• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria

[2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#13
06.07.2023, 00:02  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.07.2023, 00:04 przez Victoria Lestrange.)  

W tym wszystkim było znacznie więcej, niż mówiła i być może dawała po sobie poznać. Nie dlatego, że planowała coś przed Saurielem ukrywać – na Merlina, skoro to był jej narzeczony (ciągle starała się to jakoś ułożyć w swojej głowie), no to przecież nie będzie przed nim udawała, że wszystko z nią jest w jak najlepszym porządku i że nic się nie zmieniło – ale dlatego, że to wszystko przytłaczało ją tak bardzo, że nawet nie wiedziała jak powinna wszystko ubrać w słowa. Że to nie do końca tak. Że była w Limbo. Że miała spotkanie oko w oko z Voldemortem. Że widziała jak Mroczny Pan próbował zakłócić cykl życia i śmierci. Że widziała swoją zmarłą prababkę, rozmawiała z nią, a ta nigdy nie powróciła do życia jako duch. Że… prawie została wciągnięta, że tam zostałaby tam, gdyby nie przypomnienie w postaci pierścionka, który ciągle miała na palcu i do którego obecności jeszcze nie przywykła. Poniekąd… Sauriel, jego obecność, pozwoliła jej stamtąd wrócić. Nie było dobrych słów, by wypowiedzieć je i by brzmiało to łagodniej niż było i powinno. W tym zmęczeniu – głównie psychicznym, ale jej ciało ewidentnie nie wróciło jeszcze do formy, chociaż większą część czasu po prostu sobie leżała – nie nadinterpretowała zachowania Sauriela, a normalnie pewnie by do tego doszło. Więc założyła, po jego zachowaniu i słowach, że jest zły bo się martwił i to wszystko. Zmartwieni ludzie często się złościli, a głównie na własną bezsilność. Nie usłyszała jeszcze dzisiaj od niego, ze jest głupią krową bo się narażała, więc nie odbierała tego personalnie.

- Może. Ale mi to nigdy nie przeszkadzało – no nie dało się ukryć, Sauriel był trupem. On miał to już przez lata przepracowane, jakoś z tym żył, Victoria też o tym wiedziała i przeszła nad tym do porządku dziennego, po prostu akceptując go takim, jakim jest. I kiedy mówiła, że jest zimna jak trup, to nie chciała mu tego wytknąć, ani sprawić przykrości. Ledwie porównać jak zimna jest obecnie sama – czyli że wychodziło, że jest tak samo zimna jak i on. I pewnie dlatego on nie od razu zauważył różnicę, a dla niej dotyk wampira okazał się całkiem przyjemny.

- Przyglądali. I mówili, ze pierwszy raz widzą coś takiego – że to, co im się przytrafiło, nie jest normalne. - Na początku podobno wzięto nas za martwych – a może faktycznie byli martwi przez jakiś czas? - W jednym przypadku byli tak bezradni, że musieli wzywać spirytystę – więc… to chyba nie był całkowicie medyczny problem, tak? Bo skoro nagle kapłan kowenu jest w stanie więcej zdziałać, niż magimedyk, no to jak inaczej to rozumieć?

Spojrzała na niego w końcu. To drugi raz, kiedy usłyszała u niego taką stanowczość w stosunku do siebie – poprzednia dotyczyła tego, że żadnych więcej latających powozów, no i proszę bardzo, faktycznie nigdzie nie lecieli, a na pewno byłoby łatwiej coś takiego załatwić niż… mugolskie auto, którego, musiała to przyznać, nie została wielką fanką i uważała za kiepską namiastkę magicznych sposobów poruszania się, ale w darowanemu koniu nie zagląda się przecież w zęby, zwłaszcza jeśli było się tak słabym jak ona teraz, że ledwo przeszła od namiotu do samochodu, a miała pomoc Rookwooda. W każdym razie kiedy Sauriel przybierał tak stanowczy ton, to robiło to na niej wrażenie. I musiała przyznać, że w jakiś pokrętny sposób bardzo jej się to podobało.

W końcu dojechali na miejsce. Ta przedziwna maszyna, której nigdy za bardzo nie rozumiała jak działa, w końcu się zatrzymała i Victoria odetchnęła.
[a] - Dziękuję – to były naprawdę szczere podziękowania. Gdyby nie Sauriel, to jeszcze by tam musiała siedzieć i cholera wie jak długo. Czy ktoś by ją odebrał? Czy ktokolwiek w ogóle by wiedział? Czy musiałaby sama dokuśtykać i poczekać na Błędnego Rycerza? A przecież nie miała daleko… Ale wiedziała, że sama nie da rady. - W namiocie mówili, że jest jakiś problem z siecią fiuu? – zapytała, bo teraz przypomniało jej się jak przez mgłę, że słyszała urywany skrawek rozmowy na ten temat. Zmarszczyła też brwi, bo Sauriel nie potrafił się teleportować i w takim razie miał utrudniony powrót do domu. Tak, był jeszcze ten… to coś, w czym siedzieli. Ale… - Nie chcesz zostać? Nie pogardziłabym towarzystwem. Pewnie nie zasnę, to wszystko jest zbyt świeże i zbyt… - zbyt pojebane. Zbyt nieprawdopodobne. Zbyt przerażające i zbyt smutne. - Nie chcę być dzisiaj sama – powiedziała znacznie ciszej, spod byka patrząc na majaczący niedaleko budynek. A Sauriel u boku… w jakiś magiczny i niezrozumiały sposób koił dzisiaj jej nerwy i… Po prostu chyba tego potrzebowała. Odrobiny spokoju. A ona nie wyglądała na spokojną. Wyglądała na kogoś, kto nie bardzo wie co się z nim dzieje, wyglądała na słabą, na rozemocjonowaną, chociaż starała się być opanowana jak zawsze. Były jednak szczegóły, które ją zdradzały.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (8537), Victoria Lestrange (10872)




Wiadomości w tym wątku
[2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.06.2023, 21:38
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 01.07.2023, 08:54
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 01.07.2023, 10:43
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 01.07.2023, 22:31
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 02.07.2023, 10:38
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 02.07.2023, 16:51
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 02.07.2023, 18:09
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 03.07.2023, 22:43
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 03.07.2023, 23:54
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 04.07.2023, 17:07
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 04.07.2023, 21:01
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.07.2023, 22:43
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.07.2023, 00:02
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 06.07.2023, 22:48
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.07.2023, 17:09
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 07.07.2023, 21:14
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.07.2023, 09:48
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 08.07.2023, 15:53
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.07.2023, 23:39
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 09.07.2023, 22:48
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 10.07.2023, 22:49
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.07.2023, 22:19
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.07.2023, 19:38
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.07.2023, 20:27
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.07.2023, 21:42
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 15.07.2023, 08:55
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.07.2023, 12:30
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 15.07.2023, 18:34
RE: [2.05.1972, wieczór] Zimne ciało, zimna dusza | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.07.2023, 19:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa