023, 22:28
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Śpiąca królewna - przez Sarah Macmillan - 07.09.2023, 14:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa