• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
1 2 Dalej »
1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki

1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki
the kind one
don't confuse my kindness for weakness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierząca trochę poniżej 160 cm, o okrągłej buzi i dużych, ciemnoniebieskich oczach. Jej włosy sięgają za ramiona, są lekko kręcone o ładnym, ciemnobrązowym odcieniu - najczęściej spina je w taki sposób, by nie przeszkadzały jej w pracy, choć zdarza się i to nie rzadko), by były starannie ułożone; niezależnie od fryzury, we włosy ma wpiętą charakterystyczną, żółtą spinkę w kształcie motyla. Dani ubiera się raczej schudnie, w stonowane barwy, nie wyróżniając się w tej kwestii od reszty społeczeństwa czarodziejów. Mówi z silnym, brytyjskim akcentem. Jej uśmiech, wcześniej szeroki i beztroski, stał się delikatny oraz sporadyczny, a śmiech, głośny i zaraźliwy słychać znacznie rzadziej (najczęściej zarezerwowany jest dla bliskich jej sercu). Pachnie malinami i piwoniami, jednak jest to bardzo subtelny i delikatny zapach.

Danielle Longbottom
#4
01.07.2023, 15:57  ✶  

Skoncentrowanym (na tyle, na tyle pozwalało jej zmęczenie) wzrokiem obserwowała to, co działo się w sali. Nie odzywała się jednak, sama z siebie nie zaczynając rozmowy. Dzięki doświadczeniu i pewnej empatii, wiedziała że ludzie postawieni w tak trudnej sytuacji różnie reagują - niektórzy faktycznie oczekują klepania po ramieniu i banalnych słów, mających ukoić zszargane nerwy, inni z kolei preferowali głuchą, niemal przeszywającą ciszę. Wszystko wskazywało na to, że Alastor należał do tej trzeciej grupy, która trzymając nerwy na wodzy, chciała prawdy i faktów, bez kojącej otoczki. W porządku. To chyba odpowiadało jej najbardziej.

- Ida padła ofiarą jakiejś paskudnej, czarnomagicznej klątwy. Pomimo starań moich i reszty klątwołamaczy oraz uzdrowicieli, nie daliśmy rady złamać jej całkowicie - zaczęła spokojnie, neutralnym do bólu głosem. Czy tego chciała czy nie, musiała odciąć się emocjonalnie od tego, że Alastor był jej bliski, a ona właśnie przekazuje mu tak tragiczne informacje. Gdyby pozwoliła sobie, by uczucia wzięły nad nią górę, nie byłaby przydatna tak, jak tego chciała. -Jeszcze- dodała. To, że pracownicy Mungo nie przestaną starać się jej obudzić było bardziej niż oczywiste - Udało się ustabilizować jej stan, jednak nie jestem w stanie powiedzieć Ci kiedy się obudzi - wyjaśniła, krótko i rzeczowo.

Obserwowała Alastora gdy ten grzebał w kieszeniach. Wtedy na moment poczuła napływ zwykłego, ludzkiego współczucia, które dotychczas zepchnęła na dalszy plan. Szybko pokręciła głową i w sumie nie wiadomo było czy to dlaczego, że sowy nie były mile widzianymi gośćmi w szpitalu, czy że nie jest to zakazane.

- Nie przejmuj się tym - odpowiedziała, brzmiąc bardziej jak zawsze niż tą chwilę temu. W pełni rozumiała potrzebę wysyłania informacji dalej, a w pewnych przypadkach po prostu trzeba było przymknąć oko na procedury - Mogę przynieść Ci pergamin, jeżeli potrzebujesz- dodała, mimo że ten bez pergaminu poradził sobie znakomicie.

Kiwnęła lekko głową na zadane pytanie. Nie dodała, że za każdym razem gdy tylko zamknęła oczy, malował się przed nią obraz wydarzeń z ubiegłej nocy. To był najmniejszy problem w porównaniu z tym, z czym właśnie musiał zmagać się Moody. Choć sama treść listów była ostatnim co chciałaby poznać, w milczeniu obserwowała, jak podsuwa zawiniątka do sowy. Jeden, drugi, trzeci. Dokładnie tyle listów wysłała do posiadłości i na żaden z nich nie otrzymała odpowiedzi.

- To ja powinnam Ci dziękować. Gdyby nie Ty, wtedy, na polanie... zamiast stać tutaj z Tobą, leżałabym na jednym z łóżek. Tutaj, lub na polanie, przykryta ciemnym materiałem - odpowiedziała. Dopiero teraz dochodziło do niej, że zawdzięcza mu życie. Nie tylko w chwili, gdy zauważył ją w tłumie, zwiniętą w kłębek na ziemi, ale i gdy wielokrotnie ciskano w jej stronę zaklęciami, nie tylko osłaniał ją własnym ramieniem i tarczą, nie pozwalając by choć na moment strach i panika wzięły nad nią górę. - Dziękuję



let everything happen to you
beauty and terror
just keep going
no feeling is final
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alastor Moody (5910), Bertie Bott (2101), Danielle Longbottom (2710), Eden Lestrange (4021), Mavelle Bones (3293)




Wiadomości w tym wątku
1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Alastor Moody - 29.06.2023, 17:07
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 01.07.2023, 14:09
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Alastor Moody - 01.07.2023, 15:05
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 01.07.2023, 15:57
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 01.07.2023, 16:12
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Alastor Moody - 01.07.2023, 17:00
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Eden Lestrange - 01.07.2023, 21:26
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 02.07.2023, 20:34
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 03.07.2023, 20:57
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Bertie Bott - 06.07.2023, 00:05
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Alastor Moody - 07.07.2023, 11:21
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Eden Lestrange - 07.07.2023, 17:57
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 08.07.2023, 14:18
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 09.07.2023, 00:27
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Bertie Bott - 13.07.2023, 16:46
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Alastor Moody - 14.07.2023, 14:41
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Eden Lestrange - 14.07.2023, 22:30
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Alastor Moody - 17.07.2023, 12:04
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Eden Lestrange - 22.07.2023, 23:50
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Alastor Moody - 02.08.2023, 00:48
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Bertie Bott - 02.08.2023, 20:43
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Eden Lestrange - 19.08.2023, 00:20
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 28.08.2023, 23:22
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Alastor Moody - 05.09.2023, 14:10
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Bertie Bott - 06.09.2023, 04:58
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Eden Lestrange - 16.09.2023, 23:55
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 17.09.2023, 19:00
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Alastor Moody - 18.09.2023, 09:21
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Bertie Bott - 18.09.2023, 14:34
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Eden Lestrange - 18.09.2023, 17:05
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 21.09.2023, 21:54
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Alastor Moody - 23.09.2023, 16:08
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Bertie Bott - 26.09.2023, 20:52
RE: 1972, Wiosna, 3 maja - Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 19.11.2023, 17:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa