• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze

[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze
Sleeping Beauty
let it burn
wiek
21
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Amnezjatorka
Bellatrix jest kobietą niewielkiego wzrostu, mierzy bowiem jakoś 157 centymetrów. Jest szczupła. Włosy ma ciemne, niemalże czarne, kręcone. Cerę jasną, praktycznie białą. Oczy duże, widać w nich pewne szaleństwo, koloru niebieskiego. Ubiera się głównie w czerń, dba o to, jak wygląda. Używa perfum o zapachu liczi i czerwonej porzeczki z nutą róży, wanilii i wetywerii.

Bellatrix Black
#16
10.07.2023, 21:27  ✶  

Trixie nawet nie potrafiła sobie wyobrazić, że mogliby odrzucić to, co było im wpajane od lat. Tradycja była dla niej bardzo istotna, w końcu dzięki temu jej rodzina miała taką wysoką pozycję, zresztą nie tylko jej rodzina. Rody czytokrwiste od lat piastowały najważniejsze stanowiska w magicznym świecie, i bardzo dobrze, należało im się to w końcu. Kto jak nie oni był w stanie trzymać wszystko pod kontrolą, od lat się tym zajmowali, mieli doświadczenie. Nie znaleźliby lepszych - tego zdania się trzymała. Zresztą bardzo dobrze, że ich rodziny były poważane w świecie czarodziejów, dzięki temu wszystkie dzieciaki nie miały mniejszego problemu z tym, aby zajmować istotne stanowiska w hierarchii.

- Niby tak, ale mam wrażenie, że one jeszcze nie do końca rozumieją, jak bardzo jest to istotne. - Nie wydawały się być aż tak mocno zaangażowane w sprawę jak Trixie. Wierzyła, że niedługo się to zmieni i wykażą się większym zaangażowaniem. - One są delikatniejsze, wiesz. - Próbowała znaleźć argument, wydawał się jej on być odpowiedni. - Są niczym kwiaty, które jest w stanie uszkodzić mocniejszy powiew wiatru. - Bała się tego, że jeśli przyjdzie im wyruszyć w teren, to mogą nie wrócić. Zdecydowanie brakowało im siły Trixie, przynajmniej ona tak uważała. Była najstarsza z trójki rodzeństwa, musiała być najsliniejsza, zawsze gotowa je ochronić, no i siebie, bo kto ochroniłby ją? Dlatego też, co by się nie działo, zaciskała zęby i szła przed siebie - bez względu na konsekwencje, taka była jej rola.

- Mogę coś zorganizować na  Grimmauld Place, chyba, że wręcz przeciwnie, wybierzemy się gdzieś, gdzie nasi rodzice nie będą mogli nas obserwować. - Przydałoby im się takie spotkanie, gdzie nie musieli by ciągle się pilnować, mogli pokazać swoje prawdziwe twarze, które przecież znali, bo spędzali ze sobą sporo czasu. Tyle, że dawno nie organizowali niczego w większym gronie. Pomysł wydawał się naprawdę wyśmienity. - Myślę nawet, że jest to odpowiedni czas, aby świętować sukces Czarnego Pana. - Okazja sama się znalazła.

- Przykro mi, że Cię rozczarowałam Rabi. - Odparła z udawaną troską. - Tak naprawdę, to mam trochę większe ambicje, ale opowiem ci o nich w innych okolicznościach, jeszcze nas ktoś podsłucha...

Wcale nie musieli czekać długo, aby dziewczyna się przed nimi otworzyła. Zaczęła śpiewać, gdy tylko ją zagadali - wspaniale. Wysłuchała tego, co miała im do powiedzenia Ellie. Miała wrażenie, że trochę dramatuzyje, najchętniej by ją uspokoiła w magiczny sposób, jednak nie powinna tak się zachowywać, gdy oczy wszystkich były skierowane na to, co dzieje się w Kniei. Pozwoliła więc dokończyć dziewczynie jej historię. Odetchnęła głęboko, musieli znaleźć jej brata - to powinno ją uspokoić.

Przeniosła spojrzenie na Rabastana, chciała zobaczyć, co o tym myśli, starała się wyczytać to z jego oczu. Zadecydowała jednak, bez wcześniejszej konsultacji z nim. - Pójdziemy na łąkę, twój brat na pewno jest cały i zdrowy. - Musieli to zrobić, nie mogli rzucać się w oczy. Ona jeszcze trafiłaby na polane i powiedziała, że zignorowali jej prośby.

Trixie ruszyła więc za Elle w stronę łąki, aby odnaleźć jej zagubionego brata. - Jace, jesteś tu? - Postanowiła krzyknąć, aby do szybciej odnaleźć.

Nagle zupełnie znienacka wybiegł w ich stronę młodzieniec. Minął Bellę i Rabastana i rzucił się w stronę siostry, aby mocno ją przytulić. - Myślałem, że coś ci się stało. Ta wichura była niebezpieczna. Bałem się, że cię straciłem na zawsze. - Widać było, że był mocno przejęty całą sprawą. Dopiero po tym, jak wyściskał siostrę zauważył, że nie jest tutaj sama. - Dziękuję, że jej pomogliście. - Powiedział do Rabastana i Belli.

- Czy traficie sami na miejsce? - Wolała się upewnić i dowiedzieć, czy mogą iść dalej. - Tak, razem damy sobie radę, dziękuję Wam za pomoc, oby los wam sprzyjał. - Powiedziała jeszcze Ellie w stronę naszej grupy poszukiwawczej niż z bratem wyruszyła w stronę doliny.

Bellatrix po raz kolejny powiesiła wstążkę na drzewie, żeby inni wiedzieli, że ktoś już tutaj był. Następnie ruszyła przed siebie. Las był coraz ciemniejszy, gęstszy. Promienie słońca miały nieco więcej problemu, aby przebijać się przez rozłożyste korony drzew. Atmosfera była coraz cięższa, miała wrażenie, że zaraz coś im wyskoczy zza krzaka. Trzymała mocno różdżkę w dłoni, gotowa zaatakować, gdy tylko pojawi się taka potrzeba.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (6464), Pan Losu (539), Rabastan Lestrange (6360)




Wiadomości w tym wątku
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 05.07.2023, 11:42
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 06.07.2023, 00:32
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 06.07.2023, 00:32
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 06.07.2023, 09:46
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 06.07.2023, 22:26
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 06.07.2023, 23:28
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 06.07.2023, 23:28
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 07.07.2023, 00:37
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 09.07.2023, 19:03
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 09.07.2023, 23:23
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 00:07
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 00:36
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 10.07.2023, 00:36
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 11:22
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 17:16
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 21:27
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 22:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 10.07.2023, 22:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 22:47
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 23:43
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 11.07.2023, 00:18
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 11.07.2023, 00:49
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 11.07.2023, 00:49
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 31.07.2023, 23:08
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 04.08.2023, 02:19
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 04.08.2023, 11:42
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 11.08.2023, 21:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 14.08.2023, 19:14
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 15.08.2023, 01:25
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 17.08.2023, 13:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa